Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów apeluje o właściwe uregulowanie ich zawodu

18 Czerwca 2018, 13:31 psychiatra

8 czerwca minęło 17 lat od stworzenia ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym
psychologów. - To dobra okazja, by rozpocząć dyskusję na temat właściwego uregulowania
naszego zawodu - apeluje Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów w liście do minister
RPiPS Elżbiety Rafalskiej oraz Rzeczników: Praw Obywatelskich, Praw Dziecka oraz Praw
Pacjenta.

Psycholodzy obawiają się także o wrażliwe dane osób, korzystających z usług psychologicznych - w tym prawidłową realizację obowiązków dotyczących ochrony danych osobowych w związku z wejściem w życie unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych - RODO.

Ustawa o zawodzie psychologa po długim vacatio legis weszła w życie 1 stycznia 2006 r. Liczne
wady prawne i legislacyjne oraz brak do dnia dzisiejszego aktów wykonawczych powoduje,
iż ustawa w rzeczywistości nie funkcjonuje. To natomiast sprawia, iż zawód psychologa w Polsce
uprawiany jest w sposób dość swobodny, psycholog nie ma możliwości uzyskania prawa
wykonywania zawodu, nie ma żadnych organów kontrolnych, które monitorowałyby jego pracę.

Teoretyczna ustawa?

- Ustawa ta formalnie nie jest realizowana z powodu wad prawnych i legislacyjnych, a także braku
rozporządzeń - czytamy w piśmie OZZP skierowanym do RPO.

W swoim wystąpieniu psycholodzy wskazują, iż ich zawód jest profesją zaufania publicznego, a brak
poprawnie skonstruowanej ustawy, w tym przepisu karnego, naraża obywateli na nieświadome
korzystanie z usług osób, które podają się za psychologów, a w rzeczywistości nie posiadają
koniecznych kwalifikacji etyczno-zawodowych. Szczególnie narażone są w tej sytuacji dzieci i
młodzież oraz osoby starsze i niepełnosprawne - tłumaczą psycholodzy.

Psycholodzy zwracają także uwagę, iż nie da się przewidzieć konsekwencji niewłaściwego
postępowania pseudopsychologów, czyli osób bez należytych kompetencji zawodowych
świadczących swoje usługi pacjentom np. w kryzysie.

- Do OZZP telefonują policjanci informując o kolejnym zgłoszeniu i wszczęciu postępowania wobec osoby, która podszywa się pod psychologa.
Dopytują o izby psychologiczne i prawo wykonywania zawodu - mówi przewodniczący OZZP Sławomir Makowski. Możliwość uzyskania prawa wykonywania zawodu, która poprzedzona byłaby kontrolą owych kwalifikacji nie jest w obecnym stanie prawnym możliwa.

Brak przepisów zagrożeniem dla pacjentów

- Brak samorządu zawodowego psychologów uniemożliwia dbanie o odpowiednią jakość usług psychologicznych świadczonych przez osoby posiadające dyplom magistra psychologii. Nie ma bowiem organu, do którego obywatele mogliby składać skargi na jakość usług czy naruszenie obowiązków zawodowych przez psychologa. On też nie ma obowiązku członkostwa w żadnym z towarzystw naukowych i tym samym podlegania kodeksowi etycznemu - podnoszą psycholodzy w piśmie do RPO. Niemożność stworzenia samorządu zawodowego oznacza, że obecna ustawa nie wypełnia nawet zapisu, który ma w tytule.

OZZP zwraca uwagę, że uregulowanie zawodu pozwoliłoby zagwarantować bezpieczeństwo
pacjentów korzystających z usług psychologa. - W obecnych realiach prawnych NFZ może zwierać
umowy na świadczenia z osobami nieposiadającymi wystarczających kwalifikacji - tłumaczy
Sławomir Makowski, przewodniczący OZZP.

Narzędzi do weryfikacji uprawnień zawodowych osoby podającej się za psychologa nie ma także
pracodawca.

W piśmie do minister Elżbiety Rafalskiej OZZP tłumaczy, iż "brak odpowiedniej wiedzy i
umiejętności u osoby podejmującej się diagnozy i interwencji psychologicznej, pracującej bez
jakiegokolwiek nadzoru, może skutkować błędna diagnozą, a co za tym idzie nieprawidłowym
procesem leczenia.”

Wizyta pacjenta w gabinecie psychologa w świetle nowych przepisów o ochronie danych
osobowych

- Negatywne konsekwencje braku ustawy stają się coraz bardziej rozległe (...). Psychologowie
jako przedstawiciele zawodu zaufania publicznego muszą zachować tajemnice zawodową ze
względu na wyjątkową wrażliwość i poufność posiadanych informacji; zobowiązani są do
odpowiedniego zabezpieczenia oraz przechowywania dokumentacji psychologicznej;
powinny też zostać wypracowane procedury udostępniania dokumentacji. - pisze w
wystąpieniu do minister Rafalskiej przewodniczący OZZP.

- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 roku oraz
stanowiąca jego uszczegółowienie na szczeblu krajowym nowa ustawa o ochronie danych
osobowych z 10 maja 2018 roku zachęcają do sporządzania kodeksów postępowania
mających pomóc we właściwym stosowaniu niniejszego rozporządzenia - z uwzględnieniem
specyfiki różnych sektorów dokonujących przetwarzania. Taki też kodeks postępowania
OZZP we współpracy z PTP zamierza stworzyć, ponieważ w obecnej ustawie o zawodzie
psychologa brak jest jakichkolwiek wytycznych w tym zakresie. Kodeks nie rozwiąże jednak
podstawowych problemów związanych z brakiem ochrony prawnej samego zawodu
psychologa i jego narzędzi pracy jakimi są testy psychologiczne - przekazuje Polityce
Zdrowotnej Elżbieta Magia, koordynator grupy roboczej Pomoc Społeczna w OZZP.

- Będzie dochodziło do kuriozalnych sytuacji gdzie w trakcie ewentualnych kontroli procedur
zabezpieczania danych osobowych pacjentów np. wyników testów psychologicznych i
powstałych na ich podstawie opinii, organ kontrolujący stwierdzi, że same badania
przeprowadzone były na nielegalnych kopiach testów, ponieważ pracodawca nie dostarczył
psychologowi legalnych narzędzi, gdyż nie miał takiego obowiązku - uważa E. Magia. 

Jak komentuje: - Od lat psychologowie tłumaczą swoim pracodawcom, że nawet legalnie
zakupiony test, mimo iż jest własnością pracodawcy, nie może być przez niego udostępniony
do używania osobom nie posiadającym wykształcenia psychologicznego. Szczególnie niskiej
jakości bywają usługi psychologiczne i używane do nich narzędzia w różnego rodzaju
dotowanych ze środków UE projektach. Brak poprawnie działającej ustawy o zawodzie
psychologa powoduje, że pracy psychologów w tym obszarze nie reguluje właściwie nic -
uważa członkini OZZP.

Katarzyna Sarnicka, wiceprzewodnicząca OZZP stwierdza: - Przy okazji kolejnej rocznicy
niedziałających przepisów zdecydowaliśmy się wystosować apel o pilne uregulowanie zawodu.
Impulsem jest także tzw. RODO. Jako OZZP obawiamy się, czy wrażliwe dane pacjentów
korzystających z usług psychologów i osób za takich się podających w obecnym stanie prawnym będą
należycie chronione. W starych przepisach ustawy nie ma informacji na temat przechowywania i
zabezpieczania dokumentacji psychologicznej, o szczegółowym zakresie podawania danych o osobach
korzystających z usług psychologicznych, o czasie jej przechowywania, procedurach dokonywania
kontroli np. kto ma prawo wglądu do wyników badań psychologicznych oraz wielu innych
procedurach związanych z RODO. Tworzy to lukę w prawie, a dotyczy to bardzo wrażliwych danych -
podkreśla Katarzyna Sarnicka.

Opór na górze

- Pismem tym chcielibyśmy wyrazić swoje głębokie zdziwienie i zaniepokojenie faktem, iż
uporczywie, od 17 lat, kolejne Rady Ministrów w tym Ministrowie Pracy i Polityki Społecznej
zaniechują swojego konstytucyjnego obowiązku zapewnienia wykonania ustaw i nie są w stanie
stworzyć przepisów wykonawczych do istniejącej ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie
zawodowym psychologów, ani jej w całości uchylić i zastąpić nową regulacją z przepisami
wykonawczymi - czytamy w piśmie OZZP skierowanym do RPO.

Mimo wieloletnich wysiłków psycholodzy nadal nie doczekali się uregulowania zawodu. W 2015 r. z
inicjatywy psychologów oraz z udziałem strony społecznej powstał dokument pt. Wytyczne do nowej
ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów, który jest odpowiedzią na
stanowisko ministerstwa, w którym to wskazano na liczne błędy legislacyjne uchwalonej w 2001 r. ustawy. Mimo powstania wytycznych decyzją ministerstwa prace nad ustawą zawieszono w roku 2016 i do dziś dnia ich nie wznowiono.

Psycholodzy liczą, więc na spotkanie ze wskazanymi organami oraz wsparcie ich wieloletnich wysiłków na rzecz uregulowania zawodu.

Anna Grela

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Marta Środa, 20 Czerwca 2018, 11:39
Studiowałam 5 lat. Pracuje w szkole. Mam wrażenie ze z powodu regulacji zaraz sie okaże ze nie jestem psychologiem. Czemu ciagle myli sie psychologa z psychoterapeuta. Psycholog może pracować w w wielu polach działalności społecznej.
pacjent Środa, 20 Czerwca 2018, 11:27
Kolejne wołanie o zalegalizowanie "towarzystwa wzajemnej adoracji"? Mieliśmy już w historii praktyczne doświadczenia, kiedy to przynależność decydowała. A gdzie w tym wszystkim jest pacjent?
Psycholog Wtorek, 19 Czerwca 2018, 17:43
Dokładnie tak, Panie Ignacy. Mnie również nie reprezentuje jakiś samozwańczo ogólnopolski związek zawodowy. "Regulacja" oznacza ograniczenie dostępu do zawodu, wyższe ceny dla pacjentów i kolejki. Gwarancji podniesienia jakości nie będzie żadnych, bo jakości usług nie podnosi się metodami administracyjnymi.
Tu chodzi tylko i wyłącznie o stworzenie korporacji zawodowej na wzór zachodni, z całą biurokracją i papierologią. Drodzy koledzy "związkowcy" - zanalizujcie proszę własną żądzę władzy i kontroli nad innymi.
Ignacy Poniedziałek, 18 Czerwca 2018, 17:31
Proszę nie uogólniać. Mnie OZZP nie reprezentuje i nie bedzie. Jeszcze będą płakać ... obym się mylił.