RPD: Wiedza o szczepieniach jest niezbędna

17 Lipca 2018, 14:35 Szczepienia

- Szczepienia ochronne są najskuteczniejszym narzędziem zwalczania chorób zakaźnych – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w stanowisku przesłanym Marszałkowi Sejmu w związku ze złożonym do Sejmu obywatelskim projektem ustawy zakładającym wprowadzenie dobrowolności szczepień ochronnych w Polsce.

- Jak wskazuje Pani prof. nadzw. dr hab. n. med. Teresa Jackowska – Konsultant Krajowy w dziedzinie pediatrii, szczepienia należą do najważniejszych zdobyczy współczesnej medycyny, ratują życie i chronią przed powikłaniami związanymi z chorobami zakaźnymi. (…) Dodatkowa korzyść ze szczepień to ograniczenie zużycia antybiotyków i rozwoju antybiotykooporności. Ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) jest nieproporcjonalnie małe w porównaniu do uzyskiwanych korzyści, co stanowi istotny argument potwierdzający bezpieczeństwo szczepień. (…) Mając na względzie najważniejszy cel jakim jest dobro pacjenta, kluczowe jest, aby decyzje dotyczące szczepień były podejmowane w oparciu o wiarygodne, oparte na wynikach badań naukowych dane. Lekarze i eksperci powinni swoją wiedzę czerpać z wiarygodnych danych naukowych, korzystać z zaleceń światowych ekspertów, publikowanych w uznanych czasopismach oraz przez krajowe i międzynarodowe instytucje publiczne. Ignorowanie takich danych oraz zaleceń lub wybiórcze ich przedstawianie jest nierzetelnością naukową - napisał Rzecznik.

Szerokie grono ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego oraz lekarzy jest zgodne co do tego, że szczepienia są niezbędne dla zachowania zdrowia obywateli

- Nie mają co do tego wątpliwości także takie podmioty jak Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH), Główny Inspektor Sanitarny (GIS) czy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i UNICEF. Podmioty te w licznych publikacjach, komentarzach i raportach wskazują na korzyści ze szczepień ochronnych – korzyści, które znacznie przewyższają ryzyko związane z stosowaniem szczepień ochronnych (w tym NOP) – wylicza RPD.

Ochrona przed chorobami zakaźnymi

Występowanie NOP jest jednym z głównych argumentów tzw. ruchu antyszczepionkowego. Jak wynika z danych publikowanych przez NIZP-PZH niepożądany odczyn poszczepienny występuje przeciętnie 1 raz na 10 000 szczepień (dotyczy szczepionek stosowanych w Polsce). Najczęściej występujące odczyny poszczepienne to zaczerwienienie, ból w miejscu wkłucia, gorączka czy niepokój u dziecka. Odnosząc to do możliwych objawów oraz powikłań wybranych chorób zakaźnych - takich jak zapalenie mózgu, sepsa, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy też zapalenie mięśnia sercowego – należy stwierdzić, że ryzyka związane z  wystąpieniem u dziecka choroby zakaźnej jest wielokrotnie wyższe, niż ryzyko wystąpienia NOP. Ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne, wymagające hospitalizacji, występują nieporównanie rzadziej niż powikłania chorób przed którymi chronią. Nikt oczywiście nie zaprzecza temu, że NOP mogą występować i należy je starannie monitorować a w przypadku wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa szczepionki powinny być podejmowane odpowiednie działania.

- Należy pamiętać, że poza obowiązkiem zgłaszania przez lekarzy podejrzenia NOP do Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych istnieje jeszcze druga – bardziej dostępna dla rodziców możliwość tj. tak jak w przypadku każdego produktu leczniczego tak i w przypadku szczepionki istnieje prawo pacjenta oraz obowiązek osoby wykonującej zawód medyczny do zgłoszenia działania niepożądanego bezpośrednio do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych - przypomina RPD.

Według niego, warto zwrócić uwagę, że odmawianie przez rodziców wykonania szczepień u dzieci doprowadziło m.in. w Wielkiej Brytanii i Holandii do gwałtownego wzrostu liczby zachorowań na odrę i jej groźnych powikłań. W 36 krajach UE odnotowano 30 000 przypadków zachorowań na odrę (w tym 14 000 we Francji) co było przyczyną śmierci 8 osób (z tego 6 we Francji), hospitalizacji 7 200 osób, 27 przypadków zapalenia mózgu, 1 482 przypadków zapalenia płuc (82% przypadków wystąpiło u osób nieszczepionych).

- Z danych GIS wynika, że jeżeli chodzi o szczepienia obowiązkowe, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych, to odsetek zaszczepionych osób w Polsce sięga ok. 95% populacji.  Obniżenie wskaźników wszczepialności – przede wszystkim dzieci – stanowi zagrożenie nie tylko dla nich, ale też dla osób o obniżonej odporności, osób niezaszczepionych czy osób, które nie mogły zostać zaszczepione. - Władze publiczne przede wszystkim powinny podejmować działania na rzecz ochrony zdrowia i życia dzieci – w tym ich ochrony przed chorobami zakaźnymi – zaznacza Rzecznik.

Szczepienia ochronne jako ważna inwestycja w zdrowie – „polisa na życie”

Zdaniem Rzecznika działania w sferze szczepień ochronnych powinny być ukierunkowane na rozpowszechnianie rzetelnej i naukowo popartej wiedzy o nich - prowadzenie działań informacyjnych i edukacyjnych wśród społeczeństwa na temat szczepień oraz NOP; monitorowanie NOP i stały nadzór nad bezpieczeństwem szczepionek; ułatwienie rodzicom dzieci dostępu do konsultacyjnych poradni szczepień ochronnych oraz uzyskiwania od lekarzy wyczerpujących informacji nt. szczepionek (ich działania, ryzyka związanego ze stosowaniem itp.) i starannej oceny stanu zdrowia dziecka przed, a w razie wątpliwości także po wykonaniu szczenienia; wsparcia zdrowotnego osób (w tym dzieci), u których wystąpił NOP. Natomiast wszelkie działania, których konsekwencją byłoby obniżenie wskaźników wszczepialności dzieci w Polsce są z całą pewnością niekorzystne i zaprzeczają podstawnemu prawu dziecka do ochrony jego zdrowia i życia, dlatego też Rzecznik Praw Dziecka jest przeciwny postulatowi  likwidacji obowiązku szczepień ochronnych.

Źródło: RPD

AK

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Kate Wtorek, 17 Lipca 2018, 22:31
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0946672X17308763 poszukajcie Andrzeja Banacha naprotechmologa, ginekologa. Pozdrawiam
Adam Wtorek, 17 Lipca 2018, 17:59
Rzecznik moŻe chcieć,i tak to nic nie da bo rodzice nie są już stadem baranów pędzonym na rzez...