W Polskiej ochronie zdrowia nie ma miejsca dla diagnostów, radiologów i fizjoterapeutów?

18 Lipca 2018, 10:29 pismo dokument podpis

Wczoraj fizjoterapeuci, dzisiaj diagności - kolejne grupy zawodów medycznych upominają się o godne płace. Dzisiaj Zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii (po raz trzeci) skierował apel do MZ o zwrócenie uwagi na problemy już "zdesperowanego" środowiska. 

Szanowny Panie Ministrze,

            Zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii po  raz trzeci  występuje z prośbą o spotkanie dotyczące problematyki zawodów, które reprezentujemy .

            Od kilku miesięcy spotyka się Pan regularnie, czasami codziennie tylko z pielęgniarkami, lekarzami , czasami z ratownikami , mimo że publicznie informuje  Pan o spotkaniach ze wszystkimi grupami , co jest nieprawdą. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy nawet odpowiedzi na nasze pisma. Nie zgadzamy się i wyrażamy swój stanowczy sprzeciw na takie traktowanie.  Postawa Pana Ministra zmusza nas do podjęcia radykalnych działań. Reprezentujemy takie zawody, gdzie nikt nas nie zastąpi ze względu na specyfikę pracy. Kiedy  pracownicy radiologii, diagnostyki laboratoryjnej  czy fizjoterapii nagle, a może w końcu zaczną  się leczyć i należycie dbać o swoje zdrowie to kto zostanie w naszych pracowniach diagnostycznych,terapeutycznych i fizjoterapeutycznych? Przypominam, że w wielu pracowniach średnia wieku przekracza 50 lat. Głośno się mówi o brakach personelu pielęgniarskiego a całkowicie ignoruje się braki w np. w radiologii spowodowane  wydłużeniem czasu pracy i żenującym wynagrodzeniem, co spowodowało  minimalne zainteresowanie młodych ludzi  tym zawodem. Jest to dziedzina która się bardzo rozwija i kto będzie pracował  w kolejnych nowo otwieranych pracowniach diagnostycznych i terapeutycznych?

            Środowisko , które reprezentujemy jest zdesperowane brakiem zainteresowania ze strony Ministerstwa jak i sposobem w jaki dzieli Pan środowisko pracowników medycznych. Pomija Pan nasze działy, bez których najlepszy specjalista nie jest w stanie zdiagnozować, wyleczyć żadnego pacjenta. Nie ma dla Pana znaczenia szeroko pojęty dialog. Rada Dialogu Społecznego powołana przez Pana Prezydenta nie ma w tej chwili żadnego znaczenia, wszystko negocjuje Pan z pojedynczymi grupami nie biorąc pod uwagę całości. Ostatnie doniesienia dotyczące podpisania porozumienia z pielęgniarkami spowodowały bardzo mocny niepokój społeczny. Jako organizacja związkowa nie jesteśmy przeciwko działaniom OZZPiP a jedynie przeciwko działaniom które Pan prowadzi.

            Nie jesteśmy wstanie zapanować nad rosnącym niepokojem  w naszych grupach zawodowych. Dlatego w tym liście otwartym zwracamy się do Pana z pytaniem żądając jednocześnie odpowiedzi : czy w systemie Polskiej Ochrony  Zdrowia jest miejsce dla diagnostyki laboratoryjnej, radiologii i fizjoterapii. Czy też może w szpitalach wystarczy obsada lekarska, pielęgniarska i czasami ratowników medycznych. Zdajemy sobie sprawę z tego,  że dotychczasowe próby podjęcia zainteresowania Pana, sprawami grup zawodowych które reprezentujemy nie nie są istotne dla Pana jako Ministra Zdrowia, ani dla całego Ministerstwa, chyba  że się mylimy i znajdzie Pan czas na rozmowy z nami uznając tym samym rolę jaką mamy wyznaczoną dla polskiego pacjenta tzn. bez nas nie ma profilaktyki, diagnostyki i leczenia. Bulwersuje nas fakt iż siatka płac opracowana przez MZ dotycząca minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych   dotyczy tak naprawdę tylko tych  grup zawodowych które reprezentujemy. Jest to dla nas nie do przyjęcia.

Polecamy również:

Diagności pominięci w przyznawaniu podwyżek: "MZ tworzy podziały"

Bez diagnostów ani rusz - w wielu chorobach wyniki ich pracy są kluczowe

Fizjoterapeuci: ile zarabiają, czemu oburzają się na MZ?

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz