Leki Rx z internetu? MZ: tylko na e-receptę i z obostrzeniami

18 Lipca 2018, 13:42 farmaceuta apteka recepta leki

Fala "hejtu" wylała się na resort zdrowia po tym, jak wczoraj wsparł poselską poprawkę przewidującą sprzedaż leków Rx przez internet dla osób niepełnosprawnych. Aptekarze zarzucają resortowi sprzyjanie nielegalnemu wywozowi leków, stwarzanie zagrożenia dla pacjentów. MZ mówi o tym, jakie warunki sprzedaży chciałoby wprowadzić. 

Interes publiczny

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreśla, że w każdym z państw internetowa sprzedaż leków budziła wiele emocji wśród farmaceutów. Jednak jego zdaniem w przypadku osób niepełnosprawnych interes publiczny jest taki, by do leków miały łatwy dostęp.

Zobacz zastrzeżenia Naczelnej Rady Aptekarskiej i ekspertów

Leki z internetu dadzą wybór

Aptekarze powołują się głównie na bezpieczeństwo pacjentów: mówią o ryzyku nadużyć, wywozu leków za granicę, przerwaniu zimnego łańcucha dostaw. Pada nawet argument, że leki w odpowiednich warunkach dostarcza teraz  w Polsce tylko zagraniczna firma. Nie trudno jednak domyśleć się, że chodzi o dochody, ponieważ kupując leki w internecie wybierze je tam, gdzie są tańsze. 

Na razie poprawka dotyczy tylko osób niepełnosprawnych, ale można założyć, że korzystają one z leków częściej. MZ odpowiadało dziś, czemu zmianę zawęża do tej grupy. 

- Było dopiero pierwsze czytanie ustawy, w której tę poprawkę zgłoszono. Ja jako przedstawiciel rządu popieram to rozwiązanie. To zasadne, by niepełnosprawnym ułatwiać życie. Żaden rząd tyle co nasz nie zrobił dla niepełnosprawnych, co my i dostępności do opieki medycznej powinna towarzyszyć też dostępność do leków. Część osób po prostu nie jest w stanie samodzielnie udać się do apteki albo stanowi to dla nich poważny problem - mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. 

Szczegóły w rozporządzeniu

- To dobry przepis, ale mamy początek prac i warto zastanowić się nad zmianą jeszcze jednego artykułu ustawy, tego gdzie zapisana jest delegacja do rozporządzenia. Teraz reguluje sprzedaż przez internet wyłącznie leków nie wymagających recepty. Określa jakie warunki trzeba spełnić w zakresie pomieszczeń, transportu - mówi Janusz Cieszyński.  - Jeśli parlament przyjmie nasze rekomendacje, rozszerzymy przepisy o szczególne wytyczne dotyczące leków z przepisu lekarza - zapowiada.

Psychotropów nie wyślą

Cieszyński stwierdził, że resort postara się by uwagi partnerów społecznych były uwzględnione. Poprawkę w sprawie internetowej sprzedaży leków zgłosił do rządowego projektu poseł Tomasz Latos z PiS, już na etapie prac w Sejmie. Nie był więc w standardowym trybie konsultowany społecznie.

- Przeciwnicy tego rozwiązania alarmowali, że kurierzy będą wozić leki psychotropowe. Chcemy jako resort zdrowia jednak jasno określić, których leków na receptę nie będzie można sprzedawać w ten sposób, ze względu na potencjalne ryzyko. Będą to m.in. leki psychotropowe oraz o silnym działaniu toksycznym - wyjaśnia wiceminister Cieszyński. 

Wywóz leków za granicę? E-recepta temu zaradzi

Aptekarze uznali też, że możliwość sprzedaży leków przez internet otwiera furtkę do masowego, nielegalnego wywozu za granicę leków uznawanych za deficytowe. 

- Leki będą sprzedawane przez internet na podstawie e-recepty. Pozwala ona na bieżąco monitorować m.in. kto wystawia dużą liczbę recept na dany lek oraz który pacjent kupuje wiele opakowań leku np. na podstawie recept od kilku lekarzy. Mamy możliwość bieżącego reagowania - podkreśla Cieszyński. Jako przykład podaje ostatnie problemu ze skażonym walsartanem. W bazie były informacje ile leków i komu przepisano oraz jakie dokładnie leki wykupiono w aptece (w której lek z recepty mógł być wymieniony na zamiennik). 

Nie będzie też możliwości - a pojawiały się takie obawy - że pacjenci będą sobie sprowadzać leki z zagranicy np. z Indii. Przepisy nie przewidują takiej możliwości. 

Osobny symbol na recepcie

Skąd apteka ma wiedzieć czy lek sprzedaje osobie niepełnosprawnej? MZ ma na to pomysł. Może wprowadzić dodatkowe oznaczenie w recepcie - tak jak wprowadzono literę "S" przy lekach dla seniorów. 

Informację o niepełnosprawności musiałby jednak wtedy mieć lekarz czy pielęgniarka. Cieszyński podkreśla, że informacje takie mają i tak opiekujący się nimi lekarze. 

Mogą być kolejne zmiany?

Leki przez internet z chciałoby kupować pewnie o wiele więcej osób, zwłaszcza że przy lekach na receptę, ale nie refundowanych (np. stosowanych w cukrzycy) różnice w cenach potrafią sięgać kilkudziesięciu procent lub więcej.

- Rozumiemy uwagi farmaceutów dotyczących tego, że wprowadzenie sprzedaży leków recepturowych przez internet dla wszystkich spowodowałoby różne potencjalne zmiany w systemie i na zwrot o 180 stopni nie jesteśmy gotowi. Farmaceuci argumentują, że korzystne jest by pojawił się pacjent w aptece ze względu na opiekę farmaceutyczną. Ale dla niepełnosprawnych np. z porażeniem lepiej odebrać lek do domu niż w aptece. Chcemy zobaczyć jak ro się sprawdzi, zdajemy sobie sprawę że to trudna kwestia - uważa wiceminister Cieszyński.

AK 

 Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Osoba samotna i chora Środa, 18 Lipca 2018, 22:35
A osoby chore i samotne? A matki wychowujące samodzielnie małe dzieci?Każdy będzie kiedyś potrzebował pomocy!! Nie tylko osoby niepełnosprawne.
mem Środa, 18 Lipca 2018, 16:54
Żaden nie zrobił tyle złego.