Farmaceuci ostro o pomyśle wysyłkowej sprzedaży leków

18 Lipca 2018, 16:45 apteka farmaceuta leki

Przyjęta przez sejmową Komisję Zdrowia poprawka umożliwiająca wysyłkową sprzedaż leków Rx pacjentom z niepełnosprawnością wzbudziła ogromne poruszenie w środowisku aptekarzy. Większość głosów negatywnie oceniło pomysł zgłoszony przez posła Tomasza Latosa (PiS).

W oficjalnym stanowisku Naczelnej Izby Aptekarskiej podkreślono, że samorząd kategorycznie sprzeciwia się wprowadzeniu przepisów zezwalających na sprzedaż wysyłkową leków na receptę. Przepisy te wprowadzono do projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw (druk 2674 oraz 2750).

W ocenie przedstawicieli aptekarzy wprowadzenie zmian skutkować będzie szeregiem niebezpieczeństw- na jakie zostaną narażeni zarówno pacjenci, jak i sam system dystrybucji produktów leczniczych. W ocenie członków NIA rynek farmaceutyczny nie jest w żadnej mierze przystosowany do wprowadzenia internetowego obrotu produktami leczniczych, co więcej problemem dla farmaceutów może okazać się weryfikacja uprawnień – bowiem poprawka zakłada, że do potwierdzenia niepełnosprawności potrzebne jest jedynie oświadczenie samego pacjenta, bez rygoru odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.

- Nie ma żadnych mechanizmów weryfikujących tożsamość czy prawdziwość składanego oświadczenia ani mechanizmów sankcjonujących. Oznacza to w praktyce, że kupić leki i złożyć takie oświadczenie może każdy, bez żadnej kary. Rozumiemy intencje pomysłodawców, którymi było wyjście naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych. Niemniej jednak, proponowane zmiany w obecnym kształcie wprowadzają chaos i stwarzają możliwości do poważnych nadużyć – stawiają przez to więcej pytań, niż dają odpowiedzi - ocenił samorząd zawodowy aptekarzy.

 

Zagrożenie dla pacjentów

Argumentując swoje stanowisko NIA wskazała również, że rozwiązanie zaproponowane przez posła Tomasza Latosa i poparte przez rząd, stwarza niebezpieczny precedens w postaci otwarcia kolejnego kanału dystrybucji. To w ocenie członków NIA może stanowić furtkę dla podmiotów trudniących się nielegalnym wywozem leków poza granice RP.

Poważne obawy samorządu wiążą się również ze sprzedażą za pośrednictwem witryn internetowych leków sfałszowanych. Zdaniem aptekarzy, dużą bolączką jest również brak właściwego nadzoru ze strony inspekcji farmaceutycznej – co skłania aptekarzy do refleksji związanej z kontrolą tego kanału sprzedaży, w sytuacji, gdy od wielu lat inspektorzy nie mogą poradzić sobie choćby z kontrolą rynku pozaaptecznego pozostającego bez jakiegokolwiek nadzoru.

Wątpliwości NIA budzą również kwestie odpowiedzialności. W oficjalnym stanowisku wśród licznych pytań pojawiły się m.in. również takie:
Kto będzie kontrolował paczkomaty na terenie całego kraju? Kto będzie kontrolował parametry, w jakich transportowane są leki?
Kto poniesie odpowiedzialność w przypadku, gdy produkt trafi pod błędny adres lub jeśli straci swoje właściwości z powodu niewłaściwego przechowywania?
Kto poniesie odpowiedzialność, gdy pacjent nie otrzyma leku na czas lub gdy lek zginie albo zostanie uszkodzony podczas transportu?
Kto przejmie odpowiedzialność, gdy z wyżej wymienionych powodów pacjent straci zdrowie lub życie?

W ocenie NIA aptekarzom trudno będzie także właściwie identyfikować pacjentów oraz ich dodatkowe uprawnienia – szczególnie, że mogą pojawić się sytuacje, w których osoby nieuprawnione będą podszywać się pod niepełnosprawnych.

Z porannych wypowiedzi przedstawicieli MZ wynika, że z weryfikacją nie powinno być problemu, ponieważ można wprowadzić oznaczenie na receptach - jak "S" stosowane przy bezpłatnych lekach dla seniorów. Zobacz, które wątpliwości rozwiało MZ

 

Farmaceuci nie zaproponują tańszego odpowiednika

Samorząd zawodowy farmaceutów przekonuje również, że wprowadzona poprawka wymaga pilnego wyjaśnienia, a jednocześnie wprowadzenie części regulacji za pośrednictwem dodatkowego rozporządzenia nie będzie wystarczające.
- Wysyłkowa sprzedaż produktów leczniczych spowoduje, że obowiązek nałożony na farmaceutów, związany m.in. z wydawaniem refundowanego produktu leczniczego (art. 44 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych) – będzie w przypadku wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych nabywanych na podstawie recepty martwy. Również inne wynikające z tego art. uprawnienia świadczeniobiorcy będą trudne do zrealizowania”- ocenia NIA.

Dodatkowo zdaniem izby obowiązujące przepisy, które regulują termin realizacji recepty, nie uwzględniają szczegółowych regulacji dotyczących sposobu liczenia terminu realizacji w przypadku wysyłkowej sprzedaży produktu leczniczego wydawanego na podstawie recepty.

Aptekarze podkreślili, że cel ustawodawcy – pomimo swoich szczytny pobudek - nie pozostawia wątpliwości, co do faktycznych intencji. „Jest zrozumiały w przypadku środków pomocniczych, czy wyrobów medycznych, niemniej jednak mając na uwadze przedstawione powyżej ryzyka wnosimy o uchylenie tej propozycji, celem dokładnej jej analizy, pod kątem oszacowania potencjalnego ryzyka oraz rozwiania wszelkich wątpliwości, co do zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz realiami rynku farmaceutycznego”- zaapelowali członkowie NIA.

 

Eksperci również sceptyczni

Zaproponowana zmiana nie umknęła również uwadze ekspertom , którzy do niedawna tworzyli legislację regulującą obrót farmaceutykami. W ocenie Krzysztofa Łandy, byłego wiceministra zdrowia odpowiedzialnego m.in. za prace Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ, otworzenie dystrybucji leków przez Internet sprawi, że kwestią czasu stanie się otwarcie tego kanału dla wszystkich pacjentów. „Abstrahując od zagrożeń jakie z tym się wiążą. Wtedy apteki zaczną padać jak muchy, a kto przejmie rynek dystrybucji?”- pytał Krzysztof Łanda w jednym z portali społecznościowych. Natomiast w ocenie Ewy Warmińskiej, ekspertki systemu ochrony zdrowia, farmacji i refundacji, wprowadzenie sprzedaży wysyłkowej leków Rx będzie prawdziwą rewolucją! „Brak wcześniej takiej możliwości związany był z wymogami przechowywania, transportem, usługą farmaceutyczną udzielaną przez farmaceutę w aptece. Jak się da to rozwiązać dla niepełnosprawnych to i dla innych pacjentów też”- wskazała w jednym z serwisów społecznościowym.

AM

 

Polecamy także:

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz