Wspólne przetargi na leki budzą wiele wątpliwości

19 Lipca 2018, 12:32 leki

Zmiany w noweli ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw wzbudziły szerokie dyskusje. Jednym z tematów analizowanych przez prawników okazał się pomysł wprowadzenia wspólnych, centralnych przetargów na zakup leków i wyrobów medycznych.  W ocenie Natalii Łojko, radcy prawnego z kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński, przyjęte podczas pierwszego czytania projektu ustawy przepisy budzą szereg wątpliwości.  

Jak wyjaśnia ekspertka – obecna wersja projektu ustawy zakłada model, w którym umowa, jaką świadczeniodawca podpisuje z NFZ może uwzględniać sytuację, w której leki oraz wyroby medyczne wykorzystywane w procesie leczenia będą dostarczane świadczeniodawcy po przeprowadzeniu wspólnego postępowania. - W praktyce to Prezes NFZ, jako de facto autor tych umów , będzie więc ustalał, w których umowach taki przepis będzie zawarty- wskazuje Natalia Łojko. W związku z takim kształtem przepisów to na barki prezesa NFZ spadnie określenie (w drodze zarządzenia) zakresów, w których będą realizowane wspólne postępowania, a także to właśnie prezes NFZ będzie uprawniony do organizacji wspólnych przetargów.

Jednocześnie w myśl przyjętych zapisów, płatnik (NFZ) uzyska ogólne prawo do składania odwołania i skargi do sądu we wszystkich (nie tylko wspólnych) postępowaniach prowadzonych przez świadczeniodawców o udzielenie zamówienia publicznego na zakup refundowanych ze środków publicznych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Natomiast dyrektorzy poszczególnych oddziałów wojewódzkich NFZ będą zobligowani do monitorowania prowadzonych postępowań w celu oceny zasadności zastosowania tych środków.

Poprawki po konsultacjach społecznych

Natalia Łojko, w alercie prawnym przesłanym do redakcji, zwróciła również uwagę na historię poprawek zgłaszanych do pomysłu wspólnych zamówień leków i wyrobów medycznych. Podkreśliła, że Narodowy Fundusz Zdrowia zgłosił je już po konsultacjach społecznych, w trakcie opiniowania projektu na szczeblu rządowym.

- Jak wynika z uzasadnienia wniosku prezesa NFZ, zmiany miały umożliwić wprowadzenie dodatkowego, fakultatywnego uprawnienia NFZ do dokonywania bezpośredniego zakupu leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych przysługujących świadczeniobiorcom, celem ich przekazania podmiotom leczniczym udzielającym świadczeń na podstawie umowy o udzielane świadczeń opieki zdrowotnej zawartej z NFZ. Przepis mówiący wprost o możliwości zakupu produktów przez NFZ nie znalazł się jednak w procedowanej noweli - zauważa ekspertka.

Wątpliwości prawne

Analiza przyjętych w trakcie pierwszego czytania zapisów noweli budzi zdaniem N. Łojko szereg wątpliwości począwszy od roli NFZ i świadczeniodawców w procesie wspólnych postępowań przetargowych, poprzez kwestię obligatoryjności wspólnych postępowań, a także wyznaczanie zakresu rzeczonych przetargów.  

- W toku posiedzenia wiceminister Janusz Cieszyński – reprezentujący MZ - kilkukrotnie podkreślał, że udział świadczeniodawców we wspólnych zamówieniach będzie nieobowiązkowy. Niestety przepisy projektu w tym względzie nie są jasno sformułowane. Brak jest jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku, w którym Prezes NFZ zdecyduje, że dany zakres leków albo wyrobów medycznych ma zostać objęty wspólnym zamówieniem, to czy świadczeniodawca będzie miał prawo odmówić udziału w nim i nabyć leki albo wyroby medyczne tak jak dotychczas- wskazała N. Łojko.

Czy szpital zamówi leki poza zamówieniem wspólnym?

Jej zdaniem doprecyzowania wymagają również kwestia tego, czy świadczeniodawcy będą mogli zamawiać leki / wyroby na daną jednostkę poza zamówieniem wspólny, a także czy wspólne zamówienia będą organizowane centralnie, dla wszystkich świadczeniodawców w kraju, czy też lokalnie, na poziomach poszczególnych województw.

Ostatnią wątpliwością prawną jaka nasunęła się ekspertce jest to, jakich produktów dotyczyć będą nowe uprawnienia prezesa NFZ związane ze wspólnymi zamówieniami.

- Nowela posługuje się różnymi sformułowaniami. Nie jest jasne, czy chodzi np. o produkty refundowane w oparciu o przepisy ustawy o refundacji, czy też szerzej - o produkty finansowane ze środków publicznych- zwróciła uwagę N. Łojko.

Czego oczekuje strona społeczna?

Procedowana nowelizacja ustawy wywołała duże zainteresowanie ze strony organizacji branżowych, których główne wątpliwości dotyczyły m.in. tego, które grupy leków i wyrobów medycznych mają zostać objęte wspólnymi postępowaniami. Niestety - jak wskazała Natalia Łojko - pytania te pozostały bez odpowiedzi.

- Nie wiadomo więc na razie, jaki ma być początkowy ani docelowy zakres i skala wspólnych zamówień - wskazała ekspertka Kancelarii KRK.

MA

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz