Organizacje pracodawców: prawo farmaceutyczne nie zakazuje franczyzy

24 Sierpnia 2018, 14:10 Apteka

Organizacje pracodawców: Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Bussines Centre Club, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET protestują "przeciwko straszeniu polskich przedsiębiorców przez samorząd aptekarski utratą koncesji na prowadzenie apteki poprzez życzeniową interpretację prawa". Według pracodawców, to kolejny przykład wpływania korporacji aptekarskiej na kształt rynku aptecznego, który tym razem nosi także znamiona czynu nieuczciwej konkurencji.

- Naczelna Izba Aptekarska ponownie zaprezentowała własną wykładnię przepisów prawa. Tym razem została ona zawarta w komunikacie z 20 sierpnia br. w sprawie zawierania umów franczyzowych przez farmaceutów – właścicieli aptek, sugerując, że są one formą „obejścia prawa” i mogą „skutkować cofnięciem zezwolenia na prowadzenie apteki” - podkreślają pracodawcy.

Organizacje pracodawców z całą mocą protestują przeciwko tego typu sugestiom, nie wynikającym z przepisów prawa, i podkreślają, chcąc uspokoić tysiące polskich przedsiębiorców – właścicieli aptek, że umowy franczyzy to działanie legalne, zarówno w świetle przepisów prawa cywilnego, jak i regulacji dotyczących rynku aptecznego.

Ponadto organizacje pracodawców przypominają, że franczyza to jeden z podstawowych sposób rozwijania działalności gospodarczej przez małych polskich przedsiębiorców, którzy w ten sposób zyskują stabilizację i bezpieczeństwo biznesowe, dostęp do nowoczesnych rozwiązań technologicznych i  organizacyjnych, wsparcie dużej organizacji, szkolenia, rozpoznawalną markę oraz poprawę wyników finansowych. Jak podkreślają, z tych powodów franczyza od lat cieszy się dużą popularnością także na bardzo konkurencyjnym rynku aptecznym.

Co na to prawo farmaceutyczne?

- Żaden z przepisów Prawa farmaceutycznego nie zakazuje takiego działania. Twierdzenia samorządu są także w sposób jawny sprzeczne z „Konstytucją dla biznesu”, przyjętą przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego na początku br. - uważają organizacje pracodawców.

W tym kontekście należy przypominają, że zgodnie z art. 8 ustawy – Prawo przedsiębiorcy „Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa”. W konsekwencji, zawarcie umowy franczyzy nie może skutkować cofnięciem zezwolenia na prowadzenia apteki franczyzobiorcy.

Według pracodawców, także wbrew zawartym w komunikacje NIA z 20 sierpnia br. twierdzeniom samorządu,  art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 Prawa farmaceutycznego:

-  dotyczy wyłącznie sytuacji udzielania nowego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej,

-  nie odnosi się w żaden sposób do nabycia apteki w inny sposób czy tym bardziej do rozpoczęcia współpracy na zasadach franczyzy.

- Posiadanie nie więcej niż 1 proc. aptek w województwie nie jest warunkiem wykonywania działalności. Zatem prowadzenie większej ilości placówek nie uzasadnia także zastosowania art. 37ap Prawa farmaceutycznego i odbierania przedsiębiorcom zezwoleń aptecznych, co sugeruje w swoim komunikacie NIA - wskazują.

Wcześniejsze interpretacje 

Według pracodawców, zamorząd aptekarski już kolejny raz próbuje wprowadzić do opinii publicznej interpretację sugerującą, że działania zgodne z prawem są niedopuszczalne i przypomina, że dotychczasowe próby podobnych działań kończyły się porażkami korporacji. Dotyczyło to m.in.:

-  sprawy tzw. „1 proc.” (gdzie samorząd twierdził, że nie można posiadać więcej niż 1% aptek w województwie w drodze sukcesji uniwersalnej), jak i

-  sprawy wydawania opinii ws. udzielania lub cofania zezwoleń na prowadzenie apteki (gdzie samorząd przyznawał sobie kompetencję do wydania opinii na podstawie przepisów współdziałania organów w postępowaniu administracyjnym).

W obu sprawach argumentacja NIA została odrzucona przez sądy administracyjne - przypominają organizacje.

Prawo konkurencji

Ponadto organizacje pracodawców zwróciły uwagę, że samorząd aptekarski miał dość dużą styczność z organami i sądami odpowiedzialnymi za prawo konkurencji. Jak wskazują chodzi o sześć spraw, za które został ukarany, w których stwierdzono naruszenie prawa przez organy samorządu aptekarskiego, w tym:

-  uchwały uznającej za niedozwolone otwieranie przez aptekarzy własnych aptek w najbliższym sąsiedztwie już istniejących lub przyjmowanie stanowiska kierownika w tak usytuowanej aptece (2000 r.) oraz,

-  opiniowanie wniosków o udzielenie koncesji na prowadzenie apteki na podstawie pozaustawowych kryteriów (1994 r.).

Mimo wielokrotnego karania i napominania korporacji aptekarskiej za czyny niezgodnie z prawem konkurencji, NIA kolejny raz podejmuje podobne działania, tym razem biorąc na cel systemy franczyzowe - uważają pracodawcy. Jak dodają, ta sytuacja ponownie pokazuje, że samorząd aptekarski nie działa tylko jako samorząd zawodowy, lecz przede wszystkim jako organizacja przedsiębiorców, która próbuje wpływać na reglamentację działań rynkowych konkurentów. 

- Jest to także kolejny – obok ostatniego sprzeciwu wobec wprowadzenia możliwości nabywania w aptekach internetowych leków na receptę przez osoby niepełnosprawne – przykład, że w celu realizacji własnych interesów ekonomicznych, samorząd aptekarski zdaje się nie zważać na interesy kogokolwiek, w tym pacjentów czy małych i średnich przedsiębiorców - podkreślają organizacje pracodawców.

AW

Polecamy także:

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz