NIK: poważne luki w nadzorze nad jakością wody w wodociągach

28 Sierpnia 2018, 8:06 NIK

Bez wody ani rusz, zarówno w placówkach medycznych, jak i w domu. Woda w kranach ma często niedostateczną jakość i ciśnienie, a awarie sieci to w Polsce codzienność – jest ich nawet do 100 tys. rocznie. Na dodatek, sieć po awarii często nie jest dezynfekowana i wbrew przepisom nie są przeprowadzane kontrole jakości wody - alarmuje NIK w opublikowanym dziś raporcie. 

Oto niektóre z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli:

Poziom świadczonych usług wodociągowych często nie usprawiedliwia wysokiej ceny za 1 m3 dostarczanej wody.

W wielu miastach Polski ponad 50 proc. długości sieci wodociągowej stanowią przewody działające dłużej niż 50 lat, a 45 proc. − przewody w wieku 25-50 lat. W strukturze materiałowej sieci ciągle 35 proc. stanowią stare rurociągi z żeliwa szarego, 10 proc. ze stali, a 4 proc. z azbestocementu

Negatywny wpływ na jakość wody wodociągowej oraz koszty jej produkcji ma niska czystość wody z ujęć, co wymusza złożone procesy uzdatniania.

Uwaga: po awarii nie dezynfekują!


Jak informuje NIK, po usunięciu awarii wszystkie skontrolowane przedsiębiorstwa dokonywały płukania naprawionego odcinka sieci, ale tylko cztery przeprowadzały jego dezynfekcję i tylko osiem przedsiębiorstw wykonywało poawaryjne badanie jakości wody. Niewykonywanie badań jakości wody po usunięciu awarii było działaniem nielegalnym i narażało mieszkańców na konsumowanie wody wodociągowej niespełniającej wymagań jakościowych.

Przedsiębiorstwa często w ogóle nie informowały inspekcji sanitarnej i władz miast o awariach, ani o działaniach naprawczych podejmowanych w takich wypadkach, nie uzgadniały też z inspekcją miejsca, częstotliwości i zakresu badań wody po usunięciu awarii. 

 

Luka w kontroli jakości

Większość przedsiębiorstw nie uzyskała pozytywnych ocen higienicznych dla materiałów i wyrobów używanych do uzdatniania wody przeznaczonej do spożycia, co mogło skutkować gorszą jakością samej wody podawanej do sieci.


Laboratoria badające jakość wody dla dwóch przedsiębiorstw nie miały zatwierdzonego przez sanepid systemu jakości wykonywanych badań, co podważało wiarygodność ich wyników. Przedsiębiorstwa co roku uzgadniały z sanepidem miejsca i częstotliwość poboru prób wody do badań oraz zakres badań, jednak harmonogramy tych badań nie uwzględniały w pełni wymaganych miejsc poboru prób wody. Ponadto dwa przedsiębiorstwa nie wykonały uzgodnionego z inspekcją sanitarną zakresu badań jakości wody, co świadczyło także o nierzetelnym wypełnianiu roli kontrolnej przez sanepid. Żadne przedsiębiorstwo nie prowadziło monitoringu jakości wody we wszystkich wymaganych miejscach sieci.

Władze miast nie dostawały od inspekcji sanitarnej wszystkich ocen jakości wody, a jeden burmistrz nie otrzymał żadnych ocen. 

Brak jednolitych procedur sanepidu

Raport NIK wskazał też na to, co zwracali uwagę eksperci od ochrony zdrowia - a mianowicie brak pionizacji w sanepidzie. To prawdopodobnie wytłumaczenie, dlaczego gdy powiatowi inspektorzy sanitarni stwierdzali w ramach własnego monitoringu jakości wodę niezdatną do spożycia, nie stosowali jednakowych zasad postępowania: jeden wszczął postępowanie administracyjne w dniu otrzymania wyników badań, inny podjął odpowiednie działania dopiero po 20 dniach. To drugie działanie było nielegalne i narażało  zdrowie konsumentów.

 

Co w zaleceniach?

Część z zaleceń NIK skierowano do firm i samorządów, inne do premiera i Ministerstwa Zdrowia. 

Do Prezesa Rady Ministrów NIK wystąpił o:

podjęcie inicjatywy legislacyjnej mającej na celu wprowadzenie w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zmiany polegającej na nałożeniu na organy gminy obowiązku sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów przeznaczonych na realizację zadań gmin, pod inwestycje celu publicznego dla obszarów przestrzeni publicznej, w szczególności infrastruktury wodociągowej;

Do Ministra Zdrowia o:

  1. rozważenie możliwości wyłączenia z obowiązku stosowania procedury postępowania, określonej w § 6 pkt 7 lit. a i b rjws2017, dotyczącej wystąpienia okoliczności mogących spowodować zmianę jakości wody, w szczególności jej pogorszenie, przypadków awarii na sieci wodociągowej niewymagających wyłączenia z ruchu odcinka przewodu wodociągowego. Oznaczałoby to zniesienie obowiązku uzgadniania z ppis miejsca, częstotliwości i zakresu badania wody oraz informowania burmistrza lub prezydenta miasta i ppis o podjętych i zaplanowanych przedsięwzięciach naprawczych, w przypadku awarii usuwanej na pracującym przewodzie, pod ciśnieniem, po której wymagane byłoby przeprowadzenie dezynfekcji i płukania przewodu oraz zbadanie jakości wody;

  2. ujednolicenie i ujęcie w jednym przepisie wymagań określonych w § 4 ust. 3 pkt 1 oraz § 6 pkt 6 rjws2017, dotyczących miejsc pobierania próbek wody wodociągowej do badań, w celu zachowania przejrzystej struktury aktu prawnego i uniknięcia wątpliwości co do jego interpretacji;
  3. wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za pobór próbek wody do badań z miejsc określonych w § 4 ust. 4 pkt 1i 2 rjws 2017 i wykonanie badań;

AK

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz