Ordynator oddziału w katolickim szpitalu zwolniony. Powód? Rozwód z żoną

13 Września 2018, 10:02 prawo przepisy

Ordynator jednej z klinik katolickich utracił pracę, ponieważ ożenił się po raz drugi. Zwolniony ordynator wygrał wszystkie procesy w swojej sprawie we wszystkich instancjach z Federalnym Sądem Pracy (BAG) włącznie. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny jednak podważył korzystny dla ordynatora wyrok  BAG twierdząc, że ten nie uwzględnił kościelnej autonomii. Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu widzi w tym „zabronioną dyskryminację”. 

Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że do ważnych wymagań zawodowych ordynatora oddziału szpitala nie należy przestrzeganie „świętego i nierozwiązywalnego charakteru małżeństwa“ w rozumieniu Kościoła katolickiego. Sędziowie TSUE podkreślili, że Kościół powinien stawiać „zróżnicowane wymagania“ swoim wierzącym i niewierzącym pracownikom. 

Skargę do TSUE wniósł niemiecki lekarz, który w 2009 roku został zwolniony z pracy w katolickim szpitalu w Duesseldorfie, po tym jak po rozwodzie zawarł ponownie ślub cywilny bez anulowania swojego poprzedniego małżeństwa. Klinika, w której pracował, podległa archidiecezji Kolonii. Uzasadniła decyzję o rozwiązanie stosunku pracy tym, że w świetle prawa kościelnego jego drugie małżeństwo jest nieważne, co oznacza, że zwolniony ordynator w "poważnym stopniu naruszył obowiązek zachowania lojalności wobec pracodawcy".

Sędziowie zwrócili uwagę, że nie ma żadnego związku między kościelną interpretacją instytucji małżeństwa a obowiązkami zawodowymi ordynatora oddziału szpitala. Stanowisko uzasadnili tym, że w podobny sposób się je interpretuje w szpitalach w odniesieniu do pracowników innych wyznań. Niezależnie od tego Federalny Sąd Pracy w Niemczech powinien sprawdzić, czy w tym przypadku i w zaistniałych okolicznościach etos Kościoła katolickiego w Niemczech i przysługujące mu prawa w ramach jego autonomii zostały „prawdopodobnie” naruszone, czy też „poważnie” naruszone.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz