Nowa ustawa: 0,3 proc. pieniędzy NFZ trafi na...

16 Września 2018, 12:41 badania

Jest już projekt ustawy o nowej rządowej agencji, na którą NFZ ma przeznaczać co roku 0,3 proc. swoich pieniądzy. Będzie też ona dostawać dotacje budżetowe. Na początek zatrudni 30 osób, a średnia płąca ma w niej wynosić 12 tys. zł miesięcznie.  

Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt ustawy o Agencji Badań Medycznych - i to w tym samym dniu, w którym zapis o ustawie ukazał się w wykazie prac legislacyjnych rządu i dostał swój unikalny numer. Często od zapowiedzi projektu w wykazie, do jego publikacji mijają tygodnie i miesiące, ale tym razem widać, że projekt musiał być już wcześniej gotowy. 

Czym zajmie się Agencja

Rolą Agencji będzie zapewnienie "właściwego źródła finansowania" dla badań potrzebnych do zarządzania opieką medyczną i zdrowotną w oparciu o dowody naukowe.

Agencja będzie wspierała rozwój badań w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu oraz technologii medycznych, w tym m.in. niekomercyjnych badań klinicznych wszystkich faz produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych, jak również badań procesów leczniczych, a także badań i interwencji epidemiologicznych, analiz i modelowania dużych publicznych zbiorów danych w ochronie zdrowia oraz badań dotyczących zarządzania, rozwoju i optymalizacji systemu ochrony zdrowia.

Kluczowym zadaniem ma być działalność analityczna w zakresie oceny wpływu podejmowanych decyzji zarządczych na koszty funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Pieniądze na start z budżetu i z NFZ

W 2019 r. Agencja ma dostać dostację z budżetu państwa, z której pokryte zostaną koszty jej utworzenia, ale też finansowania pierwszych projektów badawczych w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

MZ szacuje, że na początek roczny koszt działania Agencji wyniesie ok. 9 mln zł, w tym blisko połowa trafi na pensje. Zatrudnionych będzie ok. 30 osób.

Agencję ma jednak przede wszystkim finansować odpis w wysokości 0,3 proc. przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia. 

Kogo zatrudnią?

Do pracy w Agencji konieczne - według MZ -  będzie pozyskiwanie m.in. lekarzy specjalistów z poszczególnych dziedzin medycyny, jak również specjalistów z zakresu ekonomii i zarządzania projektami, w tym w szczególności dot. zarzadzania badaniami klinicznymi. 

Pensje lepsze niż w MZ i NFZ

Agencja ma zatrudniać specjalistów, więc założono że średni koszt wynagrodzenia w przeliczeniu na osobę wyniesie w niej 12 tys. zł. Średnie, szacunkowe wynagrodzenie netto będzie więc wynosiło ok. 8,5 tys. zł.  To więcej niż w resorcie zdrowia (średnio ok. 7 tys. brutto), któremu podlega, a także niż w NFZ (na poziomie kadry kierowniczej w centrali zarobki w zeszłym roku wyniosły 11 tys. zł). Ale jeśli będą to faktycznie specjaliści np. analitycy, prawnicy, to na rynku komercyjnym mogliby zarobić nawet lepiej. 

Zobacz także:

Jakie są zarobki w centrali NFZ, a jakie w oddziałach?

Szefostwo CSIOZ dostanie spore podwyżki, by zarabiać jak pracownicy

MZ porządkuje relacje płac pracownik-szef w kolejnym obszarze

Dane MZ: ile zarabiają lekarze, pielęgniarki, ratownicy

Docelowo miliard zł rocznie

W kolejnych latach koszty utrzymania Agencji  Badań Medycznych wzrosną proporcjonalnie do zwiększającego się stanu zatrudnienia (docelowo 100 osób).  Ministerstwo przewiduje także możliwość realizowania w przyszłości  przez Agencję projektów finansowanych bądź współfinansowanych z budżetu Unii Europejskiej  oraz finansowanych z innych źródeł budżetu państwa. 

Przewiduje się systematyczny wzrost dotacji budżetowej na działalność statutową Agencji.

W latach 2019–2029 maksymalny limit wydatków Agencji będących skutkiem finansowym ustawy będzie wynosić:

  • 2019: 50 mln zł
  • 2020: 466 mln zł
  • 2021:505 mln zł
  • 2022: 544 mln zł
  • 2023: 609 mln zł
  • 2024: 974 mln zł
  • 2025: 741 mln zł
  • 2026: 808 mln zł
  • 2027: 876 mln zł
  • 2028: 944 mln zł
  • 2029: 1014 mln. zł

Jest wydatek, ale mają być i oszczędności

MZ podkreśla, że inwestycje w badania naukowe w obszarze medycyny i nauk o zdrowiu przyczynią się do wzrostu jakości wykonywanych świadczeń medycznych, a tym samych do poprawy bezpieczeństwa udzielanych świadczeń i występowania zjawisk niepożądanych, przez co potencjalna konsumpcja dodatkowych świadczeń wynikająca z tych zdarzeń będzie mniejsza.

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Joe Black Poniedziałek, 17 Września 2018, 8:42
nastepna instytucja na etaciki dla kolesiow ministra - i pensyjki takie solidne