Minister zdrowia o kształceniu techników farmaceutycznych: chcielibyśmy, aby wróciło, ale...

19 Września 2018, 13:47 SZUMOWSKI

Technicy farmaceutyczni są potrzebni w systemie i chcielibyśmy, aby kształcenie w tym zakresie wróciło, jednak w ujednoliconym kształcie, w jednolitych ramach i wymogach - podkreślił minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- Jest szansa na to, aby to kształcenie techników farmaceutycznych wróciło. Jestem ogromnym zwolennikiem tego rozwiązania, np. technicy farmaceutyczni często prowadzą bardzo ważne i potrzebne punkty apteczne na wsiach i w małych miejscowościach - odparł minister zdrowia pytany przez dziennikarzy o przywrócenie kształcenia techników farmaceutycznych. 

Pisaliśmy na temat tutaj: Technicy farmaceutyczni: MZ planuje kształcenie ponadlicealne od 2019 r.

- Problemem jest to, że do tej pory kształcenie techników farmaceutycznych było ujęte nie w ramy kwalifikacyjne, a chcielibyśmy, aby było ono bardziej ujednolicone i o tym z technikami rozmawiamy - dodał. W jego ocenie, powszechnie społecznie akceptowalna jest rola techników i oni są po prostu potrzebni w systemie.

- Chcielibyśmy, aby technicy wrócili, tylko w ujednoliconym kształcie kształcenia, w jednolitych ramach i wymogach - zaznaczył Ł.Szumowski.

Pytany z kolei o psychologów, którzy domagają się uregulowania ich zawodu, podkreślił, że ta grupa nie do końca jest objęta regulacjami ministra zdrowia. - To jest regulowane przez naukę i kształcenie, a nie wyłącznie ministra zdrowia - dodał. 

Psychologowie zapowiedzieli udział w sobotnim proteście organizowanym przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Pisaliśmy o tym tutaj: Psycholodzy w sobotę przemaszerują ulicami Warszawy. W proteście mają wziąć udział także pielęgniarki, ratownicy, psychologowie.

Co z sobotnim protestem OPZZ?

- Z tego co słyszałem w proteście mają brać udział nie tylko pracownicy z sektora ochrony zdrowia, ale cała sfera budżetowa - odparł Ł.Szumowski pytany o protest. - Regulacje, które zaproponowaliśmy wybranym zawodom, a będziemy starali się proponować wszystkim zawodom, są korzystne dla pracowników - dodał.

- Z pielęgniarkami rozmawialiśmy i zawarliśmy porozumienie; ze związkiem zawodowym, z Izbą. Rozumiem, że pielęgniarki z OPZZ są niezadowolone z niektórych rozwiązań, ale do mnie takie głosy nie dotarły - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że pielęgniarki otrzymały 1600 zł podwyżki, a takich wzrostów wynagrodzeń nie było od wielu lat, a były one bardzo potrzebne. - Ale pamiętajmy, że nie jesteśmy w stanie w ciągu roku, dwóch uzdrowić zaległości dwudziestoletnich - podkreślił minister.

- Co do fizjoterapeutów rozmawiamy z samorządem. Z ratownikami również spotkałem się. Tutaj trwa dialog i chcielibyśmy, aby dialog był taki, aby obie strony były zadowolone z jego wyniku - mówił Ł.Szumowski.

Jak przyznał, fizjoterapeuci są faktycznie często słabo wynagradzani w publicznym sektorze ochrony zdrowia, a są w nim bardzo potrzebni. Jednocześnie wskazał, że w związku z ustawą o niepełnosprawnych został skierowany duży strumień pieniędzy na rehabilitację, co powinno przełożyć się na wzrost wynagrodzeń fizjoterapeutów.

BPO

Polecamy również:

22 września protest fizjoterapeutów w Warszawie

Minister zdrowia spotkał się z psychologami

RPD: zawód psychologa wymaga uregulowania

Protest techników przeniesie się do aptek?

Technicy farmaceutyczni: MZ planuje kształcenie ponadlicealne od 2019 r.

Jest nowa wersja rozporządzenia dot. techników farmaceutycznych. Co z kontrowersyjnymi zapisami?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Koralina Czwartek, 20 Września 2018, 5:58
W pierwszej kolejności trzeba się zająć ustawą o zawodzie farmaceuty i innymi palącymi problemami. Kształcenie techników można załatwić w dalszej kolejności.