MZ i MC wydały „Przewodnik po RODO w służbie zdrowia”

24 Września 2018, 11:12 dokumentacja medyczna tajemnica lekarska

Minister zdrowia wraz z ministrem cyfryzacji zaprezentowali w poniedziałek „Przewodnik po RODO w służbie zdrowia”. Przewodnik ma służyć pacjentom i pracownikom ochrony zdrowia w rozwikłaniu wątpliwości dotyczących stosowania przepisów o ochronie danych osobowych w służbie zdrowia. Jakie sytuacje opisuje przewodnik? Na jakie pytania znajdziemy w nim odpowiedzi?

- Przewodnik ma przybliżyć rozwiązania zgodne ze zdrowym rozsądkiem. RODO nigdy nie będzie pierwsze przed ratowaniem zdrowia i życia. Zawsze ten obowiązek jest najważniejszy – podkreślał wielokrotnie na poniedziałkowej konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- Ratowanie życia i zdrowia jest zawsze priorytetowe. Jeżeli informacja miałaby pomóc pacjentowi (...), to jest to zawsze ważniejsze niż ochrona danych osobowych - mówił.

Podał przykład podawania informacji przez telefon. - Ktoś, kto odbiera telefon  po stronie przychodni zawsze może w granicach zdrowego rozsądku ocenić, czy rozmówca jest tą osobą, za którą się podaje - wskazywał i odnosił się do sytuacji, gdy rodzic chce uzyskać informacje o stanie zdrowia swojego dziecka.

Jak dodał, przewodnik pozwoli odpowiedzieć na podstawowe pytania, ale będą również organizowane szkolenia i seminaria.

- Czytając ten przewodnik, ja jako prosty lekarz nie mam żadnych wątpliwości jak mam postąpić, czy mogę porozmawiać z rodziną przez telefon… to jest prosty schemat jak powinienem postępować w sytuacji, gdy informacja jest coraz bardziej cennym towarem – mówił Szumowski. - Próbujemy te dane o pacjencie chronić, ale w sposób prosty i rozsądny - podkreślił.

Minister cyfryzacji Marek Zagórski także zwracał uwagę, że najważniejszy jest zdrowy rozsądek. - Jak interpretować, jak wdrażać ochronę danych osobowych w służbie zdrowia? Najważniejszy jest pacjent, jego zdrowie i zdrowy rozsądek. Dane osobowe są ważne, jeszcze ważniejsze w służbie zdrowia, bo to często dane wrażliwe, ale najważniejszy jest zdrowy rozsądek - mówił.

Jak zaznaczył, przepisy o RODO weszły w życie 25 maja br., ale wcześniej obowiązywały już przepisy o ochronie danych osobowych. - To nie znaczy, że wszystkie dotychczasowe ścieżki postępowania przestały funkcjonować - dodał.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zwracał uwagę, że informatyzacja ochrony zdrowia jest oparta na przetwarzaniu danych osobowych. - Te dane w systemie są znacznie bezpieczniejsze, niż wtedy gdy leżą w teczkach w szafach. Informatyzacja to kolejne narzędzie ochrony danych osobowych - zapewniał.

Zwrócił uwagę, że wiele podmiotów zrobiło sobie z RODO sposób na biznes oferując kosztowne doradztwo i szkolenia w tym zakresie także dla placówek ochrony zdrowia. - Chcemy pokazać, że państwo daje odpowiedzi na podstawowe pytania. Zdaje sobie sprawę, że lekarze nie chcą ryzykować, a my chcemy pokazać racjonalne oblicze przepisów - mówił.

Jak wyjaśnił, przewodnik będzie umieszczony m.in. na stronie internetowej CSIOZ. Będą tam również udostępniane odpowiedzi na spływające na bieżąco pytania dotyczące sytuacji nie ujętych w przewodniku. Jak mówił, po wejściu w życie RODO ministerstwo zdrowia monitorowało sytuację wspólnie z Rzecznikiem Praw Pacjenta. - Nie dotarły do nas informacje, aby nadmierne stosowanie RODO doprowadziło do sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta, absolutnie niedopuszczalnych sytuacji - poinformował.

Dyrektorem Departamentu Zarządzania Danymi w MC i koordynator reformy ochrony danych osobowych dr Maciej Kawecki wskazywał, że szpitale powołują inspektorów ochrony danych osobowych i to z nimi powinni kontaktować się pacjenci, którzy mają wątpliwości dotyczące stosowania RODO w danej placówce.

Jak wskazywał, zasadniczo nie ma odpowiedzialności karnej za naruszenie przepisów RODO. Dodał, że w ustawie o danych osobowych są przepisy penalizujące działania umyślne w tym zakresie. Zaznaczył, że chodzi o odpowiedzialność finansową.

Wyjaśnił, że w przewodniku są wskazówki dotyczące stosowania RODO, np. na SOR-ach bardzo często wzywa się pacjentów po nazwisku, ale są metody wywoływania przez rejestrację, np. po godzinie wizyty oraz imieniu pacjenta, np. Pan Maciej z godz. 15. Wskazywał, że są także proste sposoby na zgodne z RODO stosowanie kart przyłóżkowych.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz