R. Badach-Rogowski o starcie w wyborach z listy PiS i porozumieniu z MZ

25 Września 2018, 18:24 Ratownicy

Czemu będąc szefem związku ratowników medycznych startuje w wyborach samorządowych z listy PiS? Czy nie widzi w tym konfliktu interesów? Jaki miał udział w decyzji o zakończeniu protestu i podpisaniu w tym tygodniu porozumienia z ministrem Łukaszem Szumowskim - m.in. o tym mówi nam Roman Badach-Rogowski, Przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratowników Medycznych. 

Wrzucił pan granat startując z listy PiS w wyborach?

Z mojego punktu widzenia nakręcanie afery wokół mojego startu w wyborach nie ma racjonalnych powodów. Nie rozumiem konotacji, akurat w tym przypadku ani minister Łukasz Szumowski, ani nikt inny o tym nie wiedział. Poza tym nie jestem członkiem PiS. Pozostaję bezpartyjny, co można z resztą sprawdzić. Nie startuję też w tym momencie do żadnego ministerstwa tylko startuję w wyborach lokalnych, do sejmiku samorządowego. Każdy powinien wiedzieć, że sejmik czyli urząd marszałkowski, jest organem założycielskim Wojewódzkich Stacji Ratownictwa Medycznego. Jeżeli ja działam na szczeblu ogólnokrajowym, to nikt nie będzie mi zabraniał, żeby na szczeblu lokalnym też porządkował temat ratownictwa. 

Poza tym województwo lubuskie, do którego sejmiku startuję jest dość specyficzne, ponieważ jest tu 14 dysponentów ratownictwa medycznego, z czego czterech jest tylko publicznych. Można dopisać sobie resztę. Od 11 lat walczę o to, żeby było upaństwowione ratownictwo. Moje działania na poziomie regionu mogą być tego kontynuacją. Obecnie w obowiązującej ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym jest zapis, że jeżeli nie zgłosi się oferent publiczny na dany rejon operacyjny, albo nie będzie konsorcjum publicznego, to „prywaciarze” mogą funkcjonować następne dwa lata, a tego ja nie chcę.

Poza tym z takiego miejsca jak sejmik wojewódzki nie spodziewam się żadnych kokosów, ani nawet nie spodziewam się, że z automatu wchodzę do sejmiku. Wyborcy zawsze mogą znaleźć coś za co im się nie będę podobał, czy za bródkę, czy za to, że nie jestem blondynem.

Nikt nikomu nie zabrania tutaj działać w sferze lokalnej, ani nikt nikogo nie zmusza by na mnie głosował.

Część ratowników uważa, że start z listy PiS mógł wpłynąć na negocjacje i pana decyzje.

Jedna ważna kwestia: porozumienie z Ministrem Szumowskim nie podpisał jeden Badach-Rogowski. Fizycznie jest tam mój podpis, ale nie reprezentowałem tylko jednego związku. Jest tam zapisane, że występuję jako reprezentant Komitetu Protestacyjnego Ratowników Medycznych. W demokratyczny sposób decyzja została podjęta przez kilkanaście organizacji związkowych zrzeszonych w KPRM. Zresztą na rozmowach było 6 przedstawicieli KPRM, którzy mogli mnie przegłosować. Podczas obrad zarządzono 3 przerwy, gdzie minister zostawał sam przy stole, a my się udawaliśmy na zewnątrz i każdy z szefów tych związków dzwonił do swoich ludzi, żeby zdecydować jaką decyzję podjąć. W efekcie finalnym to nie jedna osoba, tylko 6 decydowało o podpisaniu porozumienia. Tam też widnieje podpis Pana Mądraszewskiego, który jest przewodniczącym Krajowej Sekcji Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego również działający w Solidarności. Także była obecna reprezentacja trzech stron: Ministerstwa, Solidarności i KPRM. W ramach KPRM było 6 szefów związków, którzy decydowali o porozumieniu, lub nie. Ja miałem 1/6 udziałów i byłem za podpisaniem porozumienia. Byłem za, ponieważ do tej pory nie sparzyłem się na ministrze Szumowskim, w przeciwieństwie do ministra Radziwiłła, który też był z opcji rządzącej. Ktoś naprawia błędy poprzedniego ministra i rozporządzeniem zaleca, żeby wszyscy ratownicy mieli wypłacane środki. Dzięki temu nie ma ratowników bez wypłacanych dodatkowych środków. Bardzo wiele jest w szerzonego błędnego przekonywania, trollingu internetowego i kłamstw. Ale ja tych trolli się nie boję. Wcześniej też mnie trollowano i wiem, że część z tych działań było inicjowanych przez firmy, które nie chciały stracić biznesu na ratownictwie.

AK

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Sylwester R. rat. med. Wtorek, 02 Października 2018, 21:03
Kiedyś patrzylem na Świat z entuzjazmem i wierzyłem w to, że wokół mnie jest pełno uczciwych, serdecznych i porządnych ludzi. Po pewnym czasie zacząłem dostrzegać, że wśród nich biegają przymilnie uśmiechający się do mnie ci, którzy chcą mojego głosu w wyborach, niestety zaraz po wyborach pokazują gdzie dokładnie mają mnie za ten głos. Reprezentowanie grupy zawodowej polega na realizacji zadań postawionych przez tę grupę. Będąc w drużynie gra się dla drużyny a nie strzela się świadomego samobója i to po raz drugi w jednym meczu. Ktoś kto się sprzedał raz sprzeda się ponownie. Życzę wszystkim głosującym aby ich kandydat reprezentował, również po wyborach, interesy wyborców a nie zorganizowanej grupy do której właśnie się zapisał.
Doc Środa, 26 Września 2018, 21:36
Weź Roman się odbadachuj od prywatnych firm Płacą najlepiej w województwie, wszystko o co poproszę to kupują do karety. W publicznych na 50 ratoli 35 urzędników. Słuchaj co do Ciebie ludzie mówią. Ty nie walczysz w swoim imieniu gościu.
Adam Środa, 26 Września 2018, 19:46
Dobrze zrobił poprzednia władza nic nam nie dała przez 8 lat prócz wpierania że jest kryzys , a jak odchodzili to pielęgniarki dostały 4x400 jak kochacie tak PO to oddajcie dodatki Roman trzeba brać co dają
zz Środa, 26 Września 2018, 18:03
zzz
janek Środa, 26 Września 2018, 16:18
Z dostępnych informacji wynika że kolega Badach podpisał porozumienie, które ktoś inny zawarł-NSZZ Solidarność-badach nie dodał nawet przecinka sprzedawca pieprzony.
narvik7 Środa, 26 Września 2018, 9:27
Ja pier... No i wszystko jasne... W normalnym kraju gościa by wyjwalili dyscyplinarnie....
"Startuje z listy PiS ale jestem bezpartyjny"
Jestem weganinem ale na śniadanie to lubię wjeb*ć porządnego steka...
Nosz ja pier....
Abdul Wtorek, 25 Września 2018, 23:21
Roman nie tłumacz się ty pisowski sprzedawczyku! Co ci obiecali?