Finansowanie ochrony zdrowia, czyli konflikt bez końca

05 Października 2018, 14:14

Inwestowanie w zdrowie jest jednym z centralnym tematów Europejskiego Forum Zdrowia EHFG (3-5 października, Gastein). To także temat, który jest na pierwszym planie dyskusji politycznych w Polsce.

Nikt wprawdzie nie kwestionuje wartości jaką jest zdrowie społeczeństwa, jednak wydatki na opiekę zdrowotną są często uważane za koszt, a nie inwestycję. W ten sposób powstaje trwały konflikt pomiędzy grupami postulującymi większe nakłady na zdrowie jako jedynego środka do poprawy sytuacji, a tymi, którzy są odpowiedzialni za finanse państwa. Czy można pogodzić ze sobą obydwie strony?

Wszyscy wiemy, że każda suma wydana na ochronę zdrowia zawsze będzie za mała. Jak racjonalnie dzielić środki na zdrowie? Jednym z rozwiązań jest wprowadzenie systemu, który umożliwiłby ocenę skuteczności nakładów na zdrowie poprzez system mierników finansowych. Nie jest to takie łatwe – pieniądze na zdrowie trudno ocenić w kategoriach zwrotu z inwestycji. Dlatego ministerstwa zdrowia powinny bliżej współpracować z ministerstwami finansów, określając wspólnie zasady finansowania, sięgając do narzędzi ekonomiki zdrowia, aby wydawane pieniądze były wydawane rozsądnie. Z drugiej stronie, w finansowaniu zdrowia nie można skupiać się tylko na zwiększaniu nakładów, ale również na tym, by regularnie dokonywać przeglądów dotychczasowego podziału środków i systematycznie je uaktualniać. I tutaj rola dla ministerstwa finansów.

Dzisiaj istnieje już wystarczająco dużo dowodów na to, że poziom nakładów na zdrowie jest skorelowany z wynikami zdrowotnymi. Nie możemy też zapomnieć, że system ochrony zdrowia jest ważnym komponentem ekonomii i jednym z najważniejszych sektorów generujących miejsca pracy. Determinuje zdrowie wszystkich grup społecznych, nie tylko osób zatrudnionych w gospodarce, ale także jakość życia seniorów i zdrowe wczesne lata życia. Dbając o zdrowie osób 65+ inwestując w profilaktykę, możemy znacznie obniżyć wydatki na leczenie seniorów.

Zależność wskaźnika śmiertelności w krajach UE na 100 000 mieszkańców i wydatków na zdrowie (źródło: WHO). Niskie finansowanie zdrowia wiąże się z wyższymi wskaźnikami śmiertelności. Wyraźnie też widać, że od pewnej granicy zwiększanie nakładów nie ma wpływu na obniżenie śmiertelności.

- Europejskie systemy opieki zdrowotnej są zmuszone robić naprawdę dziwne rzeczy, aby nadążyć za wyzwaniami XXI wieku. W rzeczywistości powinny się one koncentrować się na trzech obszarach: polityce uwzględniającej różne grupy społeczne, inwestycjach, wprowadzaniu innowacji. W kontekście europejskim ważny jest także element solidarnościowy, ochrona ludzi przed wysokimi wydatkami z własnej kieszeni. Zrównoważone innowacje i inwestycje pomagają osiągnąć lepsze efekty zdrowotne – powiedział Hans Kluge, Dyrektor ds. Systemów Zdrowia i Zdrowia Publicznego, Światowa Organizacja Zdrowia WHO.

Czterdzieści lat po Deklaracji z Ałma Aty podstawowa opieka zdrowotna stała się na pewno bardziej skoncentrowana na ludziach i „opłacalna”. Do innowacji, do których powinniśmy częściej sięgnąć, należy między innymi poszerzanie kompetencji pielęgniarek i położnych oraz zwiększanie znaczenia podstawowej opieki zdrowotnej. Priorytetem WHO jest powszechne ubezpieczenie zdrowotne, które pozwoli zrealizować postulat „dostępu do usług zdrowotnych jako podstawowego prawa człowieka.” Oblicza się, że jedynie 4-7% wydatków na ochronę zdrowia przeznacza się na zdrowie publiczne. Istnieje wielka przepaść pomiędzy deklaracjami, jak ważna jest profilaktyka, a faktycznym finansowaniem programów profilaktycznych.

- Nawet najlepiej prowadzona profilaktyka nie daje tak wyraźnych i natychmiastowych wyników jak przykładowo wybudowanie nowego szpitala czy zakup sprzętu – zwrócił uwagę Hans Kluge z WHO. Światowe Organizacja Zdrowia planuje prace nad nowym „paktem społecznym” z przemysłem, aby zapewnić równy dostęp do usług zdrowotnych oraz nowoczesnych leków. Uczciwa wycena leków jest bardzo złożonym problemem. Trudno ocenić, ile publicznych, a ile prywatnych pieniędzy przeznacza się na badania nad nowymi farmaceutykami.

-  Finanse i zdrowie muszą ze sobą współpracować. Kluczowe znaczenie ma to, żeby pieniądze były wydatkowane w sposób przynoszący konkretne wyniki zdrowotne. W Finlandii mamy nadal wiele problemów ze spełnieniem wszystkich potrzeb pacjentów w podstawowej opiece zdrowotnej. Niespełnione potrzeby w podstawowej opiece zdrowotnej prowadzą do zwiększonych nakładów na specjalistyczną opiekę zdrowotną – powiedział Martti Hetemäki, stały sekretarz w Ministerstwie Finansów w Finlandii.

Innym wyzwaniem jest integracja usług zdrowotnych i socjalnych. Aby to osiągnąć, niezbędna jest reforma systemów opieki zdrowotnej zakładająca podejście zintegrowane, kładące nacisk na łączenie usług zdrowotnych, socjalnych i specjalistycznych.

- Jeżeli nie inwestujemy w podstawową opiekę zdrowotną, jeśli nie rozwiązujemy problemów zdrowotnych u źródła, ponosimy w efekcie wyższe koszty, którym można by zapobiec podejmując odpowiednia działania. Wiele problemów zdrowotnych wynika też z czynników, które nie są determinowane przez politykę zdrowotną – ubóstwa albo bezrobocia – dodał Martti Hetemäki.

- Rozróżnijmy finansowanie opieki zdrowotnej od finansowania zdrowia. To dwa różne pojęcia – mówiła Natasha Azzopardi-Muscat z Dyrekcji ds. Informacji i Badań w Zakresie Zdrowia (Malta). Finansowanie opieki zdrowotnej to pieniądze przeznaczane na świadczenie usług, wypłacanie pensji pracownikom służby zdrowia. Z kolei finansowanie na rzecz zdrowia obejmuje właściwe decyzje polityczne, prawne i fiskalne w celu poprawy zdrowia ludności. W tym zakresie konieczne jest zmniejszanie nierówności, inwestowanie w zdrowy rozwój dzieci, zapewnienie dostępu do zdrowej żywności oraz odpowiednie ograniczenie konsumpcji wyrobów tytoniowych i alkoholu.

Ważnym zagadnieniem w kontekście finansowania ochrony zdrowia są także komercyjne determinanty zdrowia. Od dawna znany jest negatywny wpływu spożycia alkoholu czy palenia papierosów na zdrowie. W większości krajów wyroby alkoholowe i tytoniowe objęte są opodatkowaniem mającym na celu zmniejszenie konsumpcji i uzyskanie dodatkowych środków na leczenie powiązanych chorób. Dziś pilne wydaje się rozszerzenie perspektywy postrzegania powiązań pomiędzy dobrami konsumpcyjnymi a zdrowiem społeczeństwa. Przykładem są chociażby napoje słodzone. Oprócz nakładania kolejnych obciążeń finansowych na producentów, instytucje zdrowia publicznego powinny bliżej z nimi współpracować i szukać wspólnych, alternatywnych rozwiązań. Jak się okazuje, niektóre z nich chciałyby zmienić swoją strategię choć nie do końca wiedzą, jak to zrobić.

 Artur Olesch

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz