Zdrowotna krótkowzroczność Polaków

11 Października 2018, 19:55 okulistyka

Szacuje się, że do 2020 r. na całym świecie będzie ok 2,5 mld ludzi z krótkowzrocznością, z czego jedynie 40 proc. z nich będzie miało tę wadę skorygowaną. 11 października obchodzimy Światowy Dzień Wzroku. To dobry moment na to, aby zadbać o oczy i wzrok swoich dzieci, aby nabrały odpowiednich dla higieny oczu nawyków.

Eksperci wskazują, że pierwsze badanie okulistyczne u dziecka powinno zostać wykonane najpóźniej do 6-9 miesiąca od urodzenia. Jeżeli wyniki nie wykażą żadnej wady wzroku nie należy rezygnować z cyklicznych badań - co najmniej raz na rok i przynajmniej do 6 roku życia. Profilaktyczne badania wzroku mogą uchronić dziecko przed wieloma schorzeniami powiązanymi z nieskorygowaną wadą wzroku jak np.: dysleksją, dysgrafią czy problemami w nauce. 

- Do 6. r. życia mózg dziecka najbardziej się rozwija. Rozwój widzenia to rozwój fizyczny, ale także psychosomatyczny. Najmniejsza wada wzroku może mieć znaczący wpływ na dalszy rozwój dziecka - mówiła  dr Anna Maria Ambroziak – Dyrektor Medyczny i Naukowy Centrum Okulistycznego Świat Oka, Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Szczególnie ważna jest kontrola wzroku u dzieci przed rozpoczęciem nauki w szkole. Prawidłowe widzenie jest niezbędne w procesie uczenia - przekonywała.

Największe wyzwania systemowe dla osób z wadą wzroku

Od 3 lat poprawia się sytuacja pacjentów ze zwyrodnieniem plamki żółtej (AMD). Choroba postępuje w różnym tempie i może prowadzić nawet do całkowitej utraty wzroku. AMD jest główną przyczyną utraty wzroku u ludzi powyżej 50. roku życia. Występuje u 8,8 proc. populacji, częściej u kobiet, a jej częstość wzrasta z wiekiem i po 75. roku życia dotyczy już prawie 28 proc. ludzi.

- W Polsce leczymy ok 20 tys. pacjentów w sposób nowoczesny i systematyczny. Jednak  szacuje się, że pacjentów z tą chorobą jest w Polsce ok. 120-150 tys., a leczenia wymaga ok. 20-30 tys. osób rocznie - mówił prof. Marek Rękas – Konsultant Krajowy w dziedzinie Okulistyki, Kierownik Kliniki Okulistyki Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Rozpoczęto prace nad rozwiązaniami telemedycznymi

Gorzej wygląda sytuacja w przypadku Cukrzycowego obrzęku plamki (DME). Jak przekonywał prof. Rękas, ta sprawa jest traktowana marginalnie. DME, to za AMD, druga co do częstości występowania choroba oczu, która prowadzi do utraty wzroku. DME w przeciwieństwie do AMD dotyka w większości ludzi aktywnych zawodowo. Tylko wczesne rozpoznanie i leczenie  może uratować wzrok.

- Przypadłość ta dotyczy 2-3 milionów cukrzyków w Polsce. Każdy pacjent z cukrzycą powinien być monitorowany w cyklu rocznym - mówił prof. Rękas podkreślając jednocześnie, że ze względu na warunki systemowe, jest to niemożliwe.

Naprzeciw oblężonym kolejkom do specjalistów stoi telemedycyna. Problem ten został rozwiązany w Wielkiej Brytanii właśnie poprzez wykorzystanie rozwiązań telemedycznych. - Diabetolog wykonuje zdjęcie, a specjalne oprogramowanie jest w stanie wskazać, czy należy pacjenta dalej skierować na konsultacje i leczenie. Doprowadziło to do redukcji liczby powikłań przy DME o 1/3 - mówił prof. Rękas. - Pół roku temu zaczęliśmy pracę z resortem nad wprowadzeniem rozwiązań telemedycznych w tym kierunku profilaktyki - dodał.

700 tys. chorych na jaskrę w Polsce

Jaskra jest chorobą przewlekłą i niewyleczalną. W Polsce dotyka ona ok. 700 tys. osób. Eksperci podkreślają, że jak w większości przypadków schorzeń, ważna jest wczesna diagnostyka, która daje szansę na dalsze widzenie.  Szczególnie ważna jest diagnostyka u członków rodzin, wśród których historia choroby się powtarza. Niestety nieświadomi pacjenci zgłaszają się do okulisty zbyt późno.

Eksperci zauważają również, że z powodu jaskry operuje się rocznie ok. 6 tys. pacjentów, z czego przeważają przypadki zaawansowane, a wówczas można jedynie powstrzymać dalszy rozwój choroby.  W naszych warunkach powinno się wykonywać 10-12 tys. operacji wcześniej zdiagnozowanych przypadków.

Profilaktyka, profilaktyka i zapobieganie

W skutecznym leczeniu wszystkich wad wzroku największą rolę może pełnić obligatoryjny bilans 4 i 6-cio latków. - Najbardziej aktywny rozwój mózgu i wzroku ma miejsce do 6 r. życia dziecka. Po ukończeniu 7 r. życia nie jesteśmy już w stanie "odkręcić" nieprawidłowości widzenia. Wykrywając wadę wzroku po 7 r. życia możemy mówić o tym, że "przespaliśmy proces plastyczności mózgu" - mówił prof. Tomasz Żarnowski – Kierownik Kliniki Diagnostyki i Mikrochirurgii Jaskry Katedry Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Kontrola dzieci w milowych okresach rozwoju z zachowaniem poprawnej techniki badania, przez wykwalifikowanych optymetryków i okulistów może zapobiec wielu niepożądanym powikłaniom, które generują dodatkowe koszty dla systemu. Zdrowy tryb życia, nie tylko uchroni dzieci od cukrzycy, ale jak się także okazuje, od pogorszenia stanu wzroku. Każda godzina aktywności na świeżym powietrzu zmniejsza szansę progresji wady wzroku - przekonują eksperci.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz