Polityka Lekowa Państwa – co może zmienić ten dokument?

11 Października 2018, 15:30 leki

O roli dokumentu Polityka Lekowa Państwa i propozycjach ewentualnych zmian w gospodarce lekami dyskutowali wiceminister zdrowia Marcin Czech oraz byli wiceministrowie resortu zdrowia.

Wiceminister M. Czech przedstawił dokument wyjaśniając kto brał udział w jego tworzeniu oraz jakich zagadnień dotyczy. – To rządowy dokument, przyjęte wspólne stanowisko, w którym zapisano cele, aspiracje i zobowiązania w zakresie szeroko rozumianej gospodarki lekami – mówił podczas czwartkowej debaty zorganizowanej przez Instytut Studiów Wschodnich.

Podkreślił, że w tworzeniu dokumentu brał udział sektor publiczny, ale także sektor prywatny oraz organizacje pacjentów.  Jak wskazywał, dokument podzielony jest na części dotyczące m.in. profilaktyki pierwotnej, dostępności rynkowej leków, dostępności refundacyjnej leków, a także przemysłu farmaceutycznego.

– Dokument  uzupełniają dwie części, czyli ta mówiąca o roli lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów i samego społeczeństwa w planowaniu i realizacji farmakoterapii, a także część dotycząca systemów informatycznych, bez których jesteśmy głusi i ślepi w systemie – dodał.

- My wybraliśmy priorytety, ponieważ nie jesteśmy zrobić wszystkiego – zaznaczył.

Teoria a praktyka

Krzysztof Chlebus z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podkreślał, że Polityka Lekowa jest punktem odniesienia i dzięki temu dokumentowi możemy pytać, jak mają się zmiany w stosunku do dokumentu. Według K. Chlebusa, zmian wymaga proces refundacyjny, który nadal nie jest przejrzysty, niezadowalający obecnie dostęp pacjentów do nowych terapii, szersze stosowanie rejestrów medycznych, aby porównywać dane przy wdrażaniu nowych terapii, a także prowadzenie niekomercyjnych badań klinicznych.

Igor Radziewicz-Winnicki, dyrektor ds. medycznych Szpitala Praskiego  zwracał z kolei uwagę, że zwykle istnieje rozbieżność między teorią a praktyką. Jak mówił w Polityce Lekowej jest mowa o poszerzaniu dostępu do szczepień, ale jednocześnie nie wprowadzono rozwiązania, aby wszystkie szczepienia były finansowane przez NFZ.

Według niego, poprawy wymaga także system przepisywania leków refundowanych dla pacjentów, ponieważ nadal brak jest zaufania instytucji do lekarza, co skutkuje wypisywaniem recept z pełną odpłatnością nawet na leki, które są refundowane w obawie przed odpowiedzialnością za ewentualne błędy.

I. Radziewicz-Winnicki mówił także o rozwoju badań niekomercyjnych i projekcie ustawy o Agencji Badań Medycznych. Jak zaznaczył, niezrozumiałe jest dlaczego Agencja miałaby być finansowana z budżetu NFZ.

RTR dla rozwoju przemysłu farmaceutycznego

Krzysztof Łanda, Prezes Zarządu Meritum L.A, podkreślał, że dokument jest strategiczny jednak nawet najlepsza strategia  i prawo wymaga ludzi, którzy je wdrożą, a jak wskazywał obecna sytuacja kadrowa w departamencie polityki lekowej jest „tragiczna”.

Zwracał ponadto uwagę na rolę refundacyjnego trybu rozwojowego (RTR) dla firm farmaceutycznych w Polsce. – Bez wzmocnienia tego rynku, ten przemysł będzie się kurczył – ocenił. Jak dodał, są kraje, które realizują w sposób formalny zachęty do rozwoju przemysłu farmaceutycznego, np. Hiszpania.

Również Barbara Misiewicz-Jagielak z zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego zabrała głos i odniosła się do roli RTR dla polskiego przemysłu farmaceutycznego. Jak mówiła, RTR może zachęcić do produkcji leków w Polsce. – Czekamy na ustawę refundacyjną, gdzie RTR będzie dokładnie opisany – podkreśliła.

Jak przekonywał K. Łanda, RTR powinien pójść szybkim projektem i być wyłączony z dużej noweli ustawy refundacyjnej. Osobnych zapisów dotyczących RTR nie wykluczył wiceminister M. Czech. - Nie mam nic przeciwko osobnym zapisom dotyczącym RTR - stwierdził.

Kto sfinansuje nowe terapie?

Natomiast Artur Fałek, ekspert kancelarii doradczej Rafał Piotr Janiszewski, były dyrektor departamentu polityki lekowej MZ wskazywał, że dokument jest otwarty na nowe terapie jednak kluczowy jest sposób ich finansowania. Według niego, jednym z rozwiązań byłoby uruchomienie dodatkowych ubezpieczeń pacjentów jako źródła finansowania nowych terapii.

BPO

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

hrust Czwartek, 11 Października 2018, 16:56
Takiego lania wody świat dawno nie widział, plastikowy minister i jego dokument, szok, a dpl praktycznie zrównany z ziemią, żeby nikt mądry na ręce nie patrzył