Agencja Badań Medycznych: druzgocząca opinia Obywateli Nauki

13 Października 2018, 11:31 badania

- Istotnym mankamentem projektu jest jego niezgodność w licznych zapisach z istniejącymi już aktami prawnymi. Nie jest również zrozumiały powód dublowania zadań istniejących agencji finansujących badania (NCN, NCBR, NAWA) oraz wykluczenie badań z zakresu inżynierii biomedycznej z działań finansowanych przez ABM. Niepokój budzi niedbałość w przygotowaniu projektu - tak Obywatele Nauki punktują projekt ustawy o Agencji Badań Medycznych. Zamieszczamy ich całe stanowisko, w którym odnoszą się do poszczególnych zapisów. 

Opinia została opublikowana tutaj

Poniżej zamieszczamy opinię Obywateli Nauki:

Ponieważ Ministerstwo Zdrowia wyznaczyło tylko 21 dni na konsultacje projektu Ustawy o utworzeniu Agencji Badań Medycznych, a my nie jesteśmy na oficjalnej liście podmiotów konsultujących, więc i zabraliśmy się za lekturę z opóźnieniem, nie zdążyliśmy posłać naszej opinii do MZ w terminie. Publikujemy ją jednak, bo sprawa jest ważna i bulwersująca – mamy nadzieję, że również MZ, na którego czele stoi były wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, zechce się z nią zapoznać.

Opinia w sprawie projektu ustawy o Agencji Badań Medycznych z 14 września 2018 r.

 Głównym problemem związanym z planem utworzenia Agencji Badań Medycznych (ABM), powoływanej jako kolejnej instytucji finansującej badania naukowe, jest jej nadmierna specjalizacja i związanie jedynie z jednym tematem badań medycznych. Istotnym mankamentem projektu jest jego niezgodność w licznych zapisach z istniejącymi już aktami prawnymi. Nie jest również zrozumiały powód dublowania zadań istniejących agencji finansujących badania (NCN, NCBR, NAWA) oraz wykluczenie badań z zakresu inżynierii biomedycznej z działań finansowanych przez ABM. Niepokój budzi niedbałość w przygotowaniu projektu. Jako przykład można podać art. 2 pkt 1 – nie ma obecnie takiej dziedziny jak „medycyna i nauki o zdrowiu”. O tworzeniu ustawy w nadmiernym pośpiechu oraz braku wiedzy szczegółowej na temat organizacji badań naukowych osób zaangażowanych w proces jej powstawania świadczy wspominanie w kilku miejscach o tym, że ABM może prowadzić badania medyczne, przy jednoczesnym braku zapisów dotyczących wymogu zgody Komisji Bioetyki oraz stosowaniu przepisów dotyczących eksperymentów medycznych i badań klinicznych.

Znaczne wątpliwości budzi również niejasny status ABM, która z jednej strony ma ogłaszać konkursy na badania i zlecać ich realizację grantobiorcom, a z drugiej zaś może tworzyć spółki, uzyskiwać środki z komercjalizacji, a także zlecać badania spółkom zewnętrznym i sama je prowadzić. Możliwy będzie zatem scenariusz, w którym ABM z dotacji publicznej „realizuje” badanie, którego efektem jest utworzenie spółki, po czym zleca tej spółce usługę, a następnie rozpisuje konkurs szyty na miarę dla tegoż podmiotu.

Planowane pozyskiwanie środków unijnych na badania ABM jest mało prawdopodobne wobec niejasnego statusu tego podmiotu, będącego jednocześnie instytucją wdrażającą i beneficjentem, a oprócz tego nieposiadającego żadnego potencjału badawczego, tym bardziej wobec braku pewności odnośnie kompetencji naukowych kadry zarządzającej i rady naukowej. Jedynym wymaganym naukowym osiągnięciem stawianych osobom należącym do zarządzu i rady naukowej jest doktorat wybieranego przez Ministra Zdrowia Prezesa Agencji i jednego spośród jego zastępców.

Z punktu widzenia interesu społecznego alarmujące jest przekazywanie środków NFZ na ABM, zwłaszcza że nigdzie w rozporządzeniu nie przewiduje się, by te środki były powiązane z zadaniami realizowanymi na rzecz NFZ albo pacjentów. Szacunkowe koszty zarządzania ABM są zaskakująco wysokie i prawdopodobnie przekroczą koszty obsługi NCN, który zakresem działania obejmuje 44 dyscypliny nauki a nie 4 jak ABM.

Znaczne wątpliwości budzą również liczne możliwości wchodzenia w konflikt interesów z potencjalnymi wnioskodawcami i beneficjentami projektów. Brak zakazu dodatkowego zatrudnienia oraz zdefiniowanych kryteriów konfliktu interesu Prezesa, Zastępców oraz innych pracowników ABM otwiera pole do rozmaitych nadużyć.

Podsumowując, powołanie ABM niesie ryzyko utworzenia agencji działającej w próżni i izolacji od pozostałych podmiotów finansujących naukę, z wysoko wynagradzaną kadrą zarządzającą, niejasnymi ramami działalności, możliwościami dokonywania transferów finansów publicznych do sektora prywatnego oraz brakiem wyraźnej grupy docelowej beneficjentów. Dofinansowanie programu badań medycznych realizowanych przez NCBiR (lub wspólnie z NCN)) w zupełności wystarczyłoby do realizacji celów stawianych ABM, bez generowania dodatkowych kosztów obsługi. Podobną sytuację napotykamy w zakresie badań zlecanych – skoro Ministerstwo Zdrowia może zlecać wykonanie badań i ekspertyz bezpośrednio, tworzenie jednostki z rozbudowaną administracją tylko po to, by pośredniczyła w transferze środków jest bezzasadne. Konkurencyjność Agencji jako podmiotu prowadzącego badania jest również wyjątkowo niska wobec instytutów badawczych, szpitali klinicznych, uczelni medycznych i towarzystw naukowych. Wszystkie dodatkowe działania przewidziane dla agencji mogą budzić podejrzenie o próbę wydobycia publicznych pieniędzy z systemu na „badania” zlecane Agencji przez inne jednostki publiczne lub realizowane przez podmioty zależne od Agencji, bez żadnego uzasadnienia ekonomicznego lub naukowego. Czy naprawdę ze środków publicznych powinno się przekazywać aż tyle na jedną, wybraną gałąź nauki, przy jednoczesnym zaniedbaniu badań podstawowych i wdrożeniowych w innych dziedzinach, bez dokonania oceny efektywności tych wydatków, związanej z jakością badań?

Szczególnie niepokojące punkty to:

Art. 2 pkt 3 – Opisane działanie dubluje obecną rolę Ministerstwa Zdrowia, które co prawda nie ma w tym zakresie monopolu, jednak nie jest zrozumiale, czemu Agencja ma mieć pokrywający się z MZ zakres kompetencji, skoro Ministerstwo działania te w pełni realizuje.

Art. 2 pkt 4 – To zadanie dublujące rolę Towarzystw Naukowych, konsultantów z poszczególnych dziedzin oraz organizowanych przez MZ konkursów i grup eksperckich. Obydwa punkty, bez stosownego doprecyzowania, mogą skutkować sporami kompetencyjnymi i marnotrawstwem zasobów ludzkich i finansowych, np. niejasny jest podział kompetencji między ABM a konsultantami.

Art. 2 pkt 6 – Inicjowanie i realizacja własnych badań jest nieadekwatnym dla agencji publicznej zestawieniem zadań – wątpliwości budzi, czy jedna instytucja może jednocześnie inicjować i realizować własne badania oraz rozdzielać konkursowo środki na badania. Pojawia się pytanie, czy ABM może przyznać sobie sama środki na badania, a jeśli tak, to w jakim trybie? Kto będzie w tej sytuacji oceniał jakość, zasadność i znaczenie zainicjowanych i przeprowadzonych przez ABM badań?

Art. 5 ust. 1 – sześcioletnia kadencja prezesa ABM jest wyjątkowo długa w porównaniu z kadencjami szefów innych instytucji grantodawczych (NCN, NCBiR i NAWA).

Art. 5 ust. 2 – Dwukadencyjność powoływanego przez Ministra Zdrowia Prezesa budzi również wątpliwości, zwłaszcza w sytuacji braku konkursu na to stanowisko.

Art. 5 ust. 8 – Możliwość zatrudnienia Prezesa i jego zastępców w innych podmiotach budzi poważne wątpliwości. Może bowiem zaistnieć sytuacja, w której są oni jednocześnie pracownikami uczelni lub szpitala startującego w konkursie inicjowanym przez ABM. Wymaga to zatem jasnego określenia sytuacji, w których zachodzi konflikt interesów. Wydaje się uzasadniony postulat, by kadra kierownicza agencji miała ograniczone możliwości pracy w innych podmiotach w czasie pełnienia swych funkcji tak, aby nie stwarzać podstaw do podejrzeń o nadużycia.

Art. 5 ust. 9 pkt 2 – jak wyżej. Zasiadanie w radzie nadzorczej spółki startującej w konkursie Agencji, którą się kieruje, jest oczywistym przypadkiem konfliktu interesów, a mimo to zostało zdefiniowane jako dozwolone.

Art. 6 ust. 1 pkt 3 – Są to zbyt niskie wymagania w przypadku osoby kierującej agencją rozdzielającą środki publiczne na badania naukowe, w szczególności w obszarze medycyny. Jakkolwiek kryteria wyboru Dyrektorów NCN i NCBiR różnią się jedynie wymogiem udokumentowanego doświadczenia, w agencjach tych konkurs gwarantuje wybór kandydata o najlepszym poziomie umiejętności i doświadczenia.

Art. 6 ust. 1 pkt 4 – W jaki sposób weryfikowana jest znajomość języka obcego? Potwierdzenie tego faktu przez jakiekolwiek komisje, certyfikaty lub egzaminy jest obowiązkiem praktycznie wszędzie.

Organizacja zarządu Agencji budzi dużo wątpliwości zarówno co do zakresu kompetencji, jak i istnienia potencjalnego konfliktu interesów, zakresu wymagań stawianych ich członkom, długości trwania kadencji i trybu wyboru.

Art. 9 ust. 2 – Liczba kandydatów na członków Rady, którzy mają być wskazywani przez wymienione w tym ustępie instytucje, wynosi 10. W Art. 9 ust. 1 mowa jest o 12 do 15 członków Rady. Kto wskazuje kandydatów na pozostałych 2-5 członków Rady? Zwraca uwagę fakt, że pominięto całkowicie rolę Komisji Bioetyki, organizacji pacjenckich i towarzystw naukowych. Zaskoczenie budzi zaś obecność przedstawicieli MON i MSWiA.

Art. 9 ust. 3 – Członkowie Rady nie muszą posiadać żadnych stopni naukowych, określonych, udokumentowanych osiągnięć, wiedzy ani dorobku świadczących o ich kompetencjach do opiniowania kierunków działalności badawczej agencji (Art. 12, pkt 1) lub wykonywania jej statutowych zadań wymienionych w art. 12. Dla porównania członkowie rad NCN i NCBiR muszą posiadać co najmniej stopień doktora.

Art. 15 ust. 1 pkt 6 – Jak wyżej – Agencja nie może jednocześnie rozdzielać środków na badania, opiniować wniosków konkursowych i prowadzić samodzielnie badań w tym samym obszarze.

Art. 15 ust. 1 pkt 9 – Agencja dubluje zadania Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Wątpliwości budzi to, w jaki sposób ABM może pomagać komercyjnym podmiotom w zakresie przygotowań w dopuszczeniu leku do obrotu i jednocześnie rozdzielać środki publiczne na badania naukowe.

Art. 16 ust. 3 – Termin 30 dni jest zdecydowanie zbyt krótki jak na ogłoszenia o konkursach – biorąc przykład z NCN, 90-dniowe wyprzedzenie jest dobrą praktyką.

Art. 17 – Dopuszczenie do jednego konkursu jednostek publicznych, podmiotów gospodarczych i centrów badawczych budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza że nie zostało określone, czego przedmiotowe konkursy mogłyby dotyczyć.

Art. 16-18 – Z zapisów wynika, że cała agencja z rozbudowaną kadrą zarządczą, ekspertami i recenzentami będzie ogłaszała jeden rodzaj konkursów. Budzi to poważne wątpliwości co do zasadności i potrzeby tworzenia nowej, kosztownej Agencji wobec istnienia rozwiązań typu program STRATEGMED –  w swojej istocie służył on dokładnie tym celom, które ma realizować ABM w zakresie organizacji konkursów grantowych.

Art. 18 ust. 3 – Zdefiniowane kryteria konfliktu interesów dla recenzentów są ostrzejsze niż dla władz ABM (w ich przypadku nie wskazano żadnych wymagań ani restrykcji), co jest rozwiązaniem niesymetrycznym i zaskakującym.

Art. 21 ust. 1 – Jest całkowicie niezrozumiałe, dlaczego ABM nie wykorzystuje istniejących narzędzi teleinformatycznych, takich jak system ZSUN/OSF czy ePUAP i SL2014. Tworzenie od podstaw systemu do obsługi ABM będzie przedsięwzięciem kosztownym i wymagającym czasu, niemającym uzasadnienia merytorycznego i ekonomicznego.

Art. 21 ust. 5 – Umożliwia przeniesienie administrowania na jednostkę podległą ministrowi właściwemu ds. zdrowia. W obliczu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) oraz faktu, że badania medyczne są zwykle tajemnicą firmy, zlecenie tego jednostce podległej Ministrowi Zdrowia jest niedopuszczalne, co więcej nikt nie powierzy Agencji danych wrażliwych, jeśli ich przetwarzaniem zajmować się będzie instytucja zewnętrzna, choć podległa MZ.

Art. 24 – Nie współgra z konkursowym trybem postępowania i wchodzi w kompetencje MZ. Tworzenie agencji do zlecania zadań jest ewidentnie niegospodarnym wykorzystaniem środków publicznych, skoro MZ może samodzielnie zlecić podobne zadania.

Art. 27 – Udzielanie pomocy publicznej podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą w sposób bezpośredni i bez zasięgnięcia opinii Ministerstwa/administracji UE jest niemożliwe prawnie.

Art. 28 ust. 1 – Żadna z wymienionych jednostek nie posiada wśród celów swojej działalności ani prowadzenia badań medycznych, ani zlecania badań bez konkursów i poza trybem postępowania publicznego.

Art. 28 ust. 2 –Nie jest jasne, na jakiej podstawie prawnej miałyby się dokonywać takie transfery środków publicznych.

Art. 29 pkt 2 – Kompetencje ABM dublują się w tym punkcie z kompetencjami NAWA i NCN; niejasne jest także, w jaki sposób i po co miałaby być finansowana taka wymiana z innego źródła niż wymienione dwie agencje grantodawcze

Art. 31 – Narodowy Program Zdrowia jest obecnie jednym z filarów finansowania instytutów badawczych które realizują długotrwałe, mało opłacalne, ale konieczne programy badań populacyjnych. Przejęcie tej dotacji przez ABM jest w oczywisty sposób działaniem na szkodę tych instytutów, ewaluowanych jako jednostki naukowe. Zwracamy uwagę, że ABM ewaluacji nie podlega, więc zasadność wydatkowania tych środków nie będzie w żaden sposób weryfikowana.

Art. 31 ust. 1 pkt 3 – Jakie racje społeczne przemawiają za tym, by wobec zbyt skromnych środków na leczenie pozostających w gestii NFZ przeznaczyć 0,3% przychodów tej instytucji na badania i zlecanie niejasnych ekspertyz agencji pozbawionej kadry merytorycznej.

Art. 31 ust. 1 pkt 5 – Środki z UE nie mogą być wydatkowane przez jednostkę będącą jednocześnie instytucją wdrażającą, jak i ich beneficjentem (casus FNP i POIR). Jest to sprzeczne z ustawą. Podobnie, jeśli ABM ma być instytucją wdrażającą, nie ma możliwości, by mogła realizować własne badania naukowe zbieżne tematycznie z przedmiotami konkursów lub działania komercyjne o podobnym charakterze.

Art. 31 ust. 1 pkt 5, lit. f – Nie jest jasne, jak ABM ma realizować zadania w zakresie komercjalizacji i na czyją rzecz. Wymienione podpunkty dotyczące źródeł finansowania ABM stanowią przedziwną mieszaninę cech działalności start-upu, agencji rządowej, instytucji badawczej i centrum transferu technologii.

Art. 32 pkt 1 – Ewidentnie jest to działanie grożące konfliktem interesów. Działania te dublują zadania już istniejących centrów transferu technologii, inkubatorów przedsiębiorczości itp.

Art. 38 pkt 4 –Wysokość wynagrodzenia władz ABM budzi nie tylko zdziwienie, ale oburzenie. Jest ono znacząco wyższe od wynagrodzenia najwyższych urzędników publicznych, szefów innych instytucji grantodawczych i władz publicznych instytucji badawczych. Zwracamy również uwagę, że członkowie władz ABM mogą równolegle pobierać wynagrodzenia z innych źródeł.

Art. 49 ust. 2 – Zwracamy uwagę, że wobec dramatycznie niskich nakładów na naukę w Polsce wydatki na ABM są nierealistyczne, a także niewspółmierne do nakładów na badania w innych obszarach. Istotne jest także, że sam koszt utrzymania władz i obsługi administracyjnej ABM przekroczy prawdopodobnie koszt utrzymania NCN, mimo że NCN obsługuje badania w 44 dyscyplinach, a ABM w 4.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz