Pracownicy sanepidu apelują o podwyżki

15 Października 2018, 12:59 kasa pieniądze

Mowa o pracownikach m.in. bydgoskiego sanepidu, którzy w ubiegłym tygodniu zaprotestowali przeciwko niskim płacom, jakie część tamtejszych pracowników otrzymuje mając te same kompetencje jak ich koledzy - pracownicy sanepidu w innych regionach. Powodem takiego stanu rzeczy jest przyjęcie wobec nich niższego wskaźnika płac od tego obowiązującego w całym kraju.Sytuacja niższych uposażeń dotyczy też pracowników stacji z województwa podlaskiego.  

 

Spór dotyczy sposobu wyliczania wynagrodzeń pracowników, którzy mają ukończone studia podyplomowe, a nie mają specjalizacji. Określając ich zarobki dyrekcja przyjęła wskaźnik pracy na poziomie 0.73, czyli niższy niż w innych regionach. W 14 województwach, także poza województwem podlaskim wynosi on 1,05. Przyjęcie takiego wskaźnika gwarantowałoby pracownikom osiągnięcie w 2021 r. wynagrodzenia zasadniczego na poziomie 4095 zł brutto.

Kwalifikacje te same, płace różne

Pracownicy skarżą się, że mają takie same kwalifikacje oraz tożsame uprawnienia, realizują te same zadania jednak ich uposażenie jest niższe. Ustawa określająca poziom wynagrodzeń, która weszła w życie w zeszłym roku dopuszcza możliwość takiej interpretacji. W 14 województwach płace są jednak przyznane na podstawie korzystnej dla pracowników interpretacji zapisów ustawy, przez co płaca zasadnicza jest tam zwyczajnie wyższe. Praca w jednostce w innym województwie dałaby pracownikom sanepidu wyższe wynagrodzenie, które jak deklarują wynosi teraz 1700 zł.

Pracownicy po proteście na ręce wojewody złożyli petycje w tej sprawie. Wcześniej z prośbą o interwencję zwrócili się m.in. do premiera i ministra zdrowia. Nie wykluczą także, że o godziwe wynagrodzenie będą walczyć na drodze sądowej.

Anna Grela 

Źródło: mat. pras.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz