12 listopada - jak będą pracować szpitale i przychodnie?

26 Października 2018, 11:11 kalendarz

Senat zajmie się dziś ustawą o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polską. W myśl ustawy 12 listopada ma być dniem wolnym od pracy, jednak nie dla wszystkich. Działać mają m.in. szpitale, rehabilitacja, przychodnie specjalistyczne i apteki dyżurne, ale już nie gabinety POZ.  Opinia biura prawnego tej Izby kwestionuje zapisy tej ustawy, także te dotyczące opieki zdrowotnej.

 

Ustawa przewidziała wyłączenie z dnia wolnego od pracy szpitali oraz przychodni AOS, które mają zaplanowane na ten dzień świadczenia a także aptek, które świadczą dyżury w dniu wolnym.

Pracować będą więc szpitale, placówki AOS, rehabilitacja, ale także apteki dyżurne. Z kolei gabinety lekarza POZ mają być tego dnia zamknięte. Pacjenci w razie potrzeby będą korzystać z pomocy w placówkach realizujących nocną i świąteczną opiekę.

A co z pracownikami administracji w szpitalach?

MZ ma zamiar doprecyzować przepisy tak, aby w szpitalach i przychodniach AOS część pracowników administracji, niewymaganych do realizacji świadczeń, nie musiała przychodzić do pracy, jeżeli nie będzie wymagał tego dyrektor placówki. Ponadto pracownicy medyczni, którzy tego dnia będą jednak pracować, mają otrzymać wynagrodzenie jak za dzień wolny - wynika z informacji uzyskanych przez redakcję Polityki Zdrowotnej.

Tymczasem MZ opublikował na swojej stronie internetowej komunikat dotyczący pracy placówek 12 listopada. Resort wskazał, że w przypadku szpitali i przychodni AOS, "świadczeniodawcy powinni zapewnić w dniu 12 listopada 2018 r. pracę wszystkich osób, które są niezbędne dla udzielania przedmiotowych świadczeń (np.: rejestracji w poradni, ale niekoniecznie całego pionu administracyjnego, czy kadrowego, jeżeli nie jest on konieczny do nieprzerwanego udzielania świadczeń w tym dniu – decyzję w tej sprawie podejmuje pracodawca), przy zapewnieniu wynagrodzenia – jak za dzień ustawowo wolny od pracy – zgodnie z przepisami ustawy o działalności leczniczej oraz prawa pracy".

- Powyższe oznacza, że ustawa nie wymaga pracy podstawowej opieki zdrowotnej oraz tych podmiotów wykonujących działalność leczniczą, które nie mają umów z Narodowym Funduszem Zdrowia np.: Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa lub stacji sanitarno – epidemiologicznych - doprecyzowało ministerstwo.

Z kolei w przypadku nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, które nie jest stanem nagłym, pomoc udzielana będzie pacjentom przez podmioty realizujące świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.  

Co na to Biuro Legislacyjne?

Ustawą w piątek ma zająć się Senat. W czwartek podczas senackiej komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej oraz Komisji Kultury i Środków Przekazu komisje nie poparły żadnego z wniosków opozycji m.in. o odrzucenie ustawy w całości. Mają zostać przedstawione jako wnioski mniejszości podczas piątkowego posiedzenia.

Tymczasem Biuro Legislacyjnego Senatu wydało opinię do tej ustawy, w której wskazuje, że została ona uchwalona zbyt późno i wyraża wątpliwości, co do jej zgodności z Konstytucją RP.

- W związku z tym, że Sejm uchwalił opiniowaną ustawę dopiero dnia 24 października 2018 r. oraz mając na względzie dalszy kalendarz prac nad ustawą (...), można mieć uzasadnione wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją, a przede wszystkim z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

Jak przypomina biuro, Trybunał Konstytucyjny wywiódł z zasady demokratycznego państwa prawnego m.in.: 1) zasadę ochrony zaufania do państwa i prawa (zasada bezpieczeństwa prawnego); 2) zasadę ochrony praw nabytych i interesów w toku; 3) nakaz zachowania odpowiedniej vacatio legis (odpowiedniego okresu dostosowawczego); 4) nakaz przestrzegania reguł poprawnej legislacji, w tym dostatecznej określoności przepisów prawa.

- Zasada bezpieczeństwa prawnego jest równoznaczna zasadzie lojalności państwa wobec obywateli. Opiera się ona na założeniu określonej pewności prawa, przewidywalnym postępowaniu organów państwa oraz poszanowaniu przez ustawodawcę istniejących stosunków prawnych. W związku z tym, że opiniowany akt został uchwalony późno, co więcej w sposób zaskakujący dla adresatów, nie daje im tym samym możliwości dostosowania podjętych już decyzji (organizacyjnych, prawnych, biznesowych) do zmieniającej się okoliczności prawnej - czytamy w opinii.

Biuro przywołało też zasadę lojalności, która wyraża się m.in.: nakazem stanowienia i stosowania prawa w taki sposób, by nie stawało się ono „pułapką” dla adresatów (żaden z nich nie miał możliwości przewidzieć sytuacji, w której dzień 12 listopada 2018 r. będzie – w następstwie ustawy – dniem wolnym od pracy, ze wszystkimi tego konsekwencjami).

- Skoro wszelkie stosunki w państwie układane były w sposób uwzględniający, że 12 listopada 2018 r. jest dniem roboczym, zmiana tej zasady de facto w przededniu tego dnia, skutkować będzie trudnymi do oszacowania skutkami prawnymi, społecznymi i finansowymi po stronie uczestników obrotu prawnego oraz ingerencją w ukształtowane już stosunki prawne - wskazuje Biuro.

Przepis niejasny - nie wiadomo jak ma być świadczona opieka zdrowotna

- Naruszeniem reguł poprawnej legislacji jest również wadliwa, niedokładna, w wysokim stopniu nieokreślona i niejasna redakcja przepisu, która uniemożliwia precyzyjne ustalenie treści zawartej w nim regulacji oraz powoduje niepewność jego adresatów co do ich praw i obowiązków. Wątpliwości takie budzi art. 4 w zakresie świadczenia opieki zdrowotnej. W gruncie rzeczy nie wiadomo, na jakich zasadach w dniu 12 listopada 2018 r. opieka zdrowotna będzie świadczona - podkreśliło Biuro Legislacyjne w opinii.

Jak do tych wątpliwości prawnych odniesie się Izba Wyższa? Zobaczymy dziś podczas prac nad ustawą.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz