Dziś obchodzimy Światowy Dzień Rzucania Palenia

15 Listopada 2018, 13:11 paczka papierosów nikotyna tytoń

Niepokojące jest zahamowanie od dwóch lat linii spadku osób palących, a także bardzo wysoki odsetek młodzieży, która sięga po e-papierosy - podkreślał wiceminister zdrowia Zbigniew Król podczas czwartkowego briefingu z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia. Jak mówił, niestety umieralność w Polsce z powodu nowotworów wywołanych paleniem tytoniu jest wyższa niż średnia europejska.

Briefing zorganizowany w Światowym Dniu Rzucania Palenia poprzedził zorganizowaną przez COI oraz Warszawski Uniwersytet Medyczny konferencję „Rola czynników infekcyjnych w etiopatogenezie nowotworów złośliwych”.

- Nasze statystyki dotyczące palenia nie skłaniają nas niestety do optymizmu - mówił Z. Król. Jak mówił, jako sukces można uznać spadek liczby palaczy w Polsce od lat 90-tych z ponad 40 proc. do 24 proc., jednak jak podkreślił, od dwóch lat linia spadku osób palących zatrzymała się. 

Niepokojący jest także fakt, że śmiertelność z powodu chorób odtytoniowych jest w naszym kraju wyższa niż średnia europejska, gdy tymczasem zachorowalność jest poniżej średniej w Europie. Jak mówił, co roku w Polsce z powodu chorób odtytoniowych umiera rocznie ok. 67 tys. osób, z czego połowa jest w wieku produkcyjnym. - Problem jest ogromny - stwierdził. 

Młodzi sięgają po e-papierosy

Z. Król zwrócił uwagę na kolejny istotny problem, czyli jeden z najwyższych w Europie odsetek młodzieży sięgającej po wyroby elektroniczne. Dodał, że odsetek ten sięgnął już 62 proc., na co zwróciła uwagę Światowa Organizacja Zdrowia w swoim raporcie. - Nasze nastolatki wierzą, że wyroby elektroniczne są zdrowe. W wyrobach elektronicznych nie ma żadnego zdrowia. Jest tam nikotyna, która uzależnia - wskazywał.

Wiceminister dodał, że inny niepokojący trend wśród nastolatków to fakt, że odsetek palących dziewcząt dogonił chłopców. Jak mówił, także liczba palących kobiet po 55. roku życia zrównała się z liczbą mężczyzn w tym wieku sięgających po papierosy.

Dr Joanna Didkowska, Kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów i Krajowego Rejestru Nowotworów, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie zaznaczyła, że połowa osób palących umiera z powodu chorób wywołanych paleniem tytoniu. Jak mówiła, obecnie w Polsce codziennie pali papierosy ok. 9 mln dorosłych osób, czyli ok. 24 proc., w tym co piąta kobieta i co trzeci dorosły mężczyzna.

- 31 proc. zgonów ogółem w Polsce jest związanych z paleniem tytoniu - informowała. Dr. J. Didkowska także wskazała na pozytywny trend jakim jest zmniejszenie spożycia tytoniu od lat 90-tych. Jednak jak mówiła, utrzymuje się wysoka śmiertelność z powodu raka płuc. - U kobiet to rak płuca, a nie rak piersi, jest na pierwszym miejscu nowotworowych czynników zgonu - zaznaczyła.

Gdzie palacz może szukać pomocy?

Magdalena Cedzyńska, Kierownik Poradni Pomocy Palącym Zakład Epidemiologii i Prewencji Nowotworów COI przypomniała, że w Polsce tradycja pomocy uzależnionym od tytoniu funkcjonuje już od wielu lat, a w 1996 powstała Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym przy COI, która funkcjonuje do dziś. - W telefonicznej poradni oferujemy wsparcie psychologiczne - mówiła. Jak dodała, od 2017 r. numer telefonicznej poradni jest obowiązkowo umieszczany na każdej paczce papierosów, co skutkowało znacznym wzrostem liczby osób korzystających z pomocy w telefonicznej poradni w rzuceniu palenia. W 2017 r. liczba porad wzrosła do 10 tys., podczas gdy w poprzednich lata utrzymywała się na poziomie ok. 5 tys.

Według Cedzyńskiej potrzebne są zmiany w programie profilaktyki chorób odtytoniowych, m.in. wyższa wycena leczenia uzależnienia od tytoniu, ponieważ jak dodała, obecne stawki nie zachęcają do podpisywania umów na taką działalność. 

Zwróciła uwagę, że w Polsce tworzy się warunki do rzucenia palenia, m.in. zakaz palenia w miejscach publicznych, budynkach, a także obowiązkowe ostrzeżenia na każdej paczce papierosów.

Wiceminister Z. Król przekonywał, że spadek liczby poradni jest związany ze spadkiem odsetku osób palących. Podkreślał, rolę lekarzy POZ, których większość oferuje swoim pacjentom pomoc w rzucaniu palenia. 

Profilaktyka w przypadku raka płuc - niepalenie

Prof. Andrzej Deptała, prorektor ds. Personalnych i Organizacyjnych, Kierownik Zakładu Profilaktyki Onkologicznej WUM, Kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii CSK MSWiA zwrócił uwagę, że profilaktyką w przypadku raka płuc jest niepalenie. - Profilaktyka to podstawa. Statystyki są nieubłagane: szacucje się, że nawet około 90 proc. wszystkich przypadków raka płuca związanych jest z paleniem tytoniu, a ryzyko wystąpienia tej choroby jest ponad dwudziestokrotnie wyższe u palaczy, niż u osób niepalących. to nie wszystko. w Polsce każdego roku z powodu biernego palenia umiera ok. 2 tys. osób. Chcę wierzyć, że obecnie panująca moda na zdrowy styl życia te liczby zmieni na lepsze - mówił. Przypomniał o kampanii społecznej prowadzonej od 2017 r. wśród pracowników i studentów WUM "WUM Moda na niepalenie" i obowiązującym całkowitym zakazie palenia w obu Kampusach uczelni.  - Zaczęliśmy od najbliższego otoczenia i to przynosi efekty. Mamy nadzieję, że inne instytucje wezmą przykład z WUM i "zaszczepią się modą na niepalenie" - mówił.

- Zachorowania na nowotwory można zmniejszyć aż o jedną trzecią stosując opracowane przez naukowców zasady. - Niestety, dym tytoniowy demonstruje swoją rakotwórczość nie tylko wśród palaczy, ale również wśród osób, które narażone są na bierne palenie. obecnie w Polsce obserwowany jest spadek liczby palących mężczyzn i utrzymująca się rokrocznie liczba kobiet palących papierosy. Ten trend  ma swoje odzwierciedlenie w zmniejszającej się liczbie zgonów  na raka płuca wśród mężczyzn i wzrastającej wśród kobiet - tłumaczył profesor Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii.

Światowy Dzień Rzucania Palenia, zainicjowany został 44 lata temu w USA, a w Polsce obchodzony jest od 1991 roku.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz