Co dalej z polską neurologią? Środowisko postuluje szereg zmian

23 Listopada 2018, 16:02 mózg

Co dalej z polską neurologią? Takie pytanie stawia zarząd Polskiego Towarzystwa Neurologicznego w związku  z zachodzącymi procesami demograficznymi, postępem w rozwoju neurologii i problemami w organizacji systemu opieki nad chorymi neurologicznie.

Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego dr Jarosław Sławek przekonywał w piątek na konferencji prasowej, że jest to nowoczesna dziedzina medycyny, w której zachodzi intensywny rozwój w obszarze diagnostyki i leczenia, a jednocześnie specjalizacja, której dotyczy  kryzys kadrowy, ponieważ zbyt mało studentów wybiera tą specjalizację.

Według niego, młodzi neurolodzy wybierają pracę w placówkach otwartych ze względu na niskie wyceny świadczeń szpitalnych, duże obłożenie pracą na oddziałach i nieadekwatne do tego zarobki.

Jak mówił, jubileusz 85-lecia istnienia Towarzystwa skłania do refleksji, podsumowań i zdefiniowania wyzwań. - Sytuacja polskiej neurologii nie jest dobra, bo demografia się zmieniła. Mamy coraz więcej osób starszych, a wiele chorób neurologicznych to choroby osób starszych – dodał.

Prof. Konrad Rejdak, prezes elekt PTN zwrócił uwagę, że spektrum problemów jest ogromne, a wiele chorób ma przewlekły charakter. -  Rocznie mamy ok. 60-80 tys. udarów w naszym kraju, dotyczą coraz częściej młodszych ludzi, co jest związane ze stresem. 40-60 tys. osób ze stwardnieniem rozsianym - to ogromna armia młodych ludzi zagrożonych kalectwem. Ok. 300 tys. osób z Alzheimerem i 100 tys. z Parkinsonem. Bóle głowy, które dotyczą ok. 20 proc. społeczeństwa - wyliczał.

Małgorzata Gałązka-Sobotka Dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego, oraz Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego wskazała, że na poziomie Europy już zwrócono szczególną uwagę na choroby mózgu, czyli neurologiczne i psychiatryczne. - Badania Europejskiej Rady Mózgu wskazały, że w 2010 r. było 179 mln osób dotkniętych tym problemem, a dynamika jest porażająca – mówiła i dodała, że wiążą się z tym również ogromne koszty np., w 2010 r. – 800 mld euro

 Neurologia jako jeden z priorytetów

- Dzisiaj koncentrujemy uwagę na poprawie opieki onkologicznej i kardiologicznej, a każdego z nas może dotknąć choroba neurologiczna lub choroba psychiczna- mówiła przekonując,że również neurologia powinna zostać włączona do priorytetów w systemie ochrony zdrowia. - To choroby, które wymagają opieki co podnosi rachunek kosztów- wyjaśniła.

Podała przykład leczenia SM.  -System zainwestował bardzo dużo w nowoczesne terapie i to przyniosło konkretny efekt czyli zmianę struktury świadczeń finansowanyćh przez ZUS. Młodzi ludzie nie wychodzą z rynku pracy. Zmniejsza się niepełnosprawność, która kończy się rentą - mówiła.

Wśród innych problemów przedstawiciele PTN wskazywali na  niedofinansowanie programów lekowych oraz innych procedur, system finansowania wymuszający przedłużone hospitalizacje, niewystarczającą współpracę z systemem opieki społecznej, brak miejsc w zakładach opiekunczo- leczniczyćh gdzie powinna trafić po hospitalizacji cześć pacjentów, a także problem z dostępem do rehabilitacji neurologicznej.

Trombektomia mechaniczna-- czy potrzebny pilotaż?

Prof. K.Rejdak podkreślił, że wprowadzony niedawno przez MZ pilotaż trombektomii mechanicznej ogranicza dostęp pacjentów do tej nowoczesnej metody ponieważ 7 osrodkow to zbyt mało w stosunku do potrzeb. Według niego, koszty wprowadzenia tej metody do innych osŕodkow nie byłyby tak duże bo nie wszyscy pacjenci się do niej kwalifikują, zaś efekty byłyby znakomote.

Prezes PTN poinformował że Towarzystwo namawia ministra do wprowadzęnia równego dostępu do tej metody w 24 ośrodkach, ktore juz te metode stosowaly.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz