Frailty syndrome – zespół kruchości jako jeden z „wielkich problemów geriatrycznych”

06 Grudnia 2018, 15:29

Frailty syndrome - zespół kruchości pozostaje jednym z „wielkich problemów geriatrycznych”. W obliczu starzenia się społeczeństwa przed systemem ochrony zdrowia i opieki stoi wiele wyzwań związanych z zapobieganiem oraz właściwym diagnozowaniem, a także organizacją opieki dla pacjentów z zespołem kruchości.

W piątek 30 listopada br. w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie eksperci debatowali na temat zespołu kruchości, jako jednego z „wielkich problemów geriatrycznych”.

- Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, to najwłaściwsze miejsce w kraju gdzie możemy te tematy poruszać – podkreślił dyrektor Instytutu dr Marek Tombarkiewicz  otwierając konferencję. Jak wyjaśnił, Instytut uczestniczy w finansowanym ze środków europejskich programie Advantage, który zajmuje się tym zespołem.

Działania na rzecz seniorów

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Bojanowska przedstawiła działania resortu w zakresie polityki senioralnej. Jak mówiła, na koniec 2017 r. w Polsce było 38,4 mln osób, z czego 24 proc. to osoby powyżej 60. roku życia, zaś według prognozy GUS w 2050 r. – odsetek ten będzie wynosił już 40 proc. Jak podkreśliła, to niezwykle zróżnicowana populacja, ponieważ inna jest sytuacja zdrowotna, społeczna i rodzinna osób powyżej 75. roku życia, a inna - powyżej 100. roku życia. Jak dodała najważniejsze jest jak najdłuższe pozostawanie samodzielnym a także starzenie się w zdrowiu.

Jak poinformowała, 26 października br. Rząd przyjął politykę wobec osób starszych do roku 2030.

Wiceminister wskazała na działania realizowane przez samorządy, czyli tworzenie sieci domów dziennego pobytu  i klubów seniora, w których realizowana jest działalność oświatowa, kulturalna, ale też rehabilitacja, opieka czy ciepły posiłek. - Na ten cel w latach 2018-19 mamy 80 mln zł – dodała. Wskazywała, że to co doskwiera osobom starszym to samotność, więc ważną formą poczucia bezpieczeństwa jest możliwość codziennego wyjścia i aktywnego spędzania czasu w takich miejscach.

Przypomniała, że od 2018 r. realizowany jest też program opieki 75 plus, w ramach którego przekazano środki na dofinansowanie dla gmin realizujących obowiązkowe zadanie własne, czyli świadczenie usług opiekuńczych i wspieranie osób starszych niesamodzielnych. – Samorządy przeważnie zapewniają 2 godziny opieki tygodniowo, a my dajemy środki na kolejne dwie godziny, podwajamy te godziny – wyjaśniła E. Bojanowska.

Zapowiedziała ponadto, że w ramach programu Power trwają prace nad profesjonalizacją opieki and osobami starszymi i wprowadzeniem standardów usług w lokalnej społeczności;  zarówno standardu kształcenia opiekunów, jak i standardu późniejszej opieki, w tym teleopieki.

Zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia Dariusz Poznański mówił z kolei, że obecnie MZ podejmuje działania wobec osób starszych w trzech kategoriach: profilaktyka i działania promujące zdrowy tryb życia, świadczenia opieki zdrowotnej oraz dostępność do leków.

- Zwracamy uwagę na szczególne potrzeby tej populacji. W związku z tym od 1 października 2020 r. ma ruszyć nowy model organizacji POZ, w którym każdy pacjent będzie objęty kompleksową opieką zespołu POZ, większy nacisk będzie położony na działania profilaktyczne, a pacjent otrzyma wsparcie koordynatora administracyjnego, który umówi wizyty na konkretne terminy i pomoże w organizacji procesu udzielania świadczeń – wyjaśniał i dodał, że obecnie trwa pilotaż tego modelu opieki.

Jak mówił, liczba lekarzy geriatrów rośnie i obecnie jest w Polsce 446 geriatrów, w tym 435 wykonuje zawód , a w trakcie specjalizacji jest ponad 170 lekarzy.

Wyliczał też inne działania jak wprowadzenie Całościowej Oceny Geriatrycznej, dofinansowanie bezpłatnych leków dla seniorów, edukację i szkolenia dla pracowników ochrony zdrowia oraz seniorów, a także realizowane obecnie badanie PolSenior2.

Czym jest zespół kruchości?

Prof. Tomasz Targowski z Kliniki i Polikliniki NIGRiR wyjaśnił, że zespół kruchości to zespół objawów wynikający m.in. ze starzenia się organizmu, charakteryzujący się zmniejszeniem rezerw fizjologicznych, zaburzeniami endokrynologicznymi i immunologicznymi, które prowadzą do zwiększonej podatności organizmu na czynniki stresogenne i zwiększonego ryzyka wystąpienia szeregu niekorzystnych następstw zdrowotnych.

 - Zespół kruchości to balansowanie na granicy zachwiania naszego zdrowia. W przypadku osoby starszej sprawnej, reakcja na niewielkie zaburzenie w stanie zdrowia nie powoduje żadnych skutków długofalowych. Ale niewielkie schorzenie u osoby starszej z Zespołem Kruchości powoduje, że jej sprawność zapada się i często niesprawność trwa długo, a u części pacjentów nawet nie ma powrotu do sprawności i formy oraz ponownej niezależności - mówił.

Co na to Europa?

Prof. T. Targowski wyjaśnił, że Komisja Europejska zaniepokojona problemem starzenia się społeczeństwa i potrzebą zapewnienia opieki, wyszła z inicjatywą projektu ADVANTAGE, w którym  uczestniczą 22 kraje europejskie i 33 instytucje, w tym NIGRiR. W ramach projektu ma powstać dokument zawierający dane, a także zalecenia dotyczące zespołu kruchości oraz plan działań. W ramach projektu oceniono także wiedzę w placówkach medycznych, uczelniach i urzędach zajmujących się polityką senioralną oraz opracowano broszurę informacyjną na temat Frailty Syndrome.

- Mamy już rzeczywiste dane statystyczne dotyczące Zespołu Kruchości: ok. 18 proc. populacji w krajach członkowskich w wieku starszym ma zespół kruchości, a według innych badań 20-30 proc. jest zagrożonych Zespołem Kruchości – wskazywał.

- Wypracowano też dla Europy zasady prewencji zespołu kruchości. Temu zespołowi trzeba zapobiegać już w połowie życia, trzeba systematycznie oceniać pacjentów pod względem niedożywienia. Najlepiej zapobiega Zespołowi Kruchości stosowanie diety środziemnomorskiej, dbanie o prawidłową masę ciała (…), suplementacja witaminy D i wapnia, prowadzenie programu prewencji upadków, stosowanie kryteriów BEERS lub STOPP-START, czyli polifarmakoterapia, polecanie wykonywania złożonych zespołów ćwiczeń (wytrzymałościowe, elastyczności, równowagi).

Jakie są kryteria rozpoznania?

Dr Katarzyna Broczek z Kliniki Geriatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zwróciła uwagę, że istnieje wiele definicji Frailty Syndrome i jest to relatywnie nowe pojęcie w medycynie i geriatrii.

Jak mówiła, opisano już 149 skal do mierzenia Frailty Syndrome, a jedną z podstawowych są kryteria według Fried (2001), która obejmuje zmniejszenie siły mięśniowej, uczucie osłabienia, wyczerpania, niezamierzone chudnięcie, małą aktywność fizyczną i wolny chód. - Jeżeli spełnione są trzy warunki, to można stwierdzić Zespół Kruchości - wyjaśniła.

Jak wskazywał, wiele mówi się o związku Frailty Syndrome z sarkopenią, czyli utratą siły mięśniowej, zmianami ilościowymi i jakościowymi mięśni, zmniejszeniem sprawności czynnościowej.

- Sarkopenię można rozpoznać na etapie POZ i opieki specjalistycznej, m.in. poprzez proste testy siły uścisku ręki, testy wstawania z krzesła, prędkości chodu, a jeżeli chcemy ją potwierdzić, to są dostępne badania diagnostyczne i testy funkcjonalne – podkreśliła.

Zespół Kruchości a wielochorobowość

Także dr Małgorzata Kupisz-Urbańska z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, Kliniki Geriatrii Szpitala Bielańskiego mówiła o sarkopenii, czyli ogólnym osłabieniu mięśni, co wiąże się z ogólnym osłabieniem siły, łatwym męczeniem się, uczuciem osłabienia, co z kolei wpływa na częstszą depresję, upadki i złamania. Wyjaśniała, że zmiany w mięśniach to proces fizjologiczny, który wynika z procesu starzenia: masa mięśniowa zmniejsza się z wiekiem, a tkanka mięśniowa zastępowana jest tkanką tłuszczową.

- Wielochorowość i Zespół Kruchości są charakterystyczne dla wieku starszego, ale nie są tożsame. -  Starszy pacjent, to przeważnie pacjent z wielochorobowością, a jednocześnie Zespół Kruchości jest zaliczany do wielkich problemów geriatrycznych, czyli uwarunkowanych wieloprzyczynowo i mających większe konsekwencje niż u osób młodszych, a więc trudniejszy do leczenia – mówiła dr M.  Kupisz-Urbańska.

 Jak zwróciła uwagę, z wielochorobowością, wiąże się także wielolekowość, za część dolegliwości wynikać może z działań niepożądanych leków i interakcji między nimi.  - Wielolekowość jest czynnikiem ryzyka upadków i związanych z tym powikłań - wskazywała.

Rola suplementacji witamin i mikroelementów oraz prawidłowego żywienia

Prof. Ewa Marcinkowska-Suchowierska z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, Kliniki Geriatrii Szpitala Bielańskiego wskazywała, jak ważna jest suplementacja witaminy D i wapnia w prewencji Zespołu Kruchości.

 – Witamina D zwiększa masę kostną, siłę mięśniową przez co zmniejsza ryzyko upadków, a więc także złamań – podkreślała i dodała, że niedobór witaminy D jest największy właśnie u ludzi starszych.

- W Polsce 90 proc. osób starszych ma niedobór witaminy D, który powoduje wzrost ryzyka rozwoju wielochorobowości i związanej z nią wielolekowości - poinformowała. Jednak zastrzegła, że przed rozpoczęciem leczenia niedoborów witaminy D należy ustalić przyczynę ich powstania i prowadzić tzw. terapię spersonalizowaną, szczególnie w przypadku osób starszych.

Zwracała uwagę także na odpowiednią podaż wapnia (Ca), która jest niezbędna do prawidłowej mineralizacji kośćca, a u osób starszych przyczynia się do spowolnienia ubytku masy kostnej.

Z kolei dr Magdalena Milewska  z Zakładu Dietetyki Klinicznej WUM podkreślała rolę prawidłowego żywienia w starszym wieku jako elementu prewencji Zespołu Kruchości i spowolnienia tempa starzenia się. Jak przypomniała, polska piramida żywienia osób starszych w podstawie ma aktywność fizyczną, warzywa i owoce, nieprzetworzone produkty zbożowe, trzy porcje produktów mlecznych, dwa razy w tygodniu ryby lub inne źródła kwasów omega3.

Zwracała też uwagę na problem niedożywienia wśród osób starszych, które często leży u podłoża sarkopenii i Zespołu Kruchości oraz rolę wczesnego rozpoznawania niedożywienia podczas przesiewowej oceny.

Rola aktywności fizycznej, czyli rehabilitacja i zapobieganie upadkom

Dr Beata Tarnacka wskazywała na rolę zapobiegania upadkom u chorych zagrożonych Zespołem Kruchości. Jak mówiła, u osób starszych upadki kończą się w ponad 50 proc. przypadków urazami prowadzącymi do hospitalizacji, a najpoważniejszym skutkiem są uszkodzenia mózgu w większości przypadków prowadzące do śmierci, stąd tak istotne jest zapobieganie upadkom.

Jak mówiła, zaburzenia równowagi i chodu stanowią jeden z głównych czynników ryzyka upadków i występują częściej u seniorów, na co wpływ mają zmiany w różnych układach wynikające z procesu starzenia się.

- Czynniki ryzyka można podzielić na zewnętrzne (niedostateczne oświetlenie, złe obuwie, nadmierny pośpiech) i wewnętrzne (zaburzenie snu, osłabienie siły mięśniowej, niedokrwistość, odwodnienie, choroby neurologiczne, zespoły otępienne, neuropatia) - wyjaśniła. Zwróciła uwagę, że jednym z podstawowych czynników ryzyka jest kolejny upadek. - Istotnym czynnikiem ryzyka jest także polifarmakoterapia czy przyjmowanie antydepresantów. Kolejny czynnik ryzyka to hospitalizacja chorego - dodała.

Jako działania prewencyjne wskazała rozpoznawanie istniejących chorób i właściwe leczenie, zapewnienie spożywania należnej ilości wapnia i witaminy D, modyfikację farmakoterapii, ale także zapewnienie funkcjonowania stopy i dobrego obuwia, bezpieczeństwo w najbliższym otoczeniu i przystosowanie mieszkania osoby starszej, a także prowadzenie fizjoterapii.

- W wyniku upadku dochodzi do złamania kości, a to prowadzi do błędnego koła, bo taki pacjent mniej się rusza, co prowadzi do powikłań - stwierdziła.

Z kolei dr Teresa Sadura-Sieklucka wskazała, że dużym problemem jest obawa osób starszych przed upadkiem. - Osoby które upadły ograniczają aktywność w obawie przed kolejnym upadkiem. Ważna jest tu nauka radzenia sobie, nauka wstawania po upadku - mówiła. Jak dodała, w zapobieganiu upadkom rolę odgrywa zaopatrzenie ortopedyczne i sprzęt pomocniczy, aby np. odciążyć staw zajęty chorobą zwyrodnieniową.

Podkreśliła rolę aktywności fizycznej i fizjoterapii w geriatrii, których głównym celem jest zachowanie jak największej samodzielności pacjenta. Według niej niezbędna jest codzienna aktywność : ćwiczenia aerobowe, koordynacji i równowagi, wzmacniające i rozciągające.

Jaki model opieki dla pacjentów z Frailty Syndrome

Dr Ewa Kądalska z Kliniki Geriatrii, NIGRiR zwróciła uwagę, że Zespół Kruchości wymaga wielowymiarowej opieki i jest jednym z najbardziej niekorzystnych przejawów niepomyślnego starzenia się. - U ludzi starszych sprawnych każde zaburzenie w ich stanie zdrowia uruchamia pewne rezerwy, które pomagają im się podnieść i powrócić do stanu sprzed, a u osób kruchych nawet błahy czynnik może wywołać kaskadę zdarzeń, która doprowadzi nawet do śmierci, ponieważ u nich występuje brak rezerw, a dodatkowo duży czynnik stresowy - podkreśliła.

Według niej, obecnie opieka nad osobami przewlekle chorymi jest fragmentaryczna, rozproszona, z utratą ciągłości, trudno dostępna, nie zapewnia bezpieczeństwa zdrowotnego i jest kosztowna dla systemu.  - W Polsce są podejmowane różne inicjatywy, ale są one rozproszone i brakuje skoordynowanych działań. W ramach projektu Advanced przygotowane zostaną rekomendacje co należy zrobić - dodała. 

- Opieka powinna opierać się na prewencji, gdy człowieka jeszcze sprawnego można ocalić przez zespołem kruchości. Dalej jest wsparcie, a wreszcie zarządzanie w złożonych problemach. Opieka w środowisku powinna chronić przed trafieniem do szpitala, a jeżeli tam pacjent trafi to powinna polegać na przygotowaniu dobrego wypisu z włączeniem opieki społecznej – mówiła dr E. Kądalska.

Przywołała model opieki zarządzanej, czyli prowadzonej przez managera, który zajmie się kompleksową organizacją opieki.  - Sukcesem jest opieka zarządzana przez pielęgniarkę, u której podstaw leży rozpoznanie indywidualnych potrzeb pacjenta i spersonalizowane interwencje - dodała.

Telemedycyna  w opiece nad chorymi

Prof. Robert Olszewski  z Zakładu Gerontologii, Zdrowia Publicznego i Dydaktyki NIGRiR przypomniał, że według ostatniego raportu OECD,  Polska znalazła się na ostatnim miejscu pod względem liczby lekarzy na 1 tys. mieszkańców z wynikiem 2,4. Jednocześnie wskazał, że w Polsce jest ok. 9 mln osób w wieku 60 plus i ok. 1,6 mln osób z Zespołem Kruchości.  - Mamy ogromną armię potrzebujących pacjentów i niestety zbyt mało lekarzy. Rozwiązaniem jest tu telemedycyna - stwierdził.

Według prof. R. Olszewskiego, przy zdalnym postępowaniu z pacjentem ważny jest ośrodek telemonitorowania, opieka na miejscu lekarza rodzinnego oraz specjalisty w szpitalu, ale również edukacja i przekazywanie wiedzy do pacjentów oraz zastosowanie terapii opartych na wytycznych.

Podał przykład zastosowania telemedycyny w kardiologii i prewencji niewydolności krążenia. Wskazał, że najnowsze publikacje i wieloośrodkowe badania w tym zakresie dowodzą zmniejszenia całkowitej śmiertelności i odsetka dni straconych z powodu nieplanowanych hospitalizacji dzięki rozwiązaniom telemedycznym.

- W Polsce możemy już pochwalić się pewnymi rozwiązaniami telemedycznymi, np. opaska telemedyczna senioralna oraz różne inne urządzenia pomiarowe do zastosowania w domu, jednak brakuje centralnego centrum opieki telemedycznej oraz skoordynowanej opieki na miejscu - mówił.

- W telemedycynie już trochę układanki ułożyliśmy i jest to rozwiązanie, które może być pomocne dla 1,6 mln pacjentów z Zespołem Kruchości - ocenił.

Uczestnicy konferencji wspólnie wskazywali, że jest ona początkiem dyskusji  i kolejnych spotkań poświęconych temu, jakie działania podjąć, aby przeciwdziałać Zespołowi Kruchości, właściwie go diagnozować i organizować opiekę dla pacjentów.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz