NIK o pediatrii w szpitalach na Warmii i Mazurach: lepiej, choć nie idealnie

31 Grudnia 2018, 9:54 pediatra lekarz dziecko niemowlę

Wykonywanie badań i zabiegów przy pomocy urządzeń medycznych, które nie zostały poddane przeglądom technicznym, nieterminowe przekazywania do NFZ list oczekujących pacjentów i niezapewnienie właściwej liczby lekarzy udzielających pomocy - to nieprawidłowości wykryte przez NIK na oddziałach pediatrycznych pięciu szpitali w woj. warmińsko-mazurskim. To placówki, które miały wdrożyć pokontrolne zalecenia po wcześniejszej kontroli w 2014 r. Mimo wykonania wniosków, nadal występowały tam istotne nieprawidłowości.

Kontrola wykazała, że we wszystkich szpitalach (w Biskupcu, Działdowie, Szczytnie, Piszu i Kętrzynie) zapewniono możliwość przebywania na oddziałach pediatrycznych rodziców lub opiekunów wraz z pacjentami. W czterech spośród pięciu skontrolowanych placówek pobyt ten był jednak dla rodziców lub opiekunów odpłatny. Opłaty wynosiły od 5 zł do 15 zł za dobę. Pacjentom oraz rodzicom lub opiekunom zapewniano możliwość korzystania z telewizji, a w dwóch przypadkach także z bezpłatnego dostępu do internetu.

We wszystkich szpitalach właściwy był stan sanitarno-higieniczny zarówno pomieszczeń oddziałów pediatrycznych, jak również miejsc przygotowywania i wydawania posiłków.

- Ustalono jednak, że jeden ze szpitali nadal nie wykonał w pełni zaleceń wynikających z decyzji Państwowej Straży Pożarnej z kwietnia 2010 r., w której administrowany obiekt uznany został za zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi - wskazał NIK.

Bieżący dostęp do planowego leczenia

Jak podkreśla Izba, we wszystkich skontrolowanych szpitalach zapewniono pacjentom bieżący dostęp do planowego leczenia. Szpitale prowadziły listy oczekujących na udzielanie świadczeń w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, a ich prowadzenie było przedmiotem kontroli specjalnych zespołów powoływanych przez dyrektorów szpitali.

- Listy oczekujących na ogół terminowo przekazywano do NFZ, poza jednym przypadkiem, w którym z opóźnieniem przekazano 8 z 48 list oczekujących. W badanym okresie nie stwierdzono przesuwania zaplanowanych zabiegów z powodu np. awarii sprzętu medycznego czy nieobecności lekarza - czytamy.

Szpitale objęte kontrolą zapewniały ciągłą i fachową obsługę posiadanych urządzeń medycznych. Nie odnotowano przypadków niewykonania badań lub zabiegów z powodu braku przeszkolonego personelu medycznego lub z powodu niewystarczającego finansowania z NFZ.

Przeglądy techniczne urządzeń medycznych

NIK wskazał, że nadal występowały przypadki opóźnień w wykonywaniu przeglądów technicznych oraz wykonywania badań lub zabiegów za pomocą urządzeń medycznych, które nie zostały poddane wymaganym lub zalecanym przez producentów przeglądom technicznym. - Nie gwarantowało to zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom, a także personelowi medycznemu. Mogło również powodować niewłaściwe odczyty parametrów zdrowia pacjentów - dodaje Izba.

Braki w kadrze medycznej

Szpitale na ogół zapewniały odpowiednią kadrę medyczną niezbędną do udzielania świadczeń. W jednym przypadku stwierdzono jednak, że przez 77 dni w 2016 r. i 22 dni w 2017 r. nie zapewniono odpowiedniej liczby lekarzy pediatrów na oddziale pediatrycznym, a o fakcie tym nie powiadomiono NFZ.

Stwierdzono również przypadki wykazywania w Systemie Zarządzania Obiegiem Informacji danych pielęgniarek i lekarzy dyżurujących na oddziale pediatrycznym, podczas gdy faktycznie nie świadczyli oni pracy. Miały również miejsce przypadki pełnienia dyżurów przez lekarzy i pielęgniarki niewykazywanych w tym Systemie.

Źródło: NIK

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz