Jakie są priorytety na 2019 r. w ochronie zdrowia?

10 Stycznia 2019, 14:08 SZPITAL

Większy nacisk na profilaktykę, przejście od hospitalizacji w kierunku opieki ambulatoryjnej, opracowanie strategicznych kierunków rozwoju na najbliższe lata, wdrożenie ustawy o jakości – to m.in. wyzwania i priorytety, na które wskazywali w czwartek w Warszawie uczestnicy konferencji Priorytety w ochronie zdrowia 2019.

Prof. Piotr Czauderna, koordynator sekcji ochrony zdrowia Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, podkreślał, że w warunkach ostrej walki politycznej w Polsce trudne jest określenie wspólnych kierunków działań w ochronie zdrowia.  - Byłoby idealnie gdybyśmy się zgodzili co do wspólnego kierunku zmian, a według mnie powinny one zmierzać w kierunku ambulatoryzacji - wskazał. Jak przekonywał zmiany powinny iść też w kierunku decentralizacji i powołania np. wojewódzkich rad zdrowia oraz regionalizacji najważniejszych decyzji. Rady miałyby odpowiadać za planowanie zakupu świadczeń, infrastrukturę i inwestycje.

- Dla mnie priorytetem jest określenie strategicznego kierunku rozwoju na najbliższe 10 lat. Powinniśmy wykorzystać środki unijne jako narzędzie do osiągniecia tych celów. Zdefiniujmy najpierw cele, a potem dopasujmy narzędzia, a nie odwrotnie – podkreślił prof. Czauderna.

Co ze składką zdrowotną?

Z kolei Małgorzata Gałązka – Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego i dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia przypomniała, że przyjęta została ustawa o 6 proc. PKB w ochronie zdrowia. - Wiemy, że gdy my będziemy mieli 6 proc., to średnia europejska będzie bliżej 9 proc., więc trzeba wrócić do dyskusji czy utrzymujemy system ubezpieczeniowy - stwierdziła.

Jak podkreśliła, zbudowaliśmy system który na starcie został niedofinansowany, a 9 proc. składki zdrowotnej, to zbyt mało. Według M. Gałązki-Sobotki, aby zwiększyć finansowanie należy rozpocząć dyskusję o systemie mieszanym oraz o wzroście składki zdrowotnej. - Należałoby wypracować umowę społeczną ze społeczeństwem, zakładającą stopniowy wzrost składki zdrowotnej, ale powiązany z pewnymi gwarantowanymi rozwiązaniami jak gwarantowany czas oczekiwania na świadczenia. Musimy wypracować przekonanie, że warto zainwestować w system publiczny, dać przekonanie, że nie jest to kolejna danina, która nie wiąże się z lepszym dostępem do świadczeń – mówiła.

Ustawa o jakości

Dodała, że priorytetem jest też ustawa o jakości, czyli osiąganie konkretnego wyniku za konkretne pieniądze. - Potrzebujemy jej, bo nie da się budować bez niej strategii na kolejne lata – oceniła.

Inwestycje w ochronie zdrowia

Dyrektor Instytutu Kardiologii w Aninie Tomasz Hryniewiecki mówił natomiast o potrzebie przebudowy systemu hospitalizacji.  – Do instytutów trafiają także pacjenci, którzy mogliby korzystać z pomocy w szpitalach o niższym stopniu referencyjności. W ten sposób nie możemy wykonywać tego, co jest możliwe wyłącznie u nas, czyli wysoce specjalistycznych procedur - zaznaczył.

Z kolei prezes Federacji Pacjentów Polskich Stanisław Maćkowiak zwracał uwagę na potrzebę inwestycji w infrastrukturę ochrony zdrowia. Jak wskazywał już obecnie można mówić o wielkim postępie i wdrażaniu e-recepty czy e-zwonienia, czy też postępie w zakresie wdrażania rejestrów medycznych. Według niego wiele inwestycji było możliwych dzięki środkom unijnym, a obecnie inwestycje są bardziej racjonalne dzięki systemowi IOWISZ.

- Inwestycje w zdrowie mają ogromny wpływ na jakość świadczeń, ale też gospodarkę kraju.  Musimy zacząć rozumieć, że system ochrony zdrowia nie jest dla państwa kosztem, ale inwestycją – podkreślił S. Maćkowiak.

Partnerstwo publiczno-prywatne

Anna Rulkiewicz, wiceprezydent Pracodawców Rzeczpospolitej Polskiej, prezes Grupy Lux-Med zwracała uwagę, że jeżeli chcemy budować system spójny i bardziej ciągły, to lekarz POZ powinien mieć większe kompetencje. - Ponadto w systemie większy nacisk należy położyć na profilaktykę jako strategię z punktu widzenia całego zdrowia – mówiła i dodała, że większą rolę powinni tu odegrać  zwłaszcza lekarze POZ, jak również należy wykorzystać potencjał lekarzy medycyny pracy.

Jak mówiła, podjęcia poważnej dyskusji wymaga ponadto współpraca między sektorem publicznym i prywatnym w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. -  To absolutnie racjonalne działanie i do takiej dyskusji musi dojść - stwierdziła.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz