Raport MZ o środkach z PO WER: wykorzystanie, bariery, dobre praktyki

11 Stycznia 2019, 14:52 pieniądze

Blisko 957 mln zł mamy do wykorzystania na lata 2014-2020 na zdrowotne projekty w ramach V Osi Priorytetowej Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Ile pieniędzy dotychczas wykorzystaliśmy? Jakie były bariery w uruchamianiu środków oraz problemy z konkursami? Jakie wnioski z nich wyciągnięto? O tym w nowym raporcie resortu zdrowia. 

MZ opublikowało raport dotyczący oceny jakości działań i systemu wdrażania V Osi Priorytetowej PO WER i postępów w jej wdrażaniu. Trzeba przyznać, że na tle raportów publikowanych przez publiczne instytucje, w tym dość szczerze wymieniono różne problemy, a nie tylko sukcesy. 

Ile pieniędzy "zakontraktowane"?

Według stanu na 30 listopada 2018 r. wartość przyznanego dofinansowania (wkład UE) wyniosła blisko 957 mln zł, a poziom wydatków (wg wniosków o płatność – wkład UE) osiągnął 299 mln zł. To mniej niż jedna trzecia, ale resort podkreśla, że wyraźny wzrost wartości nastąpił w ciągu ostatniego roku. - Ze względu na wysoką wartość pozostałą do rozliczenia w ramach zawartych umów, spodziewać można się dalszego wzrostu poziomu wydatkowania w najbliższym czasie, a co za tym idzie, realizacji kolejnych zakładanych wartości wskaźników - tłumaczy Ministerstwo Zdrowia

Gdyby nie Unia projektów by nie było

W ramach unijnego programu opracowano m.in. programy profilaktyczne w zakresie chorób negatywnie wpływających na zasoby pracy, programy rozwoju uczelni kształcących na kierunkach medycznych, tysiące pielęgniarek, położnych i lekarzy objęto kształceniem podyplomowym.

Realizacja projektów w przyjętym zakresie odbywa się praktycznie wyłącznie dzięki EFS - twierdzi MZ. - Bez tego typu środków projekty te w ogóle nie byłyby realizowane, bądź byłyby znacznie ograniczone - dodaje w raporcie resort.

Czekanie na opinię AOTMiT, brak chętnych w konkursach

Wśród czynników mających wpływ na ograniczenia w sprawności realizacji celów programu MZ wymienia każdorazową potrzebę opiniowania opracowywanych programów profilaktycznych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

- W przypadku Działania 5.1 PO WER z trudnościami spotkały się również konkursy z zakresu profilaktyki zdrowotnej, których nabory od 2018 r. przeprowadzane są w formule rundowej w podziale na 6 makroregionów, w ramach których nie spotkano się z zainteresowaniem potencjalnych beneficjentów, poprzez co nie wykorzystano połowy przyznanej na ten cel alokacji - czytamy w raporcie.

Zapracowani lekarze

Problemy i opóźnienia wynikały też z tego, że pracownicy medyczni są zapracowani. Spotkano się, ze "zjawiskiem brakiem czasu lekarzy, którzy ze względu na zobowiązania zawodowe nie chcą/nie mogą brać udziału w szkoleniach finansowanych z EFS. Brak chęci do udziału w podnoszeniu swoich kwalifikacji wynika również z „przesycenia” rynku tego typu wsparciem". 

Instytuty z większą wprawą

Według MZ najistotniejszym elementem w zakresie wpływu na skuteczność realizacji projektów było dotychczasowe doświadczenie w realizacji projektów. W tym zakresie wpływ miał rodzaj wnioskodawców (uczelnie medyczne i instytuty badawcze) i  bogate doświadczenie w realizacji tego typu projektów. MZ podkreśla, że kluczowe są też odpowiednie kadry. A jako trzeci czynnik mający największy wpływ MZ wymienia potencjał finansowy.

Nawarstwienie postępowań

Wśród czynników mających wpływ na ograniczenia w sprawności realizacji wsparcia autorzy raportu wymieniają nawarstwianie się naborów wniosków w niektórych okresach roku. - Plany naborów wynikają jednak z rocznych planów działań, a powyższe zjawisko w dużej mierze wynikało z konieczności wydatkowania przyznanej na dany rok wartości alokacji. W kolejnych latach nie planuje się jednak tak dużej liczby naborów, więc problem ten nie powinien być znaczący - informuje ministerstwo. 

Aleksandra Kurowska

Zobacz również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz