Kary dla aptek oburzają branżę

14 Stycznia 2019, 14:25 Apteka

Zbliżające się wielkimi krokami wdrożenie dyrektywy antyfałszywkowej i związana z nią nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne budzi wiele obaw w środowisku aptekarskim. W ocenie Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET – pomysł nakładania półmilionowych kar na apteki jest absurdalny.

Organizacja skupiająca apteki sieciowe nie ma wątpliwości, że przedstawiony do konsultacji projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego zawiera zapisy – które w praktyce mogą sprowadzić się do bankructwa wielu aptek. Największe obawy środowiska budzi artykuł 127cb, w którym wskazano, że niedostosowanie się do wymogów określonych w rozporządzeniu delegowanym nr 2016/161 skutkować będzie nakładaniem przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego kar finansowych sięgających nawet kwoty 500 tys. zł.

- Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET –podobnie jak samorząd aptekarski – ostrzega, że tak horrendalne kary nakładane na apteki mogą skutkować ich likwidacją. Jest to tym bardziej oburzające, że wiele aptek może nie zdążyć z wdrożeniem systemu z przyczyn od siebie niezależnych- czytamy w stanowisku organizacji.

Za porażkę wdrożenia będzie odpowiadał KOWAL

Przypomnijmy, że obowiązek weryfikacji autentyczności leków wejdzie w życie już za niespełna miesiąc - 9 lutego. Wdrożenie rozwiązania wymagało od placówek aptecznych zakupu m.in. specjalnych czytników 2D , dzięki którym aptekarze będą mogli skanować nowe kody umieszczane na opakowaniach leków. Wymóg ten został wypełniony przez apteki należące do związku przed wyznaczonym terminem, ponadto firmy prowadzące sieci rozpoczęły szkolenie personelu, a także poniosły koszty dostosowania funkcjonujących programów aptecznych do nowych zadań. Niestety zgłoszenie gotowości poprzez przesłanie formularza do Fundacji KOWAL (operator systemu w Polsce) w celu uzyskania certyfikacji, hasła i loginu, dających dostęp do platformy umożliwiającej weryfikację i wycofywanie z apteki potencjalnie sfałszowanych produktów- nie pozwoliła na przetestowanie rozwiązania.

W ocenie organizacji od strony informatycznej system wciąż jest niesprawny, a same apteki - mimo najszczerszych chęci - nie są w stanie go wdrożyć.

– Do startu systemu zostały trzy tygodnie, a my wciąż nie możemy go

w pełni przetestować, uruchomić oraz być pewnym, że wszystko działa i jest stabilne, mimo że zaangażowaliśmy w to całe działy IT. A co z małymi aptekarzami, którzy nie dysponują takim wsparciem?–

pyta Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, i dodaje, że w tej sytuacji grożenie aptekarzom karami jest działaniem niedorzecznym.

Kary dla każdego uczestnika obrotu lekiem

Zgodnie z proponowanym zapisem projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej kary nakładane przez GIF dosięgną nie tylko apteki ogólnodostępne, ale również punkty apteczne, apteki i działy farmacji szpitalnej, hurtownie farmaceutyczne, a także wytwórców i importerów leków. Ich maksymalna wysokość wyniesie nawet 500 tys. zł i będzie uzależniona od m.in. okresu, stopnia oraz okoliczności naruszenia przepisu.

PharmaNET, podobnie do samorządu aptekarskiego, nie kryje ogromnego zaskoczenia proponowanymi zapisami.

– W Fundacji KOWAL zapewniano nas, że system jedynie rusza 9 lutego

2019 r., a pełną funkcjonalność osiągnie w ciągu kolejnych miesięcy. Tymczasem administracja państwowa chce karać właścicieli aptek od 9 lutego, czyli praktycznie od pierwszego dnia startu systemu,

w dodatku bardzo wysokimi karami w sytuacji, w której często mogą nawet nie mieć możliwości jego uruchomienia – mówi Marcin Piskorski. - Pół miliona kary to kwota nierealna dla apteki i oznacza tylko jedno –

nieuniknione bankructwo – dodaje.

Wniosek o przepisy przejściowe

Zdaniem aptekarzy rozwiązaniem, które mogłoby zaradzić tej sytuacji jest wprowadzenie niższych kar dla aptek – za ewentualne uchybienie w realizacji zapisów rozporządzenia delegowanego. A także wprowadzenie przepisów przejściowych (analogicznych do tych wdrożonych przy okazji ZSMOPL), które dawałyby 6 miesięcy karencji na ostatecznie wdrożenie autentyfikacji.

- Kara w kwocie pół miliona za niedostosowanie się do systemu, który nie działa, będzie absurdem – ocenił prezes PharmaNET.

AM

Zobacz również:

Nawet 0,5 mln zł kary dla aptekarzy. "To jak wyrok śmierci"

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz