Masowe zwolnienia lekarskie w szpitalu w Inowrocławiu i Radziejowie

15 Stycznia 2019, 11:13 szpital

Wczoraj (14 stycznia) ponad 130 pracowników szpitala w Inowrocławiu nie pojawiło się w pracy. Kierownicy szpitalnych działów z Radziejowa i Inowrocławia poinformowali dyrekcję o uniemożliwieniu pracy w trybie rutynowym z powodu absencji znacznej liczby pracowników. 

Od dwóch dni ponad 130 pracowników szpitala przebywa na zwolnieniach lekarskich, a kolejne wykorzystują urlopy na żądanie - przekazuje informacje Beata Gruszczyńska-Rak z SNZZ Pracowników Medycznych w Inowrocławiu.

Z przekazanych polityce zdrowotnej informacji wynika, żę obecnie w szpitalu uniemożliwiona jest praca w trybie rutynowym. Działania ograniczono do nagłego trybu pracy m.in. w aptece szpitalnej, oddziale RTG, laboratorium, centralnej sterylizacji. Ponadto utrudniona jest rejestracja -obecnie pracują tam dwie z kilkunastu osób. Wykonywanie rutynowych napraw również jest ograniczone ze względu na problemy kadrowe w dziale zaopatrzenia i dziale technicznym. Nie działają również prawie wszystkie sekretariaty oddziałowe co ogranicza możliwość uzyskania wypisu. Według najnowszych informacji, szpital musiał również zaopatrzyć się w jednorazową bieliznę z powodu wstrzymania prac w szpitalnej pralni. 

W podobnej sytuacji jest szpital w Radziejowie - mówi Beata Gruszyńska-Rak. W trybie pilnym działa laboratorium analityczne, mikrobiologiczne i serologia. Podobnie jak laboratoria inne jednostki takie jak: rehabilitacja, RTG funkcjonują tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia pacjenta.


Rozmowy z dyrekcją placówki w Inowrocławiu bezskutecznie prowadzone są już od roku

W zeszłym tygodniu podczas spotkania związków zawodowych z pracownikami szpitala, poinformowano o braku porozumienia w prowadzonych rozmowach z dyrekcją szpitala i starostą.

-Cała załoga była poruszona. Obecna sytuacja jest wynikiem tego, że nasi pracownicy zarabiają około najniższej krajowej. Większość z nich decyduje się na dodatkową pracę, ponad swoje siły. Zrezygnowanie i przemęczenie jest efektem zaistniałem sytuacji -  Beata Gruszczyńska-Rak.  - Gdy tylko pojawi się taka wola pracowników będziemy chcieli doprowadzić do referendum strajkowego. Solidarność wśród pracowników jest duża - dodaje.

Organom założycielskim przedstawiono żądanie 4 podwyżek 400zł przez następne cztery lata, licząc od początku 2019r. - czyli takie, jakie otrzymały w ostatnim czasie inne zawody medyczne. - Żądania kierujemy wszędzie do: dyrekcji, starostwa, ministerstwa czy wojewody, bo już nie wiemy gdzie się kierować - mówi przedstawicielka SNZZ Pracowników Medycznych w Inowrocławiu. - Ministerstwo zaczęło od podziału płacowego w zawodach. "Jesteśmy o 1600 zł do tyłu", jest to duża przepaść. Dyrektor się nie dziwi, że pracownicy są zdesperowani. Często po 30-latach pracy, dopiero licząc z dodatkami, nasi pracownicy zarabiają najniższe krajowe. Na rynku pracy w każdym innym zawodzie będziemy zarabiać więcej -  dodaje.

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz