Z.Małas: coraz więcej pielęgniarek w zawodzie, niestety średnia wieku wysoka

17 Stycznia 2019, 13:18 ZOFIA MAŁAS

W 2018 r. było 233 tys. pracujących pielęgniarek i 28 tys. położnych. Coraz więcej pielęgniarek podejmuje prace zaraz po dyplomie, coraz mniej absolwentek wyjeżdża za granicę, coraz większe jest zainteresowanie tym kierunkiem studiów - podkreśla prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas. Niekorzystna jest jednak wysoka średnia wieku w tym zawodzie.

- W 2018 r. mieliśmy 233 tys. pracujących pielęgniarek i 28 tys. położnych - poinformowała Z. Małas w czwartek podczas konferencji w Lublinie Kadry w ochronie zdrowia: wyzwania i rozwój, zorganizowanej w ramach debaty Wspólnie dla zdrowia.

Jak podkreśliła szefowa samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych, niekorzystna jest średnia wieku czyli 52,08 lat. - Do 40 r. życia mamy tylko 41 tys. pielęgniarek i 8 tys. położnych. To to struktura niekorzystna dla społeczeństwa. 180 tys. pielęgniarek jest po 40 roku życia, a 72 tys. już w wieku emerytalnym, ale pracujących - mówiła.

Niepokojąca średnia wieku

- Średnia wieku to ponad 52 lata. W 2030 r. będzie to 60 lat. I to jest problem, któremu staramy się zaradzić - stwierdziła Z. Małas.

Jak mówiła dane OECD stawiają nas pod względem liczby personelu w ogonie Europy. W Polsce na 1 tys. mieszkańców przypada 5,2 pielęgniarek, podczas gdy średnia wynosi 9,24.

- Prawo wykonywania zawodu uzyskało w 2018 r. ponad 5 tys. osób., a powinno 16 tys., aby dogonić dane OECD. Musimy postawić na zwiększenie kadr z tytułem I stopnia, a co do studiów II stopnia, to trzeba przeanalizować zmiany - mówiła.

Jednocześnie podkreśliła, że liczba uczelni, które kształcą na kierunku pielęgniarstwo jest spora i rośnie. Poprawiła się także sytuacja, jeżeli chodzi o zatrzymanie trendu wyjazdów absolwentek pielęgniarstwa za granicę. - W porównaniu do ponad 1,5 tys. zaświadczeń wydawanych w poprzednich latach wcześniej, w ubiegłym roku wydaliśmy tylko ok. 400 zaświadczeń. Mam nadzieję, że taki trend się utrzyma - wskazała.

Kształcenie podyplomowe

- Kształcenie podyplomowe wymaga dużej modyfikacji - oceniła Z. Małas. Jak mówiła, już zmniejszono z 25 na 17 liczbę specjalizacji, a powinna ona jeszcze zostać ograniczona do ok. 10. - Mamy bardzo dużo specjalistek, 40 tys . w dziedzinie pielęgniarstwa i 8 tys. w położnictwie - poinformowała.

Pozytywne trendy

- Dużo się zmienia. Jest pozytywny trend większego zainteresowania studiami na kierunku pielęgniarstwa.
Poprawa warunków pracy i płacy postępuje w dobrym kierunku, co daje efekty, że młodzież nie wyjeżdża z kraju. Pozytywny jest też trend, że z 50 do 70-80 proc. wzrósł odsetek absolwentek, które zaraz po dyplomie podejmują pracę - wskazywała Z. Małas

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Nie jestem robotem Czwartek, 24 Stycznia 2019, 0:33
Szanowna Pani Małas.Kiedy zmieni się w opiece psychiatrycznej.
Nie dość,że ustalenie norm na psychiatrii odsunięte jest na bardzo odległy czas,to jeszcze przy braku personelu (przy normie 0,6) tworzy się w Oddz.psychiatrii nowy oddział -leczenia uzależnień-bez zabezpieczenia personelu pielęgniarskiego i 2 pielegniarki oddz.psychiatrycznego obstawiają również oddz.uzależnień,tak się dzieje w Zdrojach,może już czas przyjrzeć się temu trochę bliżej.
niki Poniedziałek, 21 Stycznia 2019, 17:42
Pani Małas, proszę w końcu być po stronie pielęgniarek i nie naginać rzeczywistości tylko po to żeby dogodzić rządzącym.
lchach Piątek, 18 Stycznia 2019, 21:33
Propaganda sukcesu. Skad więcej absolwentów i obniżający się (ponoć) odsetek wyjeżdżjacych? A stąd, że od kilku lat znaczna część ratowników medycznych kończy pielęgniarstwo, by dorobić na różnego rodzaju umowach o pracę, nie wyjedżdżają, ponieważ to nie jest młoda kadra ergo na ogół mają rodziny, ergo nieco trudniej "postawić wszystko na jedną kartę" i wyjechać. Stąd wzięło się zainteresowanie zawodem, a nie dlatego, że poprawiły się płace czy warunki pracy.
Rrrr Piątek, 18 Stycznia 2019, 14:59
Naginanie rzeczywistości? Gdzie są te pielęgniarki?? Bo w szpitalach coraz większe braki