Startup z Poznania poszukuje partnerów do podboju globalnego rynku telemedycyny

29 Stycznia 2019, 15:23 stethome

StethoMe to pierwszy na świecie elektroniczny, bezprzewodowy stetoskop wykorzystujący sztuczną inteligencję. Startup z Poznania zapowiada poszukiwania inwestorów i partnerów do podboju globalnego rynku telemedycznego.

Podobnie jak tradycyjny stetoskop, StethoMe służy do sprawdzenia układu oddechowego, z tym, że stetoskop nagrywa, identyfikuje i klasyfikuje dźwięk płuc. Stetoskop jest podłączony z aplikacją mobilną, która podpowiada, gdzie podczas badania umieścić urządzenie i przez jaki czas należy wykonywać pomiar.

Po zakończeniu analizy otrzymujemy informacje, czy wykryto nieprawidłowości w płucach, czy też nie. Do wglądu otrzymujemy wyniki w formie graficznej i dźwiękowej, charakteryzujące objawy w 3 kategoriach: pacjent zdrowy, wymaga nadzoru, wymaga konsultacji lekarza. 

Ponadto wgląd w wynik może mieć upoważniony przez nas lekarz. W karcie medycznej pacjenta ma dostęp on do (prócz podstawowych informacji o pacjencie i dodatkowych objawach ) spektogramu nagrania z wykazaniem wykrytych dźwięków tj: świsty, furczenia, rzężenia drobnobańkowe i rzężenia grubobańkowe. Otrzymuje on również możliwość odsłuchu każdego punktu analizy wykonanego badania.

- StethoMe możę monitorować szczególnie początkowe fazy rozwijającej się infekcji dróg oddechowych, zaostrzeń astmy oskrzelowej, z korzyścia dla chorego, opiekuna jak i lekarza. Zmniejsza to liczę wizyt w przychodni, oszczędza czas i zmniejsza narażenie na infekcje - mówił dr Michał Sutkowski, Rzecznik Prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. 

dr Sutkowski podkreślił także, że średnio lekarz przyjmuje 2300 pacjentów rocznie. W niektórych przypadkach lekarz musi odbyć 15 tys. wizyt rocznie.  Sam jako praktykujący lekarz rodzinny dziennie przyjmuje nawet ponad 80 pacjentów, co daje mu ok. 6 min na każdego pacjenta.

Jak podkreślił Wojciech Radomski, prezes StethoMe, wg. zaleceń, tylko na prawidłowy nasłuch pacjenta, lekarz powinien poświęcić 3 min (12 miejsc po 15 sekund), co daje połowę czasu wizyty. Ponadto wg. różnych szacunków 50-80 proc. wszystkich wizyt okazuje się być wizytami nieuzasadnionymi. Użycie produktu inżynierów uniwersyteckich z Wrocławia ma pomóc lekarzom rodzinnym na efektywniejsze zarządzanie czasem pacjenta poprzez ograniczenie "niepotrzebnych" wizyt.

Globalne testy produktu przed wkroczeniem na rynek telemedyczny

Do tej pory przy zebrano 10 tys. nagrań pacjentów i 38 tys. opisów lekarskich w celu rozwoju algorytmów. Startup w zakresie testowania urządzenia i pobierania materiałów do tej pory współpracował m.in. z kliniką w Poznaniu, Rabki Zdrój. Stetoskopy również testowane są w Anglii, Meksyku, Portugalii, Włoszech i Holandii.

StethoMe mógł przez ostatnie 3 lata rozwijać się m.in. dzięki wsparciu Funduszy Europejskich, z których pozyskał ok 6,4 mln zł. Teraz projekt jest już po drugim audycie certyfikującymi, teraz czekamy na certyfikat CE, co umożliwi wypuszczenie urządzenia do obrotu.  

 Współpraca Poznańskiego startupu z NCBR kończy się pod koniec 2019r. Od czerwca zaczną się poszukiwania kolejnych inwestorów w celu komercjalizacji produktu - zapowiedział Wojciech Radomski. Do tej pory wykorzystaniem komercyjnym urządzenia zainteresowały się spółki z Włoch, Portugalii i Polski.

Firma wciąż poszukuje partnerów do udostępnienia produktu jak najszerszemu gronu odbiorców w ramach abonamentów firm świadczących usługi telemedyczne i ubezpieczeniowe. Do wkroczenia e-stetoskopów na półki każdej lokalnej apteki i publicznych placówek POZ jeszcze daleka droga.

 JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz