Mapy potrzeb zdrowotnych – w jakim kierunku zmierzają?

12 Lutego 2019, 14:31 dane wyniki analiza dokument

Mapy potrzeb zdrowotnych idą w kierunku digitalizacji, czyli będą publikowane na platformie cyfrowej i tam na bieżąco aktualizowane – zapowiada MZ. Dane na platformie mają być też podawane w bardziej przystępny sposób dla odbiorców, np. w formie wizualizacji graficznych.

Dyrektor departamentu analiz i strategii MZ Jakub Adamski podczas wtorkowego posiedzenia podzespołu ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego przedstawił informację o mapach potrzeb zdrowotnych

Jak przypomniał, jest to projekt finansowany ze środków UE od 2015 r. i zaplanowany do końca 2020 r. a jego celem jest pokazanie kierunków i celów do realizacji. Dodał, że zgodnie z ustawowymi wymogami opublikowane zostały mapy w zakresie leczenia szpitalnego, a do 2022 r. mają być opublikowane mapy dla wszystkich zakresów działań.

Mapy potrzeb zdrowotnych na cyfrowej platformie

J. Adamski podkreślał, że mapy idą w kierunku digitalizacji czyli cyfrowego świata, zaś do tej pory MZ musiał publikować setki stron analiz. - Nie będziemy publikowali dokumentów, ale kolejne dane będą aktualizowane i dostępne na platformie cyfrowej. Pierwsze części już są opublikowane - poinformował. Jak mówił, pozwoli to odeprzeć zarzuty dotyczące nieaktualności danych. Dodał, że obecnie opracowywane są już dane za 2017 r. Wyjaśnił, że pewne opóźnienie zawsze będzie występowało, co wynika m.in. z cyklu zsyłania danych do NFZ od placówek, jednak resort będzie dążył do tego, aby opóźnienie to było jak najmniejsze.

- Chcemy też, aby dane były podawane w bardziej przystępny sposób, tak aby każdy mógł wyszukać sobie interesujące go dane na platformie cyfrowej. Chcemy udostępniać dane w formie graficznej wizualizacji przystępniejszej dla odbiorców – zapowiedział i wskazał, że jest to możliwe dzięki współpracy MZ z Centrum Analiz Przestrzennych Administracji Publicznej.

Szersze spojrzenie na potrzeby zdrowotne

Drugi kierunek zmian, to szersze spojrzenie na potrzeby zdrowotne, czyli podaż i popyt usług. - Do tej pory skupialiśmy się na przybliżeniu potrzeb zdrowotnych w postaci świadczeń udzielonych przez płatnika publicznego, a więc bez danych o świadczeniach zrealizowanych przez pacjentów prywatnie. Teraz patrzymy na to szerzej, czyli także na to, czego oczekują pacjenci, a także na potrzeby w rozumieniu medycznym – mówił J.Adamski.

Dodał, że nad potrzebami zdrowotnymi zastanawiają się wszystkie kraje i robią to z wykorzystaniem pewnych wskaźników, np. liczby utraconych lat życia lub lat przeżytych w niesprawności. Jak podkreślał, korzystanie z tych wskaźników pozwala na porównanie się z innymi krajami i średnią europejską oraz zidentyfikowanie tych obszarów, w których radzimy sobie lepiej oraz gorzej, a także wskazanie gdzie zmiany są najpilniejsze. Przypomniał, że największym projektem na świecie w tym zakresie jest Global Burden of Disease Study prowadzony przez uniwersytet w Seattle, gdzie już są przekazywane dane dotyczące Polski.

Jakość danych

Kolejne elementy, który chce rozwijać MZ to poprawa danych dotyczących chorobowości i śmiertelności, społeczna ocena potrzeb zdrowotnych, analiza struktury wydatków prywatnych na ochronę zdrowia, pogłębiona analiza możliwości zaspokajania potrzeb zdrowotnych, a także ocena kondycji finansowej podmiotów leczniczych. - Jeżeli co trzecia złotówka na zdrowie jest wydawana z kieszeni prywatnej, to warto wiedzieć na co idą te środki – wskazywał J.Adamski.

Podkreślił, że przed mapami stawia się konkretne oczekiwania, czyli mają one wpływać na zmiany w systemie i pomóc w zapewnieniu dostępności świadczeń, dostępności infrastruktury i zasobów, przekierowaniu zasobów płatnika publicznego. Mapy służą też np. NFZ przy planie zakupu świadczeń.

- Jeżeli chodzi o dalsze prowadzenie procesu, to idziemy w kierunku dokumentów strategicznych, ale musimy też zacząć patrzeć blisko na problemy zdrowotne. Wybraliśmy pięć problemów pod względem dostępności. Są to poważne problemy: udary, niewydolność serca, cukrzyca, POChP i schizofrenia - poinformował.

Dodał, że wśród tych pięciu problemów nie ma onkologii, ponieważ ten zakres będzie analizowany przy współpracy MZ przez AOTMiT. Chodzi o raka jelita grubego, piersi i płuca. - To obszary, w których Agencja ma już dane i doświadczenie - zaznaczył.

Zapowiedział, że po tych obszarach przyjdzie kolej na analizę kolejnych.

BPO

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz