PO i Nowoczesna wspierają protestujących fizjoterapeutów

26 Lutego 2016, 12:45

Dziś pod Sejmem protestują fizjoterapeuci. Pikietują przeciwko projektowi nowelizacji ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, którą złożyli w Sejmie posłowie PiS. Nowelizacja ma wydłużyć okres vacatio legis i pozwolić na dokonanie zmian w zapisach ustawy, którą w ubiegłym roku podpisał prezydent.

Środowisko fizjoterapeutów czekało na ustawę regulującą wykonywanie tego zawodu od wielu lat. Głównym argumentem było wyeliminowanie z rynku osób, które zajmowały się pacjentami bez koniecznych uprawnień. Teraz posłowie PiS twierdzą, że ustawa nadaje fizjoterapeutom zbyt szerokie uprawnienia i zrównuje ich kompetencje z kompetencjami lekarzy.

W poniedziałek w resorcie zdrowia z przedstawicielami fizjoterapeutów spotkał się minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Ministerstwo jeszcze nie podjęło ostatecznej decyzji jakie zajmie w tej sprawie stanowisko, chociaż Radziwiłł wskazuje na przepisy w ustawie, które jego zdaniem zostały sformułowane niefortunnie. Wydłużenie terminu vacatio legis jest także na rękę resortowi zdrowia z powodu konieczności przygotowania rozporządzeń wykonawczych do ustawy. Prace nad tym jeszcze trwają.

Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty powinna wejść w życie jak najszybciej, pomysł odroczenia jej na dwa lata jest nie do przyjęcia - uważają politycy Nowoczesnej. W ich ocenie odroczenie może doprowadzić do odpływu wykształconych specjalistów za granicę.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru uważa, że powody ewentualnego wydłużenia vacatio legis są zupełnie niezrozumiałe. Jeśli wejście w życie ustawy zostanie odłożone – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej - zawód fizjoterapeuty pozostanie nieuregulowanym, co będzie skutkować tym, że fizjoterapeuta po studiach będzie zmuszony konkurować z tymi, którzy po dwóch tygodniach mogą stać się fizjoterapeutami.

Marek Ruciński, poseł Nowoczesnej i lekarz ortopeda, mówił, że fizjoterapeuci już dzisiaj konkurują z uzdrowicielami czy znachorami. Jego zdaniem jest to zawód, który będzie nabierać coraz większego znaczenia w związku ze starzeniem się społeczeństwa, a odroczenie wejścia w życie ustawy może doprowadzić do pogorszenia stanu polskiej fizjoterapii i odpływu wykształconych specjalistów za granicę.

Również posłowie klubu Platformy Obywatelskiej popierają protest fizjoterapeutów. Na zorganizowanej dzisiaj konferencji prasowej poseł Joanna Fabisiak mówiła, że w wielu krajach opieka nad pacjentem jest zorganizowana tak, że to lekarz stawia diagnozę, ale cały plan rehabilitacji przygotowuje fizjoterapeuta. Tak jest na całym świecie - podkreślała Fabisiak. PiS chce cofnąć o dwa lata to, na co czeka każdy polski pacjent - powiedziała. 

Rajmund Miller z klubu PO przypomniał, że jest jednym z posłów, którzy pracowali nad tą ustawą. Jest to ustawa dobra, na którą fizjoterapeuci czekali 25 lat. Ta ustawa gwarantuje bezpieczeństwo pacjentom. Dziś każda osoba, która nie ma nic wspólnego z medycyną, ma prawo zarejestrować gabinet fizjoterapeutyczny - mówił Miller podczas dzisiejszej konferencji w Sejmie.

Źródło: sejm.gov.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz