Diagności laboratoryjni krytycznie o płacy minimalnej

19 Lipca 2016, 12:34

Propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące minimalnych wynagrodzeń m.in. pracowników laboratoriów diagnostycznych, budzą niepokój o przyszłość diagnostyki laboratoryjnej w polskiej służbie zdrowia – uważa związek zawodowy zrzeszający diagnostów laboratoryjnych. Związek krytycznie odnosi się również do niedawnej nowelizacji ustawy o działalności leczniczej, w której nie uwzględniono zgłoszonych przez diagnostów propozycji gwarantujących funkcjonowanie laboratoriów w strukturach szpitali.

Propozycje dotyczące wynagrodzeń zgłoszone przez związki reprezentujące pracowników medycznych miały stanowić systemowe rozwiązanie prawne. Miały zmierzać do stopniowego niwelowania dysproporcji w zakresie poziomu wynagrodzeń poszczególnych grup pracowników, zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Wysokość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia miała być uzależniona od rodzaju wykonywanej pracy, stażu, kwalifikacji i dodatkowych uprawnień oraz wzajemnych relacji pomiędzy wynagrodzeniami dla poszczególnych kategorii zawodowych. W tej kwestii propozycja Ministra Zdrowia rażąco odbiega od propozycji jaką wskazały organizacje Związkowe – uważają diagności laboratoryjni.

Ministerstwo Zdrowia proponuje, aby współczynnik pracy dla diagnosty laboratoryjnego ze specjalizacją wynosił 0,82 - co stanowi o 0,20 mniej niż współczynnik pracy dla lekarza bez specjalizacji. Tymczasem diagności podkreślają, że ich specjalizacja wymaga takiego samego okresu kształcenia, wyrzeczeń i nakładów finansowych, co specjalizacja lekarska. Kolejny raz czujemy dyskryminację w stosunku do pozostałych zawodów medycznych stanowiących integralną część polskiej służby zdrowia – ocenia Zarząd Krajowy KZZPMLD. Pragniemy zaznaczyć, iż diagności laboratoryjni, jak również technicy analityki medycznej, pracujący w podstawowej opiece zdrowotnej są tak samo istotnymi świadczeniodawcami w systemie opieki zdrowia jak pozostałe zawody medyczne – czytamy w oficjalnym stanowisku do propozycji MZ dot. płac minimalnych.

Ministerstwo Zdrowia nadal nie chce zauważyć problemów z jakim pracownicy laboratoriów medycznych muszą wciąż się zmagać – uważają diagności. Outsourcing laboratoriów, brak dofinansowania do kształcenia ustawicznego, nie docenianie rangi badań laboratoryjnych w procesie diagnozowania, leczenia pacjenta to w dalszym ciągu trudne wyzwanie dla kolejnego już rządu, który udaje, bądź nie widzi problemu i zagrożeń - czytamy.

W ocenie diagnostów ze związku zawodowego przedstawiony projekt ustawy wymaga gruntownych zmian. Wśród nich KZZPMLD wymienia m.in.:

  • Współczynniki pracy powinny być proporcjonalne do propozycji zgłoszonych przez organizacje związkowe reprezentujące zawody medyczne,
  • Umożliwienie okresu przejściowego rozłożonego do dnia 31.12.2021 r. oraz sposobu postępowania poszczególnych pracodawców w okresie przejściowym spowoduje, że do dnia 01.07.2018 r. w praktyce podwyżka wynagrodzeń w ogóle nie nastąpi. Okres ten należy skrócić, jednocześnie wskazując źródło finansowania tych podwyżek,
  • Zamrożenie średniej krajowej do roku 2021 spowoduje, że po roku 2021 dysproporcje w wynagrodzeniu w stosunku do średniej krajowej z 2022 roku mogą stanowić zbyt duże obciążenie dla placówek służby zdrowia aby je wyrównać,
  • Należy wyraźnie określić, czy ustawa obejmuje tylko zawody medyczne czy wszystkich pracowników zatrudnionych w służbie zdrowia.

AS

Źródło: KIDL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz