Pielęgniarki przeciwne zmianom w systemie kształcenia

21 Lipca 2016, 16:27

Ministerstwo Zdrowia chce utrzymania dotychczasowego modelu kształcenia pielęgniarek i położnych. Dodatkowo jednak miałoby zostać uruchomione kształcenie w formie Liceum Medycznego. Takim planom resortu zdrowia zdecydowanie sprzeciwia się samorząd pielęgniarek i położnych. Ministerstwo argumentuje swoją decyzję niewystarczającą liczbą pielęgniarek i położnych w systemie ochrony zdrowia i wymogami unijnymi. 

Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych chce utrzymania dotychczasowego, dwustopniowego modelu kształcenia w ramach szkolnictwa wyższego. Samorząd nie zgadza się na propozycję Ministerstwa Zdrowia dotyczącą przywrócenia kształcenia w formie Liceum Medycznego i przypomina, że unijne dyrektywy nie narzucają państwom członkowskim obowiązku wprowadzenia zmian w kształceniu pielęgniarek i położnych.

Obecny system kształcenia pielęgniarek i położnych na poziomie studiów wyższych jest objęty dwustronnym systemem monitorowania jakości kształcenia przez Krajową Radę Akredytacyjną Szkół Pielęgniarek i Położnych oraz Polską Komisję Akredytacyjną, co zaowocowało doprowadzeniem do wypracowania i realizacji efektywnego procesu ewaluacji jakości kształcenia na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo, głównie w zakresie programów i procesów kształcenia, kadry dydaktycznej, bazy dydaktycznej oraz wewnątrzuczelnianych systemów jakości kształcenia.

Szkoły prowadzące kształcenie na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo są zobowiązane do uzyskania akredytacji Ministra Zdrowia, co potwierdza spełnianie standardów kształcenia. Posiadanie wymogu akredytacji przez szkoły gwarantuje kształcenie w zawodzie pielęgniarki i położnej na wysokim poziomie – czytamy w oficjalnym stanowisku Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

W ocenie samorządu, powodem niedoboru absolwentów nie są trudności w dostępie do kształcenia tylko w atrakcyjności zawodu, tj. warunkach pracy i wynagradzania. Inny problem stanowi niezatrudnianie absolwentów przez placówki medyczne – wskazuje NIPiP. Dlatego wprowadzenie dodatkowego szczebla kształcenia nie będzie skutkowało wzrostem liczby potencjalnych kandydatów do zawodów pielęgniarki i położnej. Kształcenie średnie sprawdziło się w przeszłości, gdy w systemie służby zdrowia potrzebny był pracownik realizujący świadczenia pomocnicze na rzecz świadczeń lekarskich. Obecnie zawody pielęgniarki i położnej to zawody samodzielne medyczne wymagające nie tylko przygotowania w zakresie mechanicznego wykonywania procedur, ale również samodzielnego podejmowania decyzji diagnostycznych, profilaktycznych, terapeutycznych i ratunkowych, co wymaga szerokiego zakresu wiedzy i umiejętności. W całym rozwiniętym świecie medycznym obserwuje się substytucję usług, czego wyrazem w Polsce było wprowadzenie dla pielęgniarek i położnych uprawnienia do ordynacji leków, wyrobów medycznych i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Stąd zasadnym jest zróżnicowanie kompetencji licencjata i magistra odpowiednio pielęgniarstwa i położnictwa oraz osób posiadających tytuł specjalisty, a także ich wynagrodzeń – uważa samorząd pielęgniarek i położnych.

Z danych statystycznych przedstawionych w Raporcie Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych – Zabezpieczenie społeczeństwa polskiego w świadczenia pielęgniarek i położnych, w latach 2006-2012 łączna liczba absolwentów studiów pierwszego stopnia wynosiła 32 437 pielęgniarek, a drugiego stopnia - 13 327. Natomiast na kierunku położnictwo w latach 2006-2010 liczba absolwentów wyniosła 5176 studiów pierwszego stopnia, a 2605 - na studiach drugiego stopnia. Gdyby wszyscy ci absolwenci zostali zatrudnieni w podmiotach leczniczych niedobory kadrowe w grupie pielęgniarskiej i grupie położniczej byłyby znacznie mniejsze – wskazuje Izba Pielęgniarek i Położnych. Zdaniem samorządu konieczne jest określenie jednoznacznych wskaźników norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych realizujących świadczenia zdrowotne w poszczególnych zakresach.

AS

Źródło: NIPiP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Sokha Poniedziałek, 01 Sierpnia 2016, 0:23
Wraca komuna !!! Rzad chce by pielegniarki polskie mogly pracowac tylko w kraju za marne pieniadze.zamykajac im droge do pracy za granica poprzez roznice w wyksztalceniu normowanym przez prawo UE