Hematoonkolog: nie mamy dostępu do wielu leków finansowanych w innych krajach

29 Lipca 2016, 14:43

Rozmowa z prof. dr hab. Iwoną Hus, kierownikiem Samodzielnej Pracowni Transplantologii Klinicznej UM w Lublinie.

PZ: Pani Profesor, ilu pacjentów w Polsce cierpi z powodu nowotworów układu krwiotwórczego?

Prof. Iwona Hus: Trudno określić liczbę chorych bo nie ma w Polsce wiarygodnych statystyk chorobowości. Najczęstszymi chorobami nowotworowymi, z którymi my hematolodzy mamy do czynienia to chłoniaki, przewlekła białaczka limfocytowa i szpiczak plazmocytowy. Prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory krwi wzrasta z wiekiem, można więc z całą pewnością powiedzieć, że w związku ze starzeniem się naszego społeczeństwa chorych będzie z roku na rok przybywać.

PZ: Ilu lekarzy w Polsce zajmuje się leczeniem chorób hematoonkologicznych?

Prof. Iwona Hus: W Polsce pracuje obecnie około 440 hematologów. Oczywiście nowotwory to tylko część chorób, z którymi zgłaszają się do nas pacjenci, leczymy również inne choroby krwi, np. niedokrwistości czy skazy krwotoczne. Muszę przyznać, że jak na wzrastające potrzeby i prognozy związane ze wzrostem liczby chorych lekarzy specjalizujących się w hematologii jest stanowczo za mało.

PZ: Z czego to wynika?

Prof. Iwona Hus: Problem zbyt malej liczby specjalistów jest oczywiście w Polsce dość szeroki i dotyczy wielu dziedzin medycyny. Do zawodu trafia zbyt mało młodych lekarzy, spora część z nich jak wiemy zaraz po studiach decyduje się na pracę poza granicami Polski. W przypadku hematologii dodatkowe znaczenie ma fakt, że to wprawdzie bardzo ciekawa, ale jednocześnie niezwykle trudna część medycyny.  Na wizytę w poradni hematologicznej pacjenci czekają więc w długich kolejkach. Sytuacji nie ułatwia fakt, że hematologia mająca pod swoją opieką między innymi pacjentów właśnie z chorobami nowotworowymi jest nieco na uboczu jeżeli mówimy o różnych programach onkologicznych.

PZ: Czyli pakiet onkologiczny nie wpłynął na poprawę systemu opieki nad tą grupą chorych?

Prof. Iwona Hus: Rzeczywiście mieliśmy niewielu pacjentów, którzy trafili do naszych poradni z tzw. zieloną kartą. Myślę, że w hematologii pakiet onkologiczny nie przyniósł poprawy w systemie leczenia. Przede wszystkim wynikało to z faktu, że pakiet był opracowany przede wszystkim dla guzów litych, nie uwzględniając specyfiki nowotworów hematologicznych, nie wszystkie z nich były nawet uwzględnione. Ponadto, lekarze byli zbyt obciążeni pracą „papierkową” a to zawsze odbiera czas, który powinniśmy przeznaczać na opiekę nad pacjentem.

PZ: Jak wygląda leczenie pacjentów z chorobami hematoonkologicznymi?

Prof. Iwona Hus: Pacjenci ci leczeni są zarówno ambulatoryjnie, jak i w trybie jednodniowych i dłuższych pobytów szpitalnych. Niestety w każdym z tych obszarów realne potrzeby pozostają niezaspokojone – o kolejkach w poradniach już wspominałam, mamy również za małą liczbę łóżek w stosunku do liczby chorych oczekujących na przyjęcie na oddziały. Związane jest to między innymi z tym, że część diagnostyki, która mogłaby zostać wykonana w trybie ambulatoryjnym (np. biopsja szpiku) jest ze względu na koszty wykonywana u pacjentów na oddziale szpitalnym.

PZ: W jakim stopniu hematoonkologia w Polsce ma szansę korzystać z najnowocześniejszych sposobów leczenia pacjentów?

Prof. Iwona Hus: Niestety nie mamy dostępu do wielu leków, które finansowane są chociażby w krajach z nami sąsiadujących. I nie mam tu na myśli jedynie Niemiec, ale również na przykład Czechy i Słowację.  Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że nie ma możliwości aby każdy chory leczony był z użyciem najnowszych terapii. Chcielibyśmy aby mieli do nich dostęp przynajmniej ci chorzy, u których leczenie dotychczas dostępnymi metodami okazało się nieskuteczne. Dlatego z niecierpliwością czekamy na decyzję Ministerstwa Zdrowia w sprawie refundacji kilku leków, które pozwolą skutecznie leczyć wielu naszych pacjentów.

Rozmawiała Agnieszka Kramza

Artykuł publikowany w ramach cyklu edukacyjnego „Skuteczność kliniczna i efektywność kosztowa świadczeń – co jest ważniejsze przy podejmowaniu decyzji o ich finansowaniu?”.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz