Pracownicy medyczni żądają spotkania z premier B. Szydło

16 Sierpnia 2016, 9:33

Porozumienie Zawodów Medycznych - skupiające 9 związków zawodowych reprezentujących pracowników ochrony zdrowia - rozpoczęło akcję zbierania podpisów pod listem otwartym do premier Beaty Szydło. To już kolejna inicjatywa, po tym jak od kilku miesięcy związki bezskutecznie zabiegają o spotkanie z szefową rządu. Tym razem powodem są przedstawione niedawno przez ministra K. Radziwiłła propozycje reformy w zdrowiu. Postulaty przedstawicieli pracowników medycznych są niezmienne – nakłady na ochronę zdrowia muszą być dużo wyższe. 

Nasze wystąpienie ma związek z przedstawionym niedawno przez ministra zdrowia programem reformy publicznej służby zdrowia i jest wyrazem głębokiego zaniepokojenia o jej  przyszłość – czytamy w liście Porozumienia Zawodów Medycznych do premier Beaty Szydło. Najważniejszą zmianą – według pracowników ochrony zdrowia – powinno być znaczące zwiększenie nakładów na zdrowie. Warunki, które przedstawił minister Radziwiłł są zatrważające – piszą przedstawiciele PZM. Obiecywany przez PiS poziom nakładów na publiczną służbę zdrowia w wysokości 6% PKB ma być osiągnięty dopiero za 10 lat, kiedy nie wiadomo kto będzie  tworzył rząd, a przez najbliższe trzy lata nakłady te mają być nawet mniejsze niż obecnie – czytamy.

Nie do przyjęcia – zdaniem Porozumienia Zawodów Medycznych - jest także ministerialna propozycja ustawy o wynagrodzeniach pracowników służby zdrowia. Przez najbliższych 6 lat ma być zamrożony dotychczasowy (często skrajnie niski) poziom płac, a zaproponowane po tym okresie stawki stanowią obrazę dla ciężko pracujących, wysoko kwalifikowanych pracowników, codziennie ratujących ludzkie zdrowie i życie i ponoszących wielką za nie odpowiedzialność. Jak Polacy mają uwierzyć, że rząd dba o polskiego pacjenta, gdy tak nisko ceni tych, którzy codziennie, bezpośrednio służą mu pomocą? – pytają związkowcy. 

PZM wzywa rząd do dialogu społecznego w tej sprawie z udziałem pracowników służby zdrowia i po raz kolejny zwraca się do premier Beaty Szydło o spotkanie. Nasze wcześniejsze apele w tej sprawie zostały zlekceważone, co odczytujemy jako wyraz niezwykłej wobec nas arogancji. Dla poparcia naszych postulatów zorganizujemy w Warszawie 24 września br. wielką manifestację pracowników służby zdrowia. Jeśli ona nie przyniesie spodziewanego efektu, nastąpi eskalacja naszych działań protestacyjnych – czytamy w liście do szefowej rządu.

AS

Źródło: OZZL

Foto: manifestacja lekarzy rezydentów, czerwiec 2016 r.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Żebrak w łużbie zdrowia. Poniedziałek, 22 Sierpnia 2016, 7:38
ja pracuje za 1700 brutto. i mam 23 lata pracy. Pracuje na stanowisku Elektrogadiologa w szpitalu. Nawet na ,,taśmie,, czy w Biedronce maja więcej na wypłatę.. i to dużo więcej.