Pacjenci i lekarze o zdrowotnym programie Nowoczesnej

12 Września 2016, 14:09

Skrócenie kolejek do specjalistów, wspólny budżet na zdrowie i opiekę społeczną, dodatkowe ubezpieczenia i zerwanie z monopolem NFZ, limity na wydatki na leki, informatyzacja i powrót do finansowania in vitro - to główne założenia zdrowotnego programu Nowoczesnej. Przedstawione w miniony weekend założenia tego programu komentuje dla nas szef Porozumienia Rezydentów OZZL Damian Patecki i Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

 

W programie Nowoczesnej zaprezentowanym w miniony weekend, niewiele miejsca poświęcono ochronie zdrowia. Zaprezentowany na dwóch stronach zestaw idei - bo rozwiązaniami nie można tego nazwać - ze względu na brak konkretów, ewidentnie wzoruje się na systemach zdrowotnych krajów Beneluxu – ocenia Szymon Chrostowski prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

W teorii wygląda to dobrze – zniesienie monopolu płatnika, dodatkowe ubezpieczenia, zniżki dla osób regularnie wykonujących badania profilaktyczne (sprawdzony mechanizm motywacyjny, metoda marchewki zamiast kija), profesjonalne zarządzanie placówkami ochrony zdrowia oraz darmowe leki powyżej limitu. Sam uważam, wiele z tych rozwiązań za godnych uwagi - dodaje Chrostowski.

Bardzo podoba mi się, traktowanie ochrony zdrowia jako inwestycji, a nie jako kosztu – ocenia z kolei Damian Patecki, szef Porozumienia Rezydentów przy OZZL. To jest nowoczesne podejście do ekonomii, w którym próbujemy patrzeć szerzej, bardziej kompleksowo. Dotychczas brakowało całościowego podejścia, nie zastanawiano się nad tym jakie koszty powoduje to, że pacjenci muszą czekać w kolejkach i fakt, że nie leczymy chorób we wczesnym stadium. Wartościowa jest także – zdaniem Damiana Pateckiego - możliwość współpłacenia za usługi medyczne. Bardzo wiele osób chciałoby na przykład dopłacić do możliwości przebywania na jednoosobowej Sali – mówi szef Porozumienia Rezydentów. Jesteśmy społeczeństwem na dorobku, ale coraz więcej przedstawicieli klasy średniej zaczyna postrzegać zdrowie jako najwyższy priorytet i mają świadomość tego, że wysoki standard musi kosztować.

Cenna – w opinii Pateckiego - wydaje się też propozycja obniżenia składki dla osób dbających o zdrowie. Czerpanie wzorców z modelu holenderskiego uważam za krok w dobrym kierunku. Pytanie tylko czy nasz system jest w stanie przestawić się na takie tory gdzie premiowana jest konkurencyjność i system menadżerski – zastanawia się prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych Szymon Chrostowski. Jego zdaniem największym problemem może okazać się nie brak profesjonalistów, lecz funduszy. Bez zwiększenia nakładów z budżetu na zdrowie z kilku procent PKB do ok. 10, system będzie szwajcarskim zegarkiem tylko z nazwy. Obawiam się, że jak wiele innych lepszych lub gorszych pomysłów na reformę ochrony zdrowia, nie będzie mógł być zrealizowany – bo to wymaga konsekwencji i długofalowej strategii, która będzie kontynuowana niezależnie od zmian politycznych.

Cieszy fakt, że Nowoczesna dostrzega problemy kadrowe w ochronie zdrowia i ma świadomość tego, że należy zadbać o pracowników ochrony zdrowia, w tym lekarzy rezydentów i pielęgniarki – wskazuje natomiast Damian Patecki z PR OZZL. To znaczy, że nasze postulaty przebijają się do mainstreamu i zamiast traktować kadry medyczne jako źle opłacanych wyrobników, zaczynamy mieć świadomość tego, że powinniśmy się o nich zatroszczyć. Pozostaje mieć nadzieję, że część wyżej wymienionych propozycji zostanie wcielona w życie przez obecny rząd.

Od wielu lat wszyscy odczuwamy skutki nieudanych reform, które często nie miały nawet czasu się sprawdzić i dostroić. Każda formacja polityczna ma swój własny – najlepszy plan na zdrowia. Obiecuje służbę zdrowia bez kolejek – nie ma chyba większego frazesu, tym bardziej jeśli co 2-4 lata zmiany zaczynamy od nowa – mówi Szymon Chrostowski.

Aleksandra Smolińska

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Lekarz rezydent Poniedziałek, 12 Września 2016, 19:03
Jestem za!