Płace minimalne: środowisko oburzone propozycjami resortu zdrowia

19 Września 2016, 9:43

Projekt Ministerstwa Zdrowia w sprawie płacy minimalnej w brutalny sposób pokazuje to jak rząd traktuje pracowników ochrony zdrowia. Lekarz stażysta w 2017 roku będzie zarabiał o 7 złotych więcej niż wyniesie pensja minimalna – podkreśla Damian Patecki, szef Porozumienia Rezydentów OZZL.  Projekt oburzył przedstawicieli wszystkich zawodów medycznych.  

Wielu z nich wskazuje na fakt, że płaca minimalna w ochronie zdrowia będzie zbliżona do powszechnie obowiązującego minimalnego wynagrodzenia, które od 2017 roku wyniesie 2000 złotych brutto. Sprzeciw budzi również terminarz wprowadzania zmian – resort zdrowia rozłożył osiągnięcie docelowego pułapu  aż na 5 lat.

Projekt ustawy o płacy minimalnej

Zgodnie z projektem ustawy regulującej najniższe wynagrodzenia pracowników podmiotów leczniczych kwota bazowa wynagrodzenia będzie wynosić 3,9 tys. zł i jest taka sama dla wszystkich zawodów medycznych. Różne  są wskaźniki dla poszczególnych grup pracowników ochrony zdrowia. Jak wyjaśnia MZ, w obecnej wersji projektu ustawy, okres przejściowy został zaplanowany do końca 2021 r. - W tym okresie pracodawcy w wyniku corocznych rozmów mieliby ustalać ze związkami zawodowymi wysokość wzrostu wynagrodzeń, z uwzględnieniem sytuacji i możliwości finansowych podmiotu leczniczego oraz w sposób zapewniający proporcjonalny dla każdej grupy zawodowej średni wzrost wynagrodzeń, tak aby do dnia 31 grudnia 2021 r., każdy pracownik osiągnął docelowy poziom najniższego wynagrodzenia zasadniczego – wyjaśnia resort zdrowia.

Skandalicznie niskie uposażenia

- Problem związany z podniesieniem pensji minimalnych dotyczy wszystkich grup zawodowych pracujących w ochronie zdrowia, w tym lekarzy – mówi Damian Patecki. - Oczywiście jako Porozumienie Zawodów Medycznych popieramy podniesienie wysokości wynagrodzenia dla najmniej zarabiających. Ustawa o pensjach minimalnych zaproponowana przez Ministerstwo Zdrowia zawiera tak skandalicznie niskie uposażenia, że większość pracowników szybszy wzrost wynagrodzeń osiągnie poprzez podniesienie pensji minimalnej. Wyraźnie widać, że cała ta ustawa miała na celu tylko zyskanie czasu dla rządu i odwrócenie uwagi związków zawodowych. Na szczęście wszystkie organizacje reprezentujące pracowników w ochronie zdrowia mają tego świadomość i 24 września będą manifestować przeciwko marginalizacji ochrony zdrowia.

Lekarze rezydenci w sprawie postulatów płacowych odwołują się do propozycji samorządu lekarskiego, który już kilka lat temu proponował, aby lekarze w trakcie specjalizacji zarabiali dwukrotność średniej płacy krajowej.

Lucyna Dargiewicz, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych również podkreśla, że przedstawione przez resort zdrowia wskaźniki są dla pielęgniarek nie do przyjęcia.   - Zgłosiliśmy już do przygotowanego projektu uwagi – mówi Dargiewicz. Pielęgniarki chcą płacy minimalnej w wysokości od 1,5 średniego wynagrodzenia do dwukrotności  średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w zależności od stażu i wykształcenia.

Minimum dla medyków takie jak dla wszystkich?

- Uważam, że projekt Ministerstwa Zdrowia dotyczący wyznaczenia minimalnej płacy dla poszczególnych zawodów medycznych nie jest zły. Nasz sprzeciw budzi propozycja wysokości wynagrodzeń, jaka tam została zawarta  - mówi  Jakub Nelle, ratownik medyczny, administrator strony FB „Ratownictwo Medyczne, łączy nas wspólna pasja" zrzeszającej wielu przedstawicieli tego zawodu.  -  Zgodnie z propozycją ratownicy medyczni na końcu okresu wspomnianego w projekcie otrzymają płacę minimalną w wysokości 2400 złotych. Ponieważ od przyszłego roku płaca minimalna dla wszystkich będzie wynosiła 2000 złotych, może się okazać, że za kilka lat zrówna się ona z naszą płacą minimalną. W propozycji skierowanej do Ministerstwa Zdrowia przez wszystkie związki zawodowe zawodów medycznych zawarliśmy propozycję, aby ratownicy medyczni w zależności od stażu i wykształcenia zarabiali od 1,5 do 2 średnich krajowych.

Kilka dni temu wiceminister zdrowia Piotr Warczyński zapowiedział w Sejmie, że projekt  ustawy w ciągu 2 tygodni zostanie przekazany do konsultacji społecznych. - Pewnie nie wszystkie grupy zawodowe będą z tego projektu zadowolone – uprzedzał Warczyński.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że wszystkie zgłoszone w toku konsultacji uwagi zostaną przeanalizowane.  - Ostateczna decyzja o ich modyfikacji zostanie podjęta, jednakże nie bez uwzględnienia możliwości finansowych systemu - dodają przedstawiciele resortu.

Ustawa ma wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku.

Agnieszka Kramza

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

MarcoA Piątek, 20 Stycznia 2017, 10:26
Kto chce zarobic w sieci kilka $$ dziennie? Sposob jest prosty i dziala, wpiszcie sobie w google: jak kosic kase na adfly