Jutro w Warszawie manifestacja pracowników ochrony zdrowia

23 Września 2016, 16:55

Lekarze,  ratownicy medyczni, radioterapeuci, fizjoterapeuci, elektroradiolodzy, diagności medyczni, dietetycy, logopedzi, pielęgniarki, farmaceuci szpitalni i psychologowie kliniczni  będą jutro manifestować w Warszawie domagając się poprawy warunków pracy i  lepszych warunków leczenia dla pacjentów. Marsz przedstawicieli zawodów medycznych rozpocznie się o godzinie 12.00 na Placu Zamkowym.  Zakończenie przewidziano na godz. 15.00

Po wielu miesiącach prób kontaktu z rządem, czerwcowej manifestacji  lekarzy rezydentów, która zgromadziła wiele tysięcy protestujących, tym razem wszyscy pracownicy ochrony zdrowia  wychodzą na ulice by zamanifestować swój sprzeciw wobec dramatycznie złych warunków pracy i leczenia pacjentów w Polsce – podkreślają organizatorzy jutrzejszego protestu na ulicach stolicy.

Rząd pracuje nad wieloma programami. Zapomina jednak o tym najważniejszym ratującym zdrowie i życie ludzi. Demografia jest bezwzględna. Starzejemy się, chorujemy a leczących i środków na ochronę zdrowia jest coraz mniej. Apelujemy o zmiany, które poprawią warunki leczenia, pozwolą nam spędzać czas przy pacjencie a nie dokumentacji, zagwarantują odpowiednią ilość personelu medycznego i potrzebnych procedur oraz godziwe wynagrodzenie za obarczone ogromną odpowiedzialnością i stresem ratowanie zdrowia i życia – mówi Roman Badach Rogowski – ratownik medyczny z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego. Najwyższy czas na program „Zdrowie +”  – dodaje Badach.

Protestujący przypominają również, że sytuacja kadrowa w opiece zdrowotnej w Polsce jest dramatyczna. W Polsce jest najmniej personelu medycznego na 1000 mieszkańców w całej Europie a będzie go jeszcze mniej bo medycy coraz częściej wyjeżdżają za granicę. Już dziś mamy tylko połowę pielęgniarek i 3/4 potrzebnych lekarzy, a przedstawicieli wielu innych zawodów, jak np. fizjoterapeutów, dietetyków, psychologów klinicznych  zatrudnia się w szpitalach tylko w ułamku tego, co jest potrzebne – z powodu braku środków.  – przypomina doktor Krzysztof Bukiel przewodniczący OZZL

Mamy za mało pracowników, którzy pracują wiele godzin za stawki nie pozwalające utrzymać rodziny. Jesteśmy zmęczeni i przepracowani. Zarabiamy 14 zł za godzinę. Pracujemy  w tak długim wymiarze czasu, że to może  zagrażać  pacjentom. Chcemy zmian. Nie zmuszajcie nas do wyjazdu za granicę. Chcemy leczyć w Polsce – mówi Joanna Matecka z Porozumienia Rezydentów

Postulaty protestujących

  • Zwiększenie przeznaczanych przez państwo środków na opiekę zdrowotną z obecnych 4,38% PKB (jeden z najniższych odsetków w Europie) do  zapowiadanych  przez obecnie rządzących  co najmniej - 6,8 % (a co za tym idzie więcej dostępnych procedur medycznych i godziwe wynagradzanie zawodów medycznych)
  • Zmniejszenie biurokracji, która sprawia, że więcej czasu musimy spędzać przy wypełnianiu dokumentacji niż przy pacjencie
  • Przestrzeganie prawa pracy w szpitalach i poradniach (przestrzeganie godzin pracy, odpowiednia ilość personelu medycznego)
  • Uchwalenie obywatelskiego projektu ustawy o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia (jednoznaczne uregulowanie warunków pracy i wynagrodzeń w ochronie zdrowia)

Aleksandra Smolińska

Źródło: OZZL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Iss Piątek, 30 Września 2016, 12:34
Opiekunki medyczne pracujące w szpitalach też zapomniane...
MaS Piątek, 23 Września 2016, 22:47
Zapomnieliście o położnych :)
... Piątek, 23 Września 2016, 18:46
Diagności LABORATORYJNI ,a nie MEDYCZNI