Zdrowie jedną z dwóch głównych reform – zapowiada B. Szydło

26 Września 2016, 9:05

Dwie najważniejsze reformy, które stoją przed rządem zapowiedziała w sobotę na wyjazdowym posiedzeniu klubu PiS w Jachrance premier Beata Szydło. Jedną z nich ma być reforma systemu ochrony zdrowia. W związku z planowanymi zmianami w rządzie, nie wiadomo jeszcze kto tę reformę przeprowadzi i czy będzie miała ona taki kształt, jaki zaproponował kilka tygodni temu minister K. Radziwiłł. Wiadomo jednak na pewno, że środowiska medyczne domagają się by zmiany wdrażane były znacznie szybciej, niż planuje to robić rząd.

Przed nami dwie poważne reformy: edukacji i służby zdrowia – mówiła w czasie wyjazdowego posiedzenia klubu PiS premier Beata Szydło. W tym samym czasie przez stolicę przechodziła manifestacja pracowników ochrony zdrowia domagających się natychmiastowego zwiększenia nakładów na zdrowie, podwyżek pensji i poprawy warunków pracy. Zapowiadający zmiany w ochronie zdrowia i deklarujący determinację rządu w ich wdrażaniu minister Radziwiłł, spotkał się z - delikatnie mówiąc - chłodnym przyjęciem ze strony protestujących w Warszawie pracowników medycznych. Nie chciał również odpowiedzieć na żadne z ich pytań.

Minister Radziwiłł swój plan reformy przedstawił już kilka tygodni temu. Zakładał on miedzy innymi likwidację NFZ, przejście na budżetowy system finansowania służby zdrowia, utworzenie sieci szpitali, zmiany w POZ i rozłożony na lata wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB. Jednak zdaniem protestujących, rozwiązania zaproponowane przez rząd są rozłożone na zbyt długi okres czasu. Środowiska medyczne domagają się konkretnych zmian, które rząd zacznie wprowadzać od zaraz. Zresztą do przyśpieszenia prac nad reformą zobowiązała Radziwiłła także premier Beata Szydło. Podczas ubiegłotygodniowych rozmów z protestującymi związkowcami z Solidarności, zadeklarowała, że już do połowy października resort zdrowia będzie gotowy z najbardziej kluczowymi projektami ustaw.

Natomiast w ubiegły piątek minister Radziwiłł zapowiedział (w wypowiedzi dla TVP Info), że w najbliższą środę przedstawi „nową wersję reform w zdrowiu”. Jak się później okazało, minister nie miał na myśli zupełniej nowej koncepcji na zmiany w systemie ochrony zdrowia, a jedynie nową wersję projektu dotyczącego minimalnych wynagrodzeń dla pracowników medycznych. W środę przedstawiony będzie nowy projekt dot. minimalnych wynagrodzeń i tego dotyczyła wypowiedź ministra – tłumaczyła piątkowe słowa swojego szefa rzeczniczka prasowa resortu zdrowia Milena Kruszewska.

Projekt przygotowany przez ministra Radziwiłła od początku wzbudzał liczne kontrowersje we wszystkich grupach zawodowych związanych ze zdrowiem. Określa on minimalną, bazową kwotę wynagrodzenia i różne wskaźniki dla poszczególnych zawodów medycznych. Z zaproponowanych przez resort zdrowia stawek nie byli zadowoleni ani lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, ani przedstawiciele innych zawodów. Teraz resort zdrowia przedstawi nową propozycję, która z uwagi na fakt, że w budżecie nie ma pieniędzy – nie będzie się pewnie radykalnie różnić od pierwotnej wersji projektu. Zresztą w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister Piotr Warczyński otwarcie przyznał, że rządu nie stać na szybka realizację postulatów środowiska medycznego. Ale w tym tygodniu wiele może się jeszcze zmienić.

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz