Na sejmowej Komisji Zdrowia awantura o młodych lekarzy

04 Października 2016, 16:06

Na sejmowej Komisji Zdrowia posłowie pracowali dziś nad nowelizacją ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Gorącą dyskusję wśród uczestników dzisiejszego posiedzenia Komisji wywołała poprawka wiceprzewodniczącego Tomasza Latosa, który w uzgodnieniu z resortem zdrowia zaproponował zapis o ujawnianiu pytań po 5 latach od przeprowadzenia egzaminów PES, LEK i LDEK. Tematem dyskusji był także poziom kształcenia polskich lekarzy oraz wynagrodzenia rezydentów.

Zgodnie ze zgłoszoną dziś poprawką posła Tomasza Latosa (PiS), pytania egzaminacyjne miałyby być ujawniane po 5 latach od przeprowadzenia egzaminu. Co 5 lat zmienia się zestaw pytań w związku z postępem, jaki dokonuje się w medycynie – uzasadniał propozycję posła Latosa wiceminister zdrowia Piotr Warczyński. Warczyński wyjaśnił również, że każdy zdający PES, LEK i LDEK ma dostęp do swojego testu.

Czy to znaczy, że rząd chce upublicznić pytania wtedy, kiedy staną się już nieaktualne? – dopytywał szef sejmowej Komisji Zdrowia Arłukowicz. Nikt nie jest w stanie przeprowadzać egzaminów przygotowując za każdym razem nowe pytania – bronił propozycji posła Latosa dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych Mariusz Klencki. W wąskich specjalnościach lekarskich jest to fikcja – dodał. Około 30 proc. pytań jest wykorzystywanych więcej niż raz. Egzaminy straciłyby sens, gdybyśmy ujawniali pytania od razu – mówił szef CEM.

Odtajnienia pytań egzaminacyjnych domaga się Naczelna Izba Lekarska oraz młodzi lekarze, których dziś na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia reprezentował wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL Michał Bulsa. Zdaniem rezydentów pytania powinny być ujawniane zaraz po przeprowadzonym egzaminie. Pytania były ujawniane przez wiele lat i nie ucierpiał na tym poziom kształcenia lekarzy – mówił dziś Bulsa. Dodał też, że w przypadku innych zawodów, takich klauzul o nieujawnianiu pytań egzaminacyjnych nie ma.

O potrzebie całkowitej zmiany formuły przeprowadzania egzaminów lekarskich mówiła poseł Józefa Hrynkiewicz (PiS). Młodzi lekarze są dziś źle przygotowani do zawodu. Potrzeba nam takich egzaminów, które będą sprawdzać wiedzę i umiejętności przyszłych lekarzy – mówiła. Propozycja resortu zdrowia nie spowoduje, że z zawodu zostaną wyeliminowani ci, którzy nie powinni być lekarzami – dodała posłanka PiS.

Uwagi poseł Hrynkiewicz wywołały burzliwą dyskusję na temat poziomu kształcenia lekarzy w Polsce. Medyków bronił między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). Polscy lekarze są cenieni zarówno w Europie jak i na świecie zarówno za umiejętności, jak i za wiedzę – mówił szef PSL. Trudno będzie znaleźć inna formę egzaminu, która sprawdzi tak szeroką wiedzę przyszłych lekarzy – dodał Kosiniak-Kamysz. Lekarzy bronił także poseł PO, Marek Hok. Jestem zażenowany, że obraża się tutaj młodych, dobrze wykształconych lekarzy. Polskie uczelnie wybierane są przez studentów z całej Europy i ze świata – mówił poseł Hok na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia.

Ostatecznie poprawka posła Tomasza Latosa została przez Komisje przyjęta. Oznacza to, ze projekcie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty znalazł się zapis o tym, że pytania będą ujawniane po 5 latach od przeprowadzenia egzaminów lekarskich.

Ale to nie jedyny temat, który dziś wywołał burzliwą dyskusję na posiedzeniu Komisji. Rezydenci domagali się także uregulowania w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty kwestii wynagrodzeń. Poprawka wniesiona do projektu zakładała podwyżkę tych wynagrodzeń do 150 proc. obecnej pensji lekarza rezydenta w 2017 roku, 175 proc. w 2018 roku i 200 proc. w roku 2019.

Nasze wynagrodzenia wynoszą obecnie 75 proc. średniej krajowej – mówił przedstawiciel Porozumienia Rezydentów OZZL. Te kwoty powinny być natychmiast zwiększone – apelował do posłów i przypomniał, że w 2006 roku minister K. Radziwiłł osobiście podpisał się pod podobnym postulatem, będąc wtedy prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej.

Wiceminister zdrowia Piotr Warczyński przypomniał, że do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt ustawy regulującej kwestię poziomu minimalnych wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia. Traktujemy głos rezydentów, jako poprawkę do tego projektu – powiedział Warczyński.

Ostatecznie poprawka nie była rozpatrywana. Sejmowi legislatorzy uznali, że wychodzi ona poza zakres projektu. Cała ustawa – wraz z innymi poprawkami – została dziś przejęta przez sejmową Komisję Zdrowia.

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

skandal Środa, 05 Października 2016, 23:51
Czy wiecie , że lekarze egzaminy zdają ołówkiem?! Jak na Białorusi, a tam w ten sposób reguluje się liczbę dopuszczonych do zawodu i ogranicza konkurencję - działania na szkodę obywateli. Być może ktoś pomaga w ten sposób "swoim"? Nawet gimnazjaliści zdają testy długopisem, a lekarze ołówkiem. SKANDAL i POLE DO MEGA NADUŻYĆ!!!
lekarz Niedziela, 09 Października 2016, 17:03
Centrum Egzaminów Medycznych tłumaczy to tym, że skanery odczytują tylko grafit.Epoka kamienia łupanego.
Lekarz po egzaminie Czwartek, 06 Października 2016, 0:17
Ha ha dobre!!!