Lekarze: w służbie zdrowia nie ma dobrej zmiany

06 Października 2016, 14:27

Jest reakcja związku zawodowego lekarzy na wywiad, którego dwa dni temu udzielił prezes PiS Jarosław Kaczyński dla Tygodnika Solidarność. Nie możemy pozwolić, by związkowcy weszli nam na głowę tylko dlatego, że jesteśmy im przychylni – mówił J. Kaczyński m.in. odnosząc się do jednodniowej okupacji związkowców z Solidarności w budynku MZ. Poprzednie rządy też – zamiast wzrostu nakładów na ochronę zdrowia – wprowadzały różne pomysły na jej „uszczelnianie” i efekt tych działań jest powszechnie znany. Nie bez powodu straciły one społeczne poparcie i w konsekwencji władzę. Działania obecnego rządu w ochronie zdrowia prowadzą do tego samego – oceniają lekarze z OZZL.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wyraża zadowolenie, że prezes partii tworzącej rząd zauważył (jak wynika z wywiadu, którego udzielił ostatnio tygodnikowi Solidarność), że związki zawodowe reprezentujące pracowników ochrony zdrowia są nierówno traktowane przez rząd i osobiście przez panią premier. OZZL przypomina, że od pół roku związki skupione w PZM i reprezentujące prawie 600 tys. pracowników ochrony zdrowia nie mogą się doczekać spotkania z premier Szydło. Tymczasem działacze innego związku, o którym prezes PiS wyraził się, że rządzący są mu szczególnie przychylni, spotykają się z panią premier natychmiast po bezprawnym okupowaniu siedziby Ministerstwa Zdrowia. Takie zachowanie stanowi zachętę dla pozostałych związków zawodowych do nielegalnych działań – wskazuje OZZL.

Lekarze nie zgadzają się też z prezesem PiS, że brak wzrostu nakładów na lecznictwo w najbliższych latach (co planuje obecny rząd) jest usprawiedliwiony trudną sytuacją budżetu państwa. Tłumaczenie takie przedstawiane jest przez kolejne rządy od 25 lat. Już tak długo polska służba zdrowia czeka w kolejce na lepsze traktowanie – podkreśla OZZL. W tym czasie setki miliardów złotych powędrowały z budżetu państwa do różnych gałęzi gospodarki: na restrukturyzację i dofinansowanie kopalń, banków, rolnictwa, energetyki, kolei itd. A są to przecież wszystko dziedziny, które sprzedają swoje produkty lub usługi, inaczej niż służba zdrowia, której świadczenia są „rozdawane” potrzebującym za darmo – wskazują lekarze.

W ocenie OZZL błędem rządu jest traktowanie ochrony zdrowia jako dziedziny gorszego rodzaju, która musi ustąpić innym priorytetom. Jest to działanie dokładnie odwrotne niż oczekują obywatele, dla których ochrona zdrowia jest najważniejsza – piszą lekarze. Wbrew opinii Prezesa PiS w służbie zdrowia nie ma dobrej zmiany. Program reformy przedstawiony przez Ministra Zdrowia jest „przelewaniem z pustego w próżne” i bez szybkiego i istotnego wzrostu nakładów na lecznictwo nie przyniesie poprawy sytuacji chorych ani pracowników medycznych. Poprzednie rządy też – zamiast wzrostu nakładów na ochronę zdrowia – wprowadzały różne pomysły na jej „uszczelnianie” i efekt tych działań jest powszechnie znany. Nie bez powodu straciły one społeczne poparcie i w konsekwencji władzę. Działania obecnego rządu w ochronie zdrowia prowadzą do tego samego – oceniają lekarze.

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: OZZL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz