Lekarze rodzinni: zasady refundacji leków zbyt skomplikowane

10 Października 2016, 9:23

Miały być za darmo, a trzeba płacić. Jednemu należą się przez rok, drugiemu zaledwie przez miesiąc. Sąsiadka stosuje ten sam lek co ja, ale ona nie płaci, a ja tak. Od wejścia w życie przepisów o darmowych lekach dla seniorów lekarze rodzinni są świadkami wielu tego typu uwag ze strony starszych pacjentów. Przepisy – zdaniem lekarzy pracujących w POZ - są skomplikowane i dla wielu niezrozumiałe.

Zdaniem ekspertów Porozumienia Zielonogórskiego nieporozumienia wśród pacjentów i lekarzy to skutek tego, że nowe przepisy nie zmieniły zawiłych zasad refundacji leków. Lek, który znajduje się na liście darmowych medykamentów dla seniorów, w rzeczywistości jest darmowy tylko w określonych wskazaniach – wyjaśnia lekarka rodzinna z Porozumienia Zielonogórskiego Joanna Zabielska-Cieciuch. A zatem w jednej jednostce chorobowej należy się nieodpłatnie, w innej jest częściowo refundowany, a w jeszcze innej pacjent musi zapłacić pełną cenę. W przypadku tzw. leków 75+ najwięcej problemów mamy z lekami przeciwzakrzepowymi.

Nie dość, że obowiązują rożne stopnie refundacji w zależności od choroby, to jeszcze mamy różne okresy, w jakich pacjentowi należy się nieodpłatny lek. W jednym typie zawału ma do niego prawo przez 30 dni, w innym – przez 12 miesięcy. Nowoczesnych leków przeciwkrzepliwych (NOAC), które znajdują się na liście, lekarz nie może zastosować bezpłatnie u pacjentów z migotanie przedsionków. Takich przykładów jest znacznie więcej. Naprawdę trudno się w tym rozeznać i nic dziwnego, że pacjenci bywają poirytowani, czemu dają wyraz w naszych gabinetach. To się nie zmieni tak długo, jak nie zmienią się zasady refundacji – mówi przedstawicielka Federacji Porozumienie Zielonogórskie z Podlasia.

Według lekarzy rodzinnych, na liście bezpłatnych leków dla seniorów brakuje też wielu leków dedykowanych starszym pacjentom w schorzeniach często u nich występujących, np. nie ma ani jednego pojedynczego preparatu ACEI, które są lekami z wyboru właśnie w tej grupie wiekowej podczas terapii nadciśnienia tętniczego. Zamiast nich na liście znalazły się w bogatej ofercie sartany. Brakuje na niej nowoczesnych leków przeciwpłytkowych, diuretyków czy antagonistów układu RAA, tak często stosowanych u starszych pacjentów. Na liście można za to znaleźć starej generacji leki, których stosowanie nie przynosi spodziewanych korzyści i według oceny lekarzy w ogóle nie powinny się tam znaleźć (np. preparaty lowastatyny).

Eksperci Porozumienia Zielonogórskiego przypominają, że przygotowali projekt ustawy, która m.in. upraszcza zasady refundacji. W poprzedniej kadencji sejm nie znalazł czasu, żeby się nim zająć i projekt - jako obywatelski – po wyborach przeszedł do następnej kadencji. Niestety, także teraz nie jest procedowany - wskazują lekarze z FPZ.

Aleksandra Smolińska

Źródło: FPZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz