Po zmianach w POZ znikną poradnie leczenia bólu?

10 Października 2016, 14:56

Tak uważa Zarząd Główny Związku Zawodowego Anestezjologów po analizie przekazanych do konsultacji społecznych założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Anestezjolodzy twierdzą, że zmiana finansowania ograniczy dostęp pacjentów do opieki specjalistycznej.

„Finansowanie przez NFZ obecnych świadczeń z rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna ma zostać zastąpione przez przekazania podstawowej opiece zdrowotnej środków na tak zwany budżet powierzony w ramach którego lekarze rodzinni będą finansować świadczenia udzielane przez lekarzy specjalistów (…). Obecnie lekarze specjaliści anestezjologii i intensywnej terapii w ramach umów zawartych z NFZ ze 185 poradniami leczenia bólu udzielają świadczeń pacjentom cierpiącym na silne i uporczywe dolegliwości bólowe. Zaprzestanie finansowania tych poradni w ramach bezpośrednich umów z NFZ może spowodować likwidacje tych poradni i w konsekwencji ograniczenia dostępu pacjentów do skutecznego leczenia przeciwbólowego, co należy traktować jako działanie niehumanitarne” – czytamy w przesłanej do Ministerstwa Zdrowia opinii ZZA.

Ponadto anestezjolodzy nazywają ustawę niegospodarną, bo ich zdaniem likwidacja poradni bólu spowoduje wzrost liczby hospitalizacji pacjentów z powodu silnych dolegliwości bólowych obecnie leczonych w warunkach ambulatoryjnych. Lekarze tej grupy zawodowej uważają, że ustawa powinna być tak skonstruowana, by nie wydzielała POZ spośród innych rodzajów świadczeń zdrowotnych. „Wszystkie zmiany dotyczące organizacji i funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej powinny być uregulowane tak jak obecnie czyli na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych” - opiniują.

Podobnie negatywnie anestezjolodzy oceniają skutki finansowe projektowanej ustawy. Ich zdaniem dziesięcioletnia perspektywa wzrostu poziomu finansowania z 13,5 proc. do 20 proc. wydatków płatnika na świadczenia opieki zdrowotnej, nastąpi kosztem innych rodzajów świadczeń - głównie leczenia szpitalnego, ambulatoryjnego i rehabilitacji. Taki model spowoduje także ograniczanie dostępu pacjentów do świadczeń specjalistycznych i pogorszenie sytuacji finansowej świadczeniodawców realizujących świadczenia inne niż w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna.

Janusz Maciejowski

Źródło: ZG Związku Zawodowego Anestezjologów

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz