M. Hamankiewicz: potrzeba zmian w czasie pracy i zatrudnianiu lekarzy

21 Października 2016, 9:57

Po głośnej sprawie lekarki, która w sierpniu zmarła w Szpitalu Powiatowym w Białogardzie w czwartej dobie pełnienia dyżuru, sprawą zajęła się m.in. Państwowa Inspekcja Pracy. Wyniki kontroli PIP są jednoznaczne. W kilku kontrolowanych szpitalach należących do jednej spółki (w tym w szpitalu w Białogardzie) nie przestrzegano norm czasu pracy, a czterodobowe dyżury nie były tam wyjątkiem. Do tego ludzi zatrudniano na umowy cywilnoprawne, a nie na podstawie umów o pracę, choć to, co robili, miało wszelkie znamiona stosunku pracy.

Często z powodu braku godnego wynagrodzenia wynikającego z zatrudnienia w jednym miejscu, lekarze decydują się na pracę w kilku podmiotach. To może zagrażać nie tylko bezpieczeństwu pacjentów, ale i samych lekarzy, co pokazują przypadki śmierci medyków na dyżurach. Sprawa z Białogardu jest symptomem niesprawności systemu ochrony zdrowia w Polsce. Potrzeba rozwiązań systemowych, opartych na zatrudnianiu lekarzy w oparciu o umowę o pracę z zachowaniem przewidzianych norm czasu pracy i za godne stawki – mówi prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz poproszony przez nas o komentarz do wyników kontroli PIP. 

Kontrolą objęto przestrzeganie przepisów prawa pracy, w szpitalach będących jednostkami organizacyjnymi jednej spółki, tj.: w Białogardzie, Pszczynie, Opatowie oraz Łasku (badano m.in. kwestie dotyczące stosunku pracy, czasu pracy, wynagrodzenia, przestrzegania przepisów ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, szkoleń bhp, badań profilaktycznych, czynników szkodliwych dla zdrowia, wyposażenia w środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze) – wyjaśnia Główny Inspektor Pracy. We wszystkich skontrolowanych szpitalach inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości. Jakie?

Umowy cywilnoprawne

Na rzecz Spółki pracę wykonuje obecnie 728 osób na podstawie umów cywilnoprawnych, 595 osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, oraz 870 osób zatrudnionych w ramach stosunku pracy. Umowy cywilnoprawne były zawierane zamiast umów o pracę aż w 42 przypadkach (praca pielęgniarska, opiekunki, salowej sprzątającej, praca ratowniczo-medyczna), co jasno wynikało z porównania zakresów obowiązków osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę z czynnościami realizowanymi w ramach umów zlecenia.

Praca wykonywana jest za wynagrodzeniem, w określonym, wyznaczonym przez pracodawcę miejscu pracy, w określonym, wyznaczonym przez pracodawcę czasie pracy - praca planowana jest w harmonogramach czasu pracy, przy użyciu sprzętu, narzędzi i materiałów będących własnością pracodawcy, na ryzyko podmiotu zatrudniającego, praca jest podporządkowana i wykonywana pod nadzorem i kierownictwem osób działających w imieniu pracodawcy - kierujących pracownikami.

Błędy w dokumentacji

Kontrola ujawniła nieprawidłowości (w szpitalach w Białogardzie, Pszczynie, Opatowie i Łasku) w zakresie dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy, tj.: ewidencji czasu pracy (braki ewidencji lub nierzetelne jej prowadzenie) i kart wyposażenia pracowników w odzież i obuwie robocze oraz środki ochrony indywidualnej. Stwierdzono nieprawidłowe ustalanie harmonogramów pracy dla pracowników zatrudnionych w przedłużonym dobowym wymiarze czasu pracy do 12 godzin.

Czas pracy

Pracownicy z niepełnosprawnością w Szpitalu w Białogardzie wykonywali pracę w wymiarze dobowym przekraczającym obniżony wymiar wynikający z przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. W szpitalu w Białogardzie stwierdzono również uchybienia związane z dwukrotnym wykonywaniem pracy w tej samej dobie pracowniczej przez techników RTG, prowadzące do naruszenia dobowej normy czasu pracy.

Ujawniono również przypadki niezapewnienia lekarzom pełniącym dyżury medyczne w szpitalu w Łasku co najmniej 11 godzinnego nieprzerwanego odpoczynku bezpośrednio po zakończeniu dyżuru. Lekarze świadczyli pracę przez 31 godzin 35 minut, 54 godziny 35 minut, a nawet 79 godzin 35 minut bez odpoczynku.

W szpitalu w Opatowie pracodawca zawarł z 5 lekarzami (pracownikami szpitala) prowadzącymi działalność gospodarczą umowy na pełnienie dyżurów medycznych. Lekarzom tym nie zapewniono co najmniej 11 godzinnego nieprzerwanego odpoczynku bezpośrednio po zakończeniu dyżuru. Lekarze świadczyli pracę i pełnili dyżury medyczne nieprzerwanie przez 31 godzin 35 minut. W szpitalu w Łasku stwierdzono przypadki niezapewnienia odpoczynku dobowego dwóm pielęgniarkom: pracowały nieprzerwanie przez 36 godzin.

53 lekarzy-specjalistów świadczyło pracę w szpitalu w Opatowie w ramach działalności gospodarczej, na podstawie umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Na podstawie przedłożonych „harmonogramów pracy lekarzy kontraktowych" za kwiecień, maj i czerwiec dla oddziału anestezjologii I intensywnej terapii oraz oddziału chorób wewnętrznych stwierdzono, że lekarze ci pracowali  po 24, 48, 72, a nawet 96 godzin.

Indywidualna praktyka lekarska i pielęgniarska

Indywidualna praktyka lekarska i pielęgniarska to forma jednoosobowej działalności gospodarczej funkcjonującej nie tylko zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, lecz także ustawą o swobodzie działalności gospodarczej. Jest to działalność regulowana w rozumieniu przepisów tej ustawy, konieczne jest więc zarejestrowanie przez te osoby działalności gospodarczej w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej). Stosunek prawny łączący ww. lekarza/pielęgniarkę z podmiotem leczniczym nie jest stosunkiem pracy, lecz stosunkiem cywilnoprawnym. W aktualnym stanie prawnym brak jest unormowań ograniczających czas pracy tych osób. Państwowa Inspekcja Pracy nie może na tej podstawie podejmować działań nadzorczych wobec zakładu leczniczego w zakresie czasu wykonywania działalności leczniczej przez lekarzy i pielęgniarki.

Trudno byłoby znaleźć w Polsce szpital, gdzie lekarze byliby zatrudniani wyłącznie w oparciu o umowę o pracę z zachowaniem przewidzianych norm czasu pracy (7 godz. 35 min.). Dość powszechną praktyką jest zawieranie przez dyrekcję placówek medycznych umów cywilno-prawnych, które umożliwiają wielogodzinną pracę lekarzy bez przerwy. Bywa też, że w godzinach przedpołudniowych lekarz pracuje na etacie, a w godzinach popołudniowych - jako działalność gospodarcza. Często taka forma zatrudniania podyktowana jest chęcią oszczędności, co później dyrekcja placówki dumnie nazywa „innowacyjnością” albo „elastycznością” w zarządzaniu. Bywa i tak, że lekarzy zatrudnia się w jednej jednostce, a w drugiej pracują jako działalność. Dyrektorzy zastępują też zatrudnianie lekarzy powierzeniem w to miejsce "obsługi lekarskiej" zapewnianej przez inne, mniejsze podmioty – mówi Maciej Hamankiewicz.

Aleksandra Smolińska

Źródło: RPO 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz