Tombarkiewicz: pracujemy nad ustawą o koronerze

16 Listopada 2016, 15:49

Resort zdrowia pracuje nad ustawą o koronerze – poinformował dziś wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz. Prace toczą się równolegle ze zmianami w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, która daje prawo stwierdzania zgonu także tym członkom zespołów ratownictwa, którzy nie są lekarzami. 

Ustawa o koronerze ma zastąpić obowiązującą teraz ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Prace nad nią toczą się równolegle do zmian w państwowym ratownictwie medycznym. - Żeby nowy system zadziałał sprawnie, zmiany musza być ze sobą kompatybilne – mówił dziś wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Wzywanie karetki „S” do stwierdzania zgonu to strata czasu

- Olbrzymim marnotrawstwem czasu, pieniędzy oraz stwarzaniem realnego zagrożenia jest wzywanie specjalistycznej karetki (z lekarzem w składzie), tylko po to aby lekarz potwierdził zgon – powiedział Marek Tombarkiewicz, wiceminister zdrowia. W projekcie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym resort zdrowia zaproponował, żeby zgon mogli stwierdzać członkowie zespołów ratownictwa medycznego, nie będący lekarzami. Nowe przepisy miałyby wejść w życie od 2018 roku, kiedy zgodnie z projektem ustawy o PRM w składzie zespołu ratownictwa medycznego nie byłoby już lekarzy.

Lekarze krytykują propozycję MZ

Ta propozycja spotkała się jednak ze sporą krytyką m. in. ze strony samorządu lekarskiego i lekarzy anestezjologów. Przypominają oni, że prawo do stwierdzania zgonu mają wyłącznie lekarze. – Na dziś faktycznie zgon może stwierdzić tylko lekarz – potwierdził M. Tombarkiewicz, ale dodał, że wiele w tym zakresie można jeszcze zmienić. – Niech lekarze sobie odpowiedzą czy po 25-30 minutach reanimacji nie można stwierdzić zgonu – dodał wiceminister.

Zmian w przepisach obawiają się samorządy

Niektóre samorządy już od dawna same finansują koronerów. Większości jednak na to nie stać. Boją się, że po wejściu w życie nowych przepisów, to na nie spadnie obowiązek finansowania koronerów, albo szukania osoby uprawnionej do stwierdzania zgonów. Samorządowcy podkreślają, że w dniu zmiany przepisów muszą mieć absolutna jasność, kto stwierdza zgon na przykład, gdy wydarzy się wypadek komunikacyjny. Zdaniem Tombarkiewicza niepokój samorządowców jest nieuzasadniony. - Nie będzie żadnej luki w prawie, która mogłaby spowodować niepotrzebne perturbacje – zapewnił Tombarkiewicz. - To jest na razie nasza propozycja. Jak to będzie ostatecznie wyglądało, zobaczymy wtedy, kiedy zakończą się prace nad ustawą o PRM i o koronerze.

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

potrzeba koronera Czwartek, 17 Listopada 2016, 21:31
Ja bym chciał wiedzieć, kto będzie stwierdzał zgon nie w przypadku wypadku komunikacyjnego, ale w przypadku zwykłej śmierci pacjenta w domu. Jak na razie wszyscy zgodnie wskazują na lekarza POZ, chociaż nie ma on ani obowiązku ani możliwości żeby się tym zajmować w godzinach pracy na NFZ. Po godzinach - tym bardziej.