Zjadamy z żywością bakterie oporne na leki

21 Listopada 2016, 10:14

W Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego zbadano żywność  pod kątem występowania w niej szczepów bakterii salmonella opornych na działanie antybiotyków. Okazało się, że blisko 60 proc. pałeczek salmonella pochodzących z żywności była już oporna na co najmniej jeden lek. To przez masowe stosowanie antybiotyków w hodowli. - Oporne bakterie mogą być przenoszone przez żywność na ludzi - podkreślają eksperci.

Pod lupę w PZH wzięto jedną bakterię, pałeczki Salmonella. To druga najczęstsza przyczyna zakażenia bakteryjnego u ludzi. Żywność pochodzącą z rynku badano w latach 2008-13. Do sanepidu trafiły różne produkty ze sklepów. Tam wyizolowano z nich szczepy bakterii, które później zbadano w PZH.

Także w owocach i warzywa mogą być groźne bakterie

Badane próbki pochodziły z mięsa drobiowego, wieprzowe, wyrobów cukierniczych zawierających jaja, ale także suszonych owoców i przypraw. (owoce i warzywa mogą być podlewane skażoną wodą, zawierająca oporne bakterie).

- 72 proc. szczepów bakterii pochodząca z mięsa była już oporna na jakiś antybiotyk– mówi dr Łukasz Mąka z Zakładu Bezpieczeństwa Żywności Państwowego PZH. – Takie bakterie odzwierzęce, które jemy z żywnością, mogą powodować później infekcje  u człowieka.  

Dr Mąka podaje, gdy podobne badania przeprowadzono w  Turcji, Indiach czy Hiszpanii, tam wszystkie szczepy wykazywały oporność na co najmniej na jeden lek.

U ponad 50 proc. badanych szczepów wykryto kilkanaście rodzajów genów oporności.

- Bakterie mają różne mechanizmy oporności. Może dojść  do zmodyfikowania miejsce działania leku. Wtedy antybiotyk ma utrudniony dostęp i nie może działać. Może także dojść do wypompowania cząsteczek leków z komórki lub mają geny kodujące enzymy modyfikujące cząsteczki leków – mówi dr Mąka .

W pobranych próbkach stwierdzono 38 profili genów związanych z odpornością na różne leki. Były bakterie, które mają geny dzięki którym nie działają na nie aż trzy grupy antybiotyków.

Skąd oporne na antybiotyki bakterie w wśród zwierząt?

Niestety antybiotyki są nad używane nie tylko u ludzi, ale tak w dużej ilości w hodowli zwierząt. Teraz podaje się je gdy zwierzęta są chore, ale długo stosowane je także jako stymulatory wzrostu w paszach. Zwierzętom podawano niskie dawki antybiotyków w sposób ciągły, by zapobiegać namnażani się bakterii chorobotwórczych i to powoduje, że bakterie bytujące w ich organizmach też zaczynają zmieniać się genetycznie by nie dać się zabić lekom.

- By zmniejszyć antybiotykoporność , od 1 stycznia 2006 roku  w Unii Europejskiej obowiązuje zakaz  stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu w paszach, mogą być tylko stosowane w celach leczniczych  - przypomina Iwona Wiśniewska, Kierownik Polskiego Punktu Koordynacyjnego Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności EFSA.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz