Projekt zmian w "onkopakiecie" trafił do Sejmu

23 Listopada 2016, 14:41

Rządowy projekt zmian w pakiecie onkologicznym trafił do Sejmu. Zakłada m.in. likwidację wskaźnika wykrywalności nowotworów w POZ i uproszczenie karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego. 

Zmiany w pakiecie onkologicznym resort zdrowia zapowiadał już od kilku miesięcy. Dzisiaj projekt wreszcie trafił do Sejmu. Co zawiera?

Będą wyjątki od obowiązkowych konsyliów

To jedna z najważniejszych zmian w pakiecie onkologicznym i jednocześnie najbardziej kontrowersyjna. Konsylia były jednym z podstawowych założeń przy tworzeniu onkopakietu przez poprzedni rząd. Chodziło o to, żeby lekarze różnych specjalności wspólnie ustalali plan leczenia dla pacjentów onkologicznych. W pierwszej wersji zmian resort zdrowia chciał całkowicie odejść od obowiązku organizowania konsyliów w ramach pakietu. Jednak po protestach ze strony organizacji pacjenckich i apelach samych lekarzy, ministerstwo ostatecznie wycofało się z tego pomysłu. Resort zdecydował się utrzymać obowiązek zwoływania konsyliów. Jednak zostanie wprowadzona możliwość odstąpienia od tego wymogu po przedstawieniu pisemnego  uzasadnienia w Karcie diagnostyki i leczenia onkologicznego

Karta DiLO będzie znacznie krótsza

Zgodnie z projektem zmian w onkopakiecie, w karcie DiLO nie będzie już informacji na temat objawów, badań diagnostycznych oraz oceny tej diagnostyki. To spowoduje, że z siedmiostronicowego dokumentu, karta skróci się do zaledwie dwóch stron. Informacje zawarte w nowym wzorze karty DiLO mają być jednocześnie gromadzone w systemie informatycznym udostępnionym placówkom medycznym przez NFZ. Do tej pory tylko część informacji mogła być w ten sposób przechowywana. Karta DiLO została też dostosowana do uzupełnionego wykazu nowotworów, które mogą być leczone w ramach szybkiej terapii onkologicznej.

Kartę DiLO w przypadku podejrzenia nowotworu wyda także specjalista

Do tej pory kartę DiLO w przypadku podejrzenia nowotworu mógł wydać tylko lekarz POZ. Jeśli pacjent trafiał od razu do specjalisty, który podejrzewał u niego nowotwór, często był odsyłany do POZ, tylko po to, żeby lekarz rodzinny założył mu kartę i wykonał wstępną diagnostykę. Inaczej Narodowy Fundusz Zdrowia nie chciał zapłacić za wykonane badania. Teraz to się zmieni. Kartę DiLO w przypadku podejrzenia nowotworu wyda pacjentowi również lekarz specjalista.

Z POZ zniknie wskaźnik wykrywalności nowotworów

Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się także na likwidację wskaźnika rozpoznawalności nowotworów złośliwych w POZ. Był to jeden z głównych postulatów lekarzy rodzinnych, którzy od początku funkcjonowania pakietu uważali, że wskaźnik jest formą karania ich za niewystarczającą skuteczność. Lekarz, który postawił prawidłową diagnozę w mniej niż jednym na piętnaście przypadków wydanych kart DiLO, tracił czasowo możliwość ich wystawiania do momentu odbycia dodatkowego szkolenia onkologicznego. Jeśli natomiast trafność jego diagnoz przekraczała wskaźnik 1/15, otrzymywał z tego tytułu dodatkowe środki z NFZ.

Zmiany w sprawozdawczości do NFZ

Ministerstwo zdrowia rezygnuje z obowiązku sprawozdawania do NFZ kolejki pacjentów w ramach pakietu onkologicznego. Taka sprawozdawczość wynika już z samego systemu kart DiLO. Nie będzie też obowiązku sprawozdawania o pierwszym wolnym terminie.

Co o zmianach w pakiecie mówią onkolodzy?

- Wielospecjalistyczne podejmowanie decyzji na temat diagnostyki i leczenia jest podstawą nowoczesnego postępowania w onkologii. Istnieją jednak sytuacje kliniczne, w których decyzje są oczywiste (tzn. całkowicie zgodne z wytycznymi postępowania) i możliwe jest odstąpienie od konsylium pod warunkiem właściwego uzasadnienia w dokumentacji medycznej przyczyny rezygnacji – mówi w rozmowie z Polityką Zdrowotną prof. Maciej Krzakowski, Konsultant Krajowy w dziedzinie onkologii. - Zmniejszenie objętości karty DiLO oraz stworzenie możliwości elektronicznego wypełniania i uproszczenie w zakresie sprawozdawania są bardzo słuszne, ponieważ ograniczają obciążenie biurokratyczne – uważa prof. Krzakowski. Za szczególnie ważne uznaje też zniesienie tzw. wskaźnika rozpoznawalności nowotworów w POZ.

Aleksandra Smolińska

Polecamy także:

  • O proteście pacjentów i lekarzy przeciwko likwidacji konsyliów pisaliśmy tutaj
  • O planowanych zmianach w pakiecie onkologicznym pisaliśmy tutaj
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz