Czy seniorzy uciekną od specjalistów do POZ?

07 Grudnia 2016, 15:59

Od wprowadzenia nieodpłatnych leków dla seniorów 75+ minęło już ponad trzy miesiące. Coraz więcej lekarzy chciałoby mieć możliwość wypisywania recept na leki, które znalazły się na liście „S”. 

Rządowy program bezpłatnych leków dla seniorów spowodował odpływ starszych pacjentów od specjalistów. Seniorzy dużo częściej wybierają teraz wizytę u lekarza rodzinnego.

Nie wszystkim wystarczy opieka lekarza rodzinnego

Dr Jarosław Kowal z poradni kardiologii Wojskowego Instytutu Medycznego przyjmuje mniej pacjentów niż wcześniej. Spośród kilkudziesięciu nie zgłasza się kilku, głównie tych po 75. roku życia, których pod opieką ma od dłuższego czasu i którym wypisywał leki, jakie znalazły się na liście „S" (leków darmowych dla seniorów). Ponieważ jednak jako specjalista nie ma prawa do przepisywania ich nieodpłatnie, kilku pacjentów mogło po nie pójść do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) – podaje przykład Rzeczpospolita. Lekarz ich rozumie, bo dla starszego człowieka wydanie nawet kilkudziesięciu złotych może być wydatkiem nie do przeskoczenia. Ale to nie jedyne zagrożenie. Jak podkreślają specjaliści, lekarze POZ nie mają często możliwości przeprowadzenia odpowiednich badań diagnostycznych i stałego monitorowania pacjentów. I wręcz mówią o narażaniu ich zdrowia.

Darmowe leki powinni móc wypisywać też inni lekarze

Co prawda lekarze rodzinni tego odpływu pacjentów od specjalistów i nadwyżki u nich nie zauważają, to także są zdania, że wypisywanie recept na leki „S” powinno być rozszerzone na specjalistów. Lekarze postulowali o to jeszcze przed wprowadzeniem ustawy. Ministerstwo Zdrowia jednak nie wprowadziło zmian tłumacząc to koniecznością kontroli nad drogimi lekami i rozwinięciem się procederu handlu i wywozu leków za granicę. Rozwiązania innego, jak do tej pory resort nie zaproponował.

Organizacje pacjencie miały już w pierwszym tygodniu zastrzeżenia, że i tak problem z lekami zagrożonymi wywozem z Polski jest taki sam, jak i przed wprowadzeniem zmian – nadal ich dostępność jest trudna, a nadal nic nie zrobiono w tym kierunku, by były informacje, np. w jakich aptekach je nabyć.

Refundacja jest przywilejem pacjentów

Środowisko lekarskie jest zdania, że przywilej wypisywania leków „S” nie powinien ograniczać się do jednej grupy lekarzy. Pamiętajmy, że samorząd lekarski od lat wskazuje, że refundacja powinna być przywilejem pacjenta, oddzielonym od samej kwestii leczenia. Jeśli jednak - wbrew tej sugestii - powstał nowy Program 75+, to już dzisiaj powinien on być skorygowany i dookreślony. Program powinien objąć pacjentów seniorów opuszczających szpital, którzy powinni od razu wykupić leki. Należałoby też rozważyć zgłoszenia od lekarzy specjalistów, którzy też chcieliby mieć prawo wypisywania recept "S".  Zarówno lekarz specjalista, jak i lekarz POZ mają leczyć zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, ale nie wiadomo,  za co który lekarz będzie odpowiadał. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała kontrola ordynacji. Trzeba to sprecyzować. Poza tym dobrze byłoby wprowadzić dobry system informatyczny tak, by jak najbardziej odciążyć lekarzy – powiedział we wrześniu Polityce Zdrowotnej  Maciej Hamankiewicz, prezes NRL. Zamiast tego resort odpowiedział zapowiedzią kontroli przestrzegania zasad ordynacji leków. NRL zaniepokojona tym komunikatem zapytała wiceministra Marka Tombarkiewicza o zasadność i adresatów tejże decyzji. Hamankiewicz zwracał także uwagę, że samorząd lekarski jest przygotowany do oceny powodów medycznych ordynowania leków, ale propozycja takiej współpracy dotychczas ze strony resortu nie padła.

Chętnie zacieśnilibyśmy współpracę ze specjalistami, ale w świetle dzisiejszych przepisów możemy jedynie liczyć na wyniki badań, które przyniesie nam pacjent. Walczymy o wymóg wymiany informacji między specjalistą a lekarzem POZ – powiedział Rzeczypospolitej Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Sytuacja jest nadal patowa, resort widzi zagrożenia ekonomiczne i finansowe, lekarze odczuwają dyskomfort, bo tracą pacjentów, a pacjenci? Uciekają i tracą zdrowie.

Janusz Maciejowski

Źródło: Rzeczpospolita

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz