Pielęgniarka wiceministrem zdrowia?

08 Grudnia 2016, 14:08

Niedługo skończy się termin dwumiesięcznego zawieszenia prac nad zmianami w kształceniu pielęgniarek. Czesi mieli podobny problem i sobie z nim już poradzili - wycofali z Izby Poselskiej projekt, który zakładał wprowadzenie kształcenia średniego. W Polsce dyskusja nadal trwa. Premier Beata Szydło, podczas ostatniego spotkania z przedstawicielami samorządu pielęgniarek i położnych usłyszała od nich propozycję powołania pielęgniarki na wiceministra zdrowia. Co na to szefowa rządu?

Pielęgniarka wiceministrem zdrowia?

Do spotkania doszło w Bielsku Białej 5 grudnia. Podczas rozmowy z Panią Premier podniosłam kwestię systemu kształcenia oraz stażu podyplomowego-pierwsza praca, a także wdrożenia rozporządzeń koszykowych. Pani Premier z dużym zrozumieniem wysłuchała naszych postulatów – relacjonuje spotkanie Przewodnicząca BORPiP Małgorzata Szwed. – Zapewniła też, że zastanowi się i rozważy powołanie pielęgniarki na stanowisko wiceministra w Ministerstwie Zdrowia. Uważamy, że takie rozwiązanie jest niezbędne, by sprawy największej medycznej grupy zawodowej były należycie przedstawiane. Potrzebna jest osoba, która dobrze zna realia naszego zawodu i opracuje oraz wdroży we współpracy z samorządem pielęgniarek i położnych strategię działania i rozwoju polskiego pielęgniarstwa i położnictwa - dodała. Pielęgniarki nadal podtrzymują swoje postulaty i są za dotychczasową formą kształcenia. Stanowisko OZZPiP w kwestii kształcenia nie zmieniło się, należy utrzymać obecny system kształcenia. on gwarantuje wysoką jakość usług – potwierdza Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca OZZPiP.

Jak problem kształcenia rozwiązano w Czechach?

W Czechach następca odwołanego ministra zdrowia Svatopluka Nemecka - Miroslav Ludvik wycofał z Izby Gmin projekt skrócenia kształcenia pielęgniarek. I zaproponował debatę parlamentarną. Ludvik przyznał, że model szkoły średniej nie jest właściwym rozwiązaniem. Nowy minister dodał, że pielęgniarki powinny mieć lepsze warunki pracy i wyższe wykształcenie, by nie było sytuacji, kiedy jeszcze starsi lekarze uważają, że pielęgniarka jest od zmiany pościeli. Ponadto w otwartym liście Sekretarza Generalnego Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarskich przypomniał czeskiemu rządowi, że kształcenie pielęgniarek musi być zgodne z wymaganiami UE. 

W Polsce decyzji co dalej jeszcze nie ma

Przypomnijmy, że samorząd pielęgniarek i położnych podczas październikowych rozmów z Pawłem Szrotem, zastępcą szefa KPRM i wiceministrem Markiem Tombarkiewiczem ustalił, że – zgodnie z prośbą ministra – pozwoli resortowi na dwumiesięczną analizę problemu i zebranie opinii. Zamiast tworzyć nową, niezgodną z wytycznymi  UE, formę edukacji w zawodzie pielęgniarki, skupmy się na tym, w jaki sposób przyciągnąć i zatrzymać w zawodzie osoby, które już mogą podjąć pracę  – apelowała do uczestników spotkania prezes samorządu pielęgniarskiego Zofia Małas. Pielęgniarki zaproponowały również stronie rządowej wytyczenie ścieżki awansu zawodowego i uatrakcyjnienie wykonywania zawodu, opracowanie programu staż-pierwsza praca, wprowadzenie w  życie tzw. rozporządzeń koszykowych oraz uregulowanie zasad zatrudnienia  opiekunów medycznych. Powrót do konkretnych rozmów i prac nad zmianami w kształceniu pielęgniarek prawdopodobnie rozpocznie się już po nowym roku. 

Janusz Maciejowski

Źródło: mat. pras

Polecamy także:
O propozycjach dotyczących zmian w kształceniu pielęgniarek i położnych pisaliśmy także tutaj

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

nieposluszny Poniedziałek, 12 Grudnia 2016, 17:40
to oborowy tez ministrem od zywienia qwa ale jaja kabaret nierzadnych ,