RPO: pacjenci z otyłością mają utrudniony dostęp do leczenia

19 Grudnia 2016, 13:25

Otyłość staje się problemem o charakterze pandemii – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar do ministra zdrowia i prezesa NFZ. I pyta jakie działania podjęły obie te instytucje, żeby poprawić jakość opieki medycznej nad osobami otyłymi.

Większość przypadków otyłości to tzw. „otyłość prosta”. Największy problem mają jednak pacjenci dotknięci tzw. „otyłością olbrzymią”. W tym przypadku terapie polegające na redukcji tkanki tłuszczowej są krótkotrwałe i nie przynoszą długofalowego efektu u chorego. Jedyną skuteczną metodą leczenia otyłości jest zabieg chirurgiczny z zakresu chirurgii bariatrycznej – wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Szpitale nieprzygotowane na opiekę nad chorymi na otyłość

Pacjenci z otyłością olbrzymią są szczególną grupą, do której obsługi szpitale i poradnie specjalistyczne nie są przygotowane. W samej Warszawie brak jest karetki bariatrycznej przystosowanej do przewozu tej grupy pacjentów. Niedostosowany jest także sprzęt medyczny, którym dysponują przychodnie i szpitale. Brakuje wag o większej nośności, łóżek szpitalnych, foteli ginekologicznych, dentystycznych, dłuższych igieł do zastrzyków czy ciśnieniomierzy z szerokimi rękawami – wymienia RPO w wystąpieniach do ministra zdrowia i szefa NFZ.

Zbyt długie kolejki na zabiegi

Adam Bodnar zwraca również uwagę, że czas oczekiwania pacjentów na operację bariatryczną jest za długi jak na potrzeby zdrowotne tej grupy pacjentów. Obecnie szacuje się, że tego typu operacji w Polsce mogłoby się poddać ok. 400 tys. pacjentów. A przeprowadza się ich tylko ok. 400 rocznie. Czas oczekiwania wynosi około roku. - Mając na uwadze, że nieleczona otyłość może prowadzić do wystąpienia wielu chorób z nią współistniejących, stosunkowo niewielka dostępność do operacyjnej formy leczenia może zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów, godząc tym samym w ich konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia – wskazuje Rzecznik. Z ustaleń RPO wynika też, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje konsultacji bariatrycznych.

- Zwracam się z prośbą o ustosunkowanie się do przedstawionego problemu i wskazanie, jakie konkretnie działania podejmuje Minister Zdrowia w celu poprawy jakości opieki medycznej nad osobami otyłymi, w tym z tzw. „otyłością olbrzymią” – pisze Rzecznik w wystąpieniach do ministra zdrowia i prezesa NFZ.

Epidemia otyłości coraz groźniejsza

Według prognoz niedawno opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) epidemia otyłości będzie w kolejnych latach szybko narastać – także w Polsce, która awansowała do czołówki najbardziej otyłych populacji w Europie.

Z problemem nadmiernej masy ciała zmaga się już blisko 60 proc. dorosłych Polaków. Jednak najbardziej niepokojący jest dramatyczny wzrost otyłości o u dzieci i młodzieży. Eksperci podkreślają, że otyłość to nie tylko defekt estetyczny, lecz przede wszystkim groźna choroba i główna przyczyna wielu innych chorób - takich jak: cukrzyca typu 2, choroby układu sercowo-naczyniowego (udar mózgu, nadciśnienie tętnicze), nowotwory złośliwe (rak jelita grubego, sutka, gruczołu krokowego) czy kamica żółciowa - ale także zaburzenia emocjonalne i demencja.

Aleksandra Smolińska

Źródło: RPO, IŻŻ

Foto: NHS

Polecamy także:

  • O tym, że edukacja jest skuteczna w walce z otyłością pisaliśmy tutaj
  • O tym jak brytyjski rząd walczy z otyłością wśród najmłodszych pisaliśmy tutaj
  • O tym, że WHO wzywa do opodatkowania niezdrowych produktów pisaliśmy tutaj

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz